Uroczystości świąteczne i niedzielne

Awatar użytkownika
Henryk Ziemiański-Wieniawa
Collaborator
Collaborator
Posty: 969
Rejestracja: 07 lut 2023, 16:37

Re: Uroczystości świąteczne i niedzielne

Post autor: Henryk Ziemiański-Wieniawa »

Dominica de Passione

XXII III MMXXVI A.D 

[attachment=0]851392343_images(26).jpeg.dcb69f873dd3a42294f580d0e2722dfc.jpeg.facf76207ef0c5ed358e086588d8f227.jpeg[/attachment]/monthly_2026_03/851392343_images(26).jpeg.dcb69f873dd3a42294f580d0e2722dfc.jpeg.facf76207ef0c5ed358e086588d8f227.jpeg.35b8338b1c1820949fccad59d1c05a5c.jpeg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Gdy na zegarach była już godzina 7:30, w katedrze pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Achkovie rozpoczęła się msza święta sprawowana przez Jego Książęcą Wysokość arcybiskupa Henryka Ziemiańskiego-Wieniawę. Punktualnie rozległ się dźwięk sygnatury i z zakrystii wyszła procesja prowadzona przez turyfera z dymiącą kadzielnicą, za którym szli krucyferariusz z  zasłoniętym krzyżem i akolici ze świecami. Dalej podążali pozostali ministranci, diakoni oraz prezbiterzy. Na samym końcu kroczył celebrans przyodziany w szaty pontyfikalne, dzierżący w rękach pastorał i błogosławiący lud. Msza rozpoczęła się od aspersji. 

https://www.youtube.com/watch?v=53QT2gsuwBc

Następnie chór odśpiewał introit. 

https://www.youtube.com/watch?v=pvSK0GsHjmw

Po introicie wierni śpiewali wraz z chórem formułę Kyrie eleison, błagając Pana o miłosierdzie. 

https://www.youtube.com/watch?v=TelqMzmBO4k

Orémus.

Quǽsumus, omnípotens Deus, famíliam tuam propítius réspice: ut, te largiénte, regátur in córpore; et, te servánte, custodiátur in mente.

Per Dóminum nostrum Jesum Christum, Fílium tuum: qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus, per ómnia sǽcula sæculórum.

R. Amen.


Po odśpiewaniu Ewangelii przez diakona, Prymas zdjął manipularz i wygłosił kazanie, którego wszyscy słuchali z uwagą. 

[attachment=1]101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c (1).png[/attachment]/monthly_2026_03/129723605_101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c(1).png.267fb829cb578796a1766e1bc46e315f.png" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia,

Dzisiejsza Ewangelia to kolejna z wielkich katechez chrzcielnych. Jezus objawia się jako Ten, który ma władzę także nad śmiercią. Wskrzeszenie Łazarza, które było przecież przywróceniem do ziemskiego życia, na jakiś ograniczony czas, jest zapowiedzią zmartwychwstania samego Jezusa ze śmierci do życia wiecznego, którego dokona On własną mocą.

Każdy z nas, ochrzczonych, jest włączony w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa – to znaczy, że nosimy w sobie zadatek, obietnicę, nadzieję życia wiecznego. Co więcej, ze stanu duchowej śmierci, a więc grzechu, może nas dźwigać ciągle na nowo tylko moc Jezusa.

Zadziwia nas w dzisiejszej Ewangelii postawa Jezusa wobec własnego przyjaciela, Łazarza, którego miłował: „Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał”. To krótkie zdanie, ale wypełnienie tego wersetu w naszym życiu nieraz dłuży się niemiłosiernie. To wszystkie momenty pozornej nieobecności Boga w naszym życiu, choć przecież On nigdy nas nie opuszcza. To wszystkie momenty, kiedy to, co przeżywamy, wydaje się nie mieć sensu, chylić ku upadkowi, ku coraz większej ciemności.

