Witam ponownie
- Femme Mystere
- Contributor
- Posty: 358
- Rejestracja: 23 wrz 2022, 9:58
Re: Witam ponownie
Edelweiss ma pozytywną atmosferę, opartą o szacunek względem wszystkich członków. Poza tym stawiamy na klimat i fabularyzację. Myślę, że to też jest fajne.
- Albert Fryderyk de Espada
- Proficient
- Posty: 2984
- Rejestracja: 28 sie 2021, 0:01
Re: Witam ponownie
Femme Mystere pisze: 13 paź 2024, 17:58Edelweiss ma pozytywną atmosferę, opartą o szacunek względem wszystkich członków. Poza tym stawiamy na klimat i fabularyzację. Myślę, że to też jest fajne.
Mieliśmy chyba już kiedyś dyskusję czy potrzeba jest nam polityka w Edelweiss i aż dziwne było że przytłaczająca część społeczeństwa opowiedziała się przeciw. Niby było to pewne ale żeby wszyscy praktycznie jednogłośnie, czegoś takiego nie pamiętam jak żyje.
System Oberhauptowski działa chyba tylko przez wzgląd kto pełni tą funkcję. Bez urazy ale jak go zabraknie i kto inny bierze się za rządzenie to już pojawiają się jak by to lekko ująć komplikację.
- Femme Mystere
- Contributor
- Posty: 358
- Rejestracja: 23 wrz 2022, 9:58
Re: Witam ponownie
Bo polityka w mikro może doprowadzać do rozkładu. Nie wiem jak to należy regulować, żeby to dobrze działało i nie powodowało wiecznych scysji. Tak jak w Księstwie Sarmacji doprowadzało zarówno do rozognionych sporów, jak i do obrzydliwej stagnacji, gdy władza kumulowała się w rękach grup wzajemnej adoracji. Dlatego właśnie EDL odżegnało się od polityki, chcąc postawić na użytkowników, którzy nie tyle poszukują dowartościowania przez nobilitację, jak miejsca wspierającego kreatywność, swoistą "piaskownicę". Ktoś powie, że to może nieco "słodkopierdzące", ale szczerze to ja to lubię 🙂, ale polityka też zawsze mnie w mikro pociągała.
Nie spodziewam się, by ktokolwiek inny kiedykolwiek miał zasiąść za oberhauptowskim biurkiem. Poznałam Herr Oberhaupta na tyle dobrze, by móc przypuszczać, że prędko nie znudzi mu się Edelweiss. Jest zaangażowany i charyzmatyczny. Mnie to akurat pasuje w Edelweiss, bo to Oberhaupta twór, dzieło i scheda i ma prawo zrobić z tym cokolwiek uważa za słuszne. A jak widać, do tej pory miał słuszność w większości spraw. To jest jakiegoś rodzaju fenomen w mikro, bo w wielu innych mikronacjach, gdy komuś przyrasta korona do głowy, zwykle nie kończy się to dobrze. Bo wraz ze spadkiem aktywności władcy praktycznie zabiera mikro ze sobą do grobu. Tak jak np. w przypadku Teutonii, gdzie Joanna Izabela nie chce abdykować, choć przecież praktycznie tylko z powodu własnego "widzimisię" i szeregu katastrofalnych decyzji doprowadzią do obecnej sytuacji.
Nie spodziewam się, by ktokolwiek inny kiedykolwiek miał zasiąść za oberhauptowskim biurkiem. Poznałam Herr Oberhaupta na tyle dobrze, by móc przypuszczać, że prędko nie znudzi mu się Edelweiss. Jest zaangażowany i charyzmatyczny. Mnie to akurat pasuje w Edelweiss, bo to Oberhaupta twór, dzieło i scheda i ma prawo zrobić z tym cokolwiek uważa za słuszne. A jak widać, do tej pory miał słuszność w większości spraw. To jest jakiegoś rodzaju fenomen w mikro, bo w wielu innych mikronacjach, gdy komuś przyrasta korona do głowy, zwykle nie kończy się to dobrze. Bo wraz ze spadkiem aktywności władcy praktycznie zabiera mikro ze sobą do grobu. Tak jak np. w przypadku Teutonii, gdzie Joanna Izabela nie chce abdykować, choć przecież praktycznie tylko z powodu własnego "widzimisię" i szeregu katastrofalnych decyzji doprowadzią do obecnej sytuacji.
Ostatnio zmieniony 18 paź 2024, 0:06 przez Femme Mystere, łącznie zmieniany 1 raz.
- Użytkownik Usunięty 233511
- Experienced
- Posty: 5155
- Rejestracja: 28 maja 2026, 21:34
Re: Witam ponownie
Femme Mystere pisze: 18 paź 2024, 0:04Bo polityka w mikro może doprowadzać do rozkładu. Nie wiem jak to należy regulować, żeby to dobrze działało i nie powodowało wiecznych scysji. Tak jak w Księstwie Sarmacji doprowadzało zarówno do rozognionych sporów, jak i do obrzydliwej stagnacji, gdy władza kumulowała się w rękach grup wzajemnej adoracji. Dlatego właśnie EDL odżegnało się od polityki, chcąc postawić na użytkowników, którzy nie tyle poszukują dowartościowania przez nobilitację, jak miejsca wspierającego kreatywność, swoistą "piaskownicę". Ktoś powie, że to może nieco "słodkopierdzące", ale szczerze to ja to lubię 🙂, ale polityka też zawsze mnie w mikro pociągała.
Nie spodziewam się, by ktokolwiek inny kiedykolwiek miał zasiąść za oberhauptowskim biurkiem. Poznałam Herr Oberhaupta na tyle dobrze, by móc przypuszczać, że prędko nie znudzi mu się Edelweiss. Jest zaangażowany i charyzmatyczny. Mnie to akurat pasuje w Edelweiss, bo to Oberhaupta twór, dzieło i scheda i ma prawo zrobić z tym cokolwiek uważa za słuszne. A jak widać, do tej pory miał słuszność w większości spraw. To jest jakiegoś rodzaju fenomen w mikro, bo w wielu innych mikronacjach, gdy komuś przyrasta korona do głowy, zwykle nie kończy się to dobrze. Bo wraz ze spadkiem aktywności władcy praktycznie zabiera mikro ze sobą do grobu. Tak jak np. w przypadku Teutonii, gdzie Joanna Izabela nie chce abdykować, choć przecież praktycznie tylko z powodu własnego "widzimisię" i szeregu katastrofalnych decyzji doprowadzią do obecnej sytuacji.
Dlatego u nas szukamy nowego, rewolucyjnego rozwiązania, które polityką nie doprowadzi do rozkładu, tylko do rozwoju i dobrej zabawy. Pokładam wielkie nadzieje w nowy system polityczny w IV Republice, bo jak odniesie sukces, to niedługo cała II Federacja będzie się tak bawić. Oby nam to na dobre wyszło 😛




