Oglądałem wczorajszą konferencję NASA na temat lądowania tego lądownika z nadzieją, że pokażą nam jakieś fajne zdjęcia... No cóż przeliczyłem się XD Zdjęcia może i są, ale nadal trwają prace nad uzyskaniem zdjęć powierzchni. W każdym bądź razie udostępniono nam poniższe zdjęcie, które zostało wykonane, gdy lądownik przelatywał około 10 kilometrów nad powierzchnią Księżyca.
Wszystko fajnie, nie? No jakby w tym momencie konferencja się zakończyła to by było całkiem nieźle, no ale się nie skończyła w tym miejscu. Korzystając z modelu lądownika pokazano nam, że według wstępnych obliczeń cały lądownik znajduje się praktycznie przechylony całkowicie na boku, wzmacniany przez pobliską skałę. Co najciekawsze panele słoneczne są zasilane prawidłowo, a większość ładunków może nadal zbierać dane naukowe.
Na podstawie przesyłanych aktualnie przez łazik danych NASA postara się zrekonstruować przewrócenie lądownika i spróbować zrozumieć dlaczego do tego doszło. Na ten moment wiemy, że Nova-C opadał szybciej niż 1 metr na sekundę... Zdjęcie powierzchni Księżyca jest wykonalne ale pamiętajmy, że w tym momencie lądownik leży na boku, a anteny są skierowane w powierzchnię Księżyca, co czyni je po prostu bezużyteczne... Ehh
Poinformowano na twitterku, że SpaceX łączy aktualnie Dragona Endeavour z rakietą Falcon 9, która ma polecieć wraz z astronautami misji Crew-8. Wszystko to odbywa się aktualnie w hangarze przy padzie 39A na Florydzie.
I też nie dziwmy się takiego zainteresowania się samym przygotowaniem Dragona, bo jak to ktoś ładnie napisał: "Dragon to nie tylko statek kosmiczny; to symbol naszej nieustępliwej determinacji, by móc przekraczać granice tego, co znamy i wyruszać w nieznane", także to poważna rzecz!
Wczoraj łazik Persevere przebywający na Marsie wykonał zdjęcie popsutego robota Ingenuity tym razem w wysokiej rozdzielczości za pomocą instrumentu SuperCam RMI. Jedna łopata wirnika jest całkowicie odłamana, pozostałe mają uszkodzone końcówki. Można teraz dokładnie zobaczyć zerwanie wirnika, która powinna znajdować się nieco na lewo od środka całego zdjęcia, za falą piasku, na której jest osadzony Ingenuity... Przykry widok ?
Wracamy na księżyc po krótkiej przerwie! Na pewno pamiętacie lądownik Nova-C, który wylądował ostatnio w rejonie południowego bieguna Księżyca. Otóż okazuje się, że Intuitive Machines udało się ściągnąć na Ziemię więcej zdjęć z tej pięknej misji! Chociaż warto odnotować również fakt, że poprzednie próby przesłania zdjęć z lądowania na Ziemię zdołały przesłać tylko i wyłącznie bezużyteczne i uszkodzone zdjęcia...
Spotkałem się z opinią, że cała misja poszła całkiem nieźle jak na pierwszy raz i jak na tyle rzeczy, które mogłyby pójść nie tak, ale z drugiej strony niby wygląda to, jak oszukiwanie inwestorów Intuitive Machines, bo tu wersja wydarzeń zmienia się codziennie. Sam pamiętam, jak informowano ludzi, że wszystko jest super i, że misja przetrwa całe 10 dni, a kończymy na tym, że lądownik jest przewrócony, nie przesyła zdjęć, eksperymenty NASA średnio działają... Stąd właśnie moje pytanie, co Wy o tym wszystkim sądzicie?