August de la Sparasan pisze: 29 paź 2025, 21:31Uważam, że Szanowny Minister Stanu, z całym szacunkiem, nieco przesadza. Bądź co bądź zebraliśmy się tutaj jako równi sobie sojusznicy.
Tutaj - nie. Nie ma mowy o żadnej równości - w świetle art. 3-4 (zdaje się, że Premier II Federacji może i tak samodzielnie przegłosować wszystko co chce) czy art. 9-1 traktatu. Co jest oczywiście zrozumiałe.
Waksman pisze: 29 paź 2025, 22:25B00rek wstawaj...
Podła kreaturo, rozmawiasz z przedstawicielem Związku Winkulijskiego.
Waksman pisze: 29 paź 2025, 22:25Kobieta zmienną jest... Nie no ja się nie obrażę jak dostanę mniej, ale niesmak ze względu na niedotrzymanie warunków przyjętego traktatu przez państwo-stronę pozostanie. A podobno to Waksman chachmęci xd
Andrzej Ordyński pisze: 29 paź 2025, 22:30Pacta sunt servanda, chociaż najwyraźniej nie w Winkulii.
Traktat nie został jeszcze przyjęty przez Winkulię. Podpis to jedynie wstępna zgoda, dokonana jak widać zbyt pochopnie przez niedoskonałe ciało reprezentujące Świętą Winkulię. Nie ma jeszcze ratyfikacji przez Króla, ani zgody Folkstagu na jej dokonanie. I jeśli będzie się próbować wymusić na Winkulii dokonanie samograbieży w geście jakiegoś rytualnego samoponiżenia - myślę, że nieprędko ona nastąpi.
Coraz bardziej żałuję, że pod presją podpisałem się tak nierozważnie pod tym dokumentem. Być może wypadek lotniczy miał być zbawiennym działaniem, który miał mnie przed tym powstrzymać. Na szczęście umowa nie została jeszcze ratyfikowana przez Winkulię.
Poza tym nigdzie nie jest napisane, że Winkulia musi wypłacić akurat 7500 nordów. Fakt, jeśli Winkulia przystąpiłaby do traktatu - to decyzja Rady mogłoby taką konkretnie kwotę narzucić.