A jednak w niezgłębionej tajemnicy Bożej Opatrzności także te chwile nie wymykają się Bogu spod kontroli. Nie wiemy do końca, dlaczego tak jest. Ale w tych najtrudniejszych chwilach, zamiast popaść w rozpacz i zniechęcenie, możemy jakby całym sobą oddać się, powierzyć w ramiona Ojca. On wie, On zna czas. Mamy chodzić w świetle, a nie w nocy, czyli zawsze szukać obecności Jezusa, także wtedy, gdy zaprasza nas do zjednoczenia się z Jego krzyżem, śmiercią i grobem. Wielki Piątek i Wielka Sobota to nieraz nie tylko dwa dni w roku. Jezus Chrystus jest wszechmocny, to znaczy może nie tylko zapobiegać, ale także czynić większe dzieła nawet wtedy, gdy coś się po ludzku zawaliło.

„Brat twój zmartwychwstanie” – Jezus obiecuje nie tylko nasze zmartwychwstanie do życia wiecznego, ale także to, że możliwe jest, w każdej chwili, jeśli tylko damy się podnieść Bogu – duchowe zmartwychwstanie. To przebudzenie się do życia z Jezusem, Panem życia i śmierci. „JA jestem zmartwychwstanie i życie” – to nie tylko znaczy, że Jezus zmartwychwstanie, i że będzie żył, ale że On jest zasadą, początkiem, źródłem życia i Panem życia, bo On jest Tym, który Jest (por. Wj 3, 14), jak niegdyś, pod figurą płonącego krzewu, tajemniczo objawił się Mojżeszowi.

Każdą i każdego z nas pyta dziś Jezus: „Wierzysz w to?”. Wielki Post o tyle będzie owocny, o ile szczerze otworzymy każdy nasz brak wiary przed Jezusem, pokornie prosząc, aby nas podźwignął z tego, co jest naszym grzechem, niewiarą, naszym grobem, aby ożywił w nas gorliwą, szczerą wiarę.

„Usuńcie kamień!” – mówi i do nas Pan. Usuń to, co zamyka cię na moje działanie, zobacz, gdzie zgubiłeś wiarę we Mnie, gdzie wkradł się smutek i rozpacz, zamiast ufności. Poleć mi także tych, którzy są w takim stanie pogrążeni – których znasz, i których nie znasz.

I wreszcie, modlitwa Jezusa: „Ojcze, dziękuję Ci, że mnie wysłuchałeś”. Tak woła nasz Pan, kiedy wszyscy są jeszcze pogrążeni w żałobie, a rozkładające się już ciało Łazarza leży w grobie. Wejść w taką modlitwę Jezusa, to żyć w pełni łaską chrztu, a więc ufać, że Ojciec jest wszechmocny, że tam, gdzie inni widzą tylko śmierć i rozkład, chrześcijanin widzi nadzieję na nowe życie, które może sprawić Bóg.

Źródło


Następnie kontynuowano liturgię, a dym kadzidła roznosił się po murach świątyni. 

[attachment=2]violet-Mass.jpg[/attachment]/monthly_2026_03/violet-Mass.jpg.2771ad1c82fe86107517d209d0bf2d3f.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Po mszy świętej wystawiono Najświętszy Sakrament i  odśpiewano drugą część Gorzkich Żali. 

 

https://www.youtube.com/watch?v=_KDqFHiNDPI

 

https://www.youtube.com/watch?v=kkv9ZlsznY4

 
Jego Ekscelencja mgr. net Henryk  Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI 

Arcybiskup achkovski  

Generalny Gubernator Państwa Kościelnego Rotria 

Hrabia Bari 

Baron Andalo 

Kawaler Imperium Kiryjskiego herbu Ziemianin 





 

 
Awatar użytkownika
Henryk Ziemiański-Wieniawa
Collaborator
Collaborator
Posty: 969
Rejestracja: 07 lut 2023, 16:37

Re: Uroczystości świąteczne i niedzielne

Post autor: Henryk Ziemiański-Wieniawa »

Dominica in Palmis 

XXIX III MMXXVI A.D 

[attachment=0]851392343_images(26).jpeg.dcb69f873dd3a42294f580d0e2722dfc.jpeg.facf76207ef0c5ed358e086588d8f227.jpeg.35b8338b1c1820949fccad59d1c05a5c.jpeg[/attachment]/monthly_2026_03/851392343_images(26).jpeg.dcb69f873dd3a42294f580d0e2722dfc.jpeg.facf76207ef0c5ed358e086588d8f227.jpeg.35b8338b1c1820949fccad59d1c05a5c.jpeg.9e2ecab7ca5d749b223c1da8bf4f2668.jpeg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Gdy na zegarach zbliżała się godzina 8:30, w katedrze pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Achkovie rozpoczęła się msza święta sprawowana przez Jego Książęcą Wysokość arcybiskupa Henryka Ziemiańskiego-Wieniawę OSI. Liturgia rozpoczęła się od poświęcenia gałązek palmowych, a następnie z świątyni wyszła procesja, na której czele podąża krzyż zdobiony gałązką palmy. Gdy procesja dotarła do Katedry, subdiakon uderzył w drzwi laską z procesyjnym, złotym krucyfiksem. Symbolizuje to, iż bramy Nieba pozostawały dla nas zamknięte, dopóki nie otworzyła ich moc Krzyża. 

[attachment=3]HEiezvibsAAragm.jpg[/attachment]/monthly_2026_03/HEiezvibsAAragm.jpg.0e2eafe54b10ec0811fa872986850fec.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

https://www.youtube.com/watch?v=mX47Wj_UTQg

Następnie rozpoczęła się właściwa msza święta, na początku której odśpiewano introit. 

https://www.youtube.com/watch?v=LTGTdvDWf1I

Po introicie wierni śpiewali wraz z chórem formułę Kyrie eleison, błagając Pana o miłosierdzie. 

https://www.youtube.com/watch?v=MU_FLpKrl3o

Gdy odśpiewano Pasję według św. Mateusza, arcybiskup zdjął manipularz i wygłosił kazanie, którego wszyscy słuchali z uwagą. 

[attachment=1]101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c (2).png[/attachment]/monthly_2026_03/1055519931_101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c(2).png.75da0247f54efd0dbbd23d490f7710e4.png" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia,

Niedziela Palmowa jest ogromną bramą wprowadzającą nas w Wielki Tydzień, w którym Pan Jezus zdąża ku kulminacji swego życia ziemskiego. Wchodzi do Jerozolimy, aby doprowadzić do wypełnienia Pism i zostać przybitym do drzewa krzyża – tronu, z którego będzie królował na zawsze, przyciągając do siebie ludzkość wszystkich czasów i ofiarowując każdemu dar zbawienia. Wiemy z Ewangelii, że Jezus wyruszył do Jerozolimy wraz z Dwunastoma i że stopniowo dołączyła do nich rosnąca rzesza pielgrzymów. Święty Marek mówi nam, że już w chwili wyjścia z Jerycha był „spory tłum”, który szedł za Jezusem (por. 10,46).

Na tym ostatnim odcinku drogi pojawia się szczególne wydarzenie, wzmagające oczekiwanie tego, co ma się wydarzyć i sprawia, że uwaga jeszcze bardziej koncentruje się na Jezusie. Przy drodze, u wyjścia z Jerycha, siedział żebrząc niewidomy imieniem Bartymeusz. Zaledwie usłyszał, że zbliża się Jezus z Nazaretu, zaczął krzyczeć: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” (Mk 10,47). Wielu starało się go uciszyć, ale nieskutecznie, aż Jezus każe go zawołać i zaprasza, aby się zbliżył. Pyta go: „Co chcesz, abym ci uczynił?”. A on na to: „Rabbuni, żebym przejrzał!”. Jezus mu odpowiedział: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. Bartymeusz odzyskał wzrok i zaczął iść drogą za Jezusem (por. w. 52). I oto właśnie po tym cudownym znaku, któremu towarzyszy zawołanie: „Synu Dawida”, przez tłum przechodzi dreszczyk mesjańskiej nadziei, rodzący w wielu pytanie: czy ten Jezus, który przed nimi idzie do Jerozolimy, jest być może Mesjaszem, nowym Dawidem? Czy z bliskim już Jego wkroczeniem do Miasta Świętego nadszedł już być może czas, kiedy Bóg ostatecznie przywróci królestwo Dawidowe?

Do wzrostu tej nadziei przyczynia się także przygotowanie wjazdu, które Jezus podejmuje wraz ze swymi uczniami. Jak słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii (por. Mk 11,1-10), Jezus przybywa do Jerozolimy z Betfage i Góry Oliwnej, to znaczy drogą, którą powinien przybyć Mesjasz. Stamtąd wysyła przed sobą dwóch uczniów, nakazując im, aby mu przyprowadzili źrebię oślicy, które znajdą przy drodze. Rzeczywiście znajdują osiołka, odwiązują go i przyprowadzają do Jezusa. W tym momencie nastroje uczniów, a także innych pielgrzymów przepełnione są entuzjazmem: biorą swoje płaszcze i umieszczają je na osiołku; inni rozpościerają je na drodze przed Jezusem, który jedzie na grzbiecie osiołka. Następnie ucinają gałęzie z drzew i zaczynają wykrzykiwać słowa Psalmu 118, starożytne słowa błogosławieństwa pielgrzymów, które stają się w tym kontekście proklamacją mesjańską: „Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach!” (ww. 9-10). Ta świąteczna aklamacja, przekazana przez wszystkich czterech Ewangelistów, jest hymnem błogosławieństwa, hymnem radości: wyraża jednomyślne przekonanie, że w Jezusie Bóg nawiedził swój lud i że wreszcie nadszedł upragniony Mesjasz. Wszyscy są tam, z rosnącym oczekiwaniem na dzieło, którego dokona Chrystus, kiedy wkroczy do swojego miasta.

Jaka jest treść, najgłębszy oddźwięk tego okrzyku radości? Odpowiedź przychodzi z całego Pisma Świętego, które nam przypomina, że Mesjasz wypełnia obietnicę Bożego błogosławieństwa, pierwotną obietnicę, którą Bóg dał Abrahamowi, ojcu wszystkich wierzących: „Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił (…). Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi” (Rdz 12,2-3). Jest to obietnica, która była zawsze żywa w modlitwie Izraela, a zwłaszcza w modlitwie Psalmami. Z tego względu Ten, który przez tłum jest okrzyknięty błogosławionym, jest równocześnie Tym, w którym zostanie pobłogosławiona cała ludzkość. W ten sposób w świetle Chrystusa ludzkość rozpoznaje, że jest głęboko zjednoczona i jakby osłonięta płaszczem Bożego błogosławieństwa, błogosławieństwa, które przenika wszystko, wszystko podtrzymuje, wszystko zbawia, wszystko uświęca.

Możemy tu odkryć pierwsze wielkie przesłanie, jakie kieruje do nas dzisiejsza uroczystość: zachętę do podjęcia właściwego spojrzenia na całą ludzkość, na ludzi tworzących świat, na różne kultury i cywilizacje. Spojrzenie, którym człowieka wierzącego obdarza Chrystus jest spojrzeniem błogosławieństwa: spojrzeniem mądrym i kochającym, zdolnym do uchwycenia piękna świata i do współczucia dla jego kruchości. W spojrzeniu tym ukazuje się spojrzenie samego Boga na ludzi, których On kocha i na stworzenie, dzieło Jego rąk. Czytamy w Księdze Mądrości: „Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś (…). Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia!” (Mdr 11,23-24.26).

Powróćmy do fragmentu dzisiejszej Ewangelii i zapytajmy: co jest naprawdę w sercach tych, którzy obwołują Chrystusa Królem Izraela? Z pewnością mieli swoją ideę Mesjasza, ideę tego, jak powinien postępować obiecany przez proroków i długo oczekiwany król. Nie jest przypadkiem, że kilka dni później tłum w Jerozolimie, zamiast wyrażać podziw dla Jezusa będzie wołać do Piłata: „Ukrzyżuj Go!”. A sami uczniowie, podobnie jak zresztą inni, którzy go widzieli i słuchali, zaniemówią i znikną. Większość była w istocie rozczarowana sposobem, w jaki Jezus postanowił przedstawić siebie jako Mesjasza i Króla Izraela. Właśnie tu leży sedno dzisiejszego święta, także dla nas. Kim jest dla nas Jezus z Nazaretu? Jaką mamy ideę Mesjasza, jaką ideę Boga? Jest to kluczowa kwestia, od której nie możemy uciec, tym bardziej, że właśnie w tym tygodniu jesteśmy wezwani, by iść za naszym Królem, który wybiera krzyż jako tron. Jesteśmy wezwani do naśladowania Mesjasza, który nie zapewnia nam łatwego ziemskiego szczęścia, ale szczęście nieba, błogosławieństwo Boga. Musimy więc zadać sobie pytanie: jakie są nasze prawdziwe oczekiwania? Jakie są nasze najgłębsze pragnienia, z którymi przybyliśmy tu dzisiaj, aby świętować Niedzielę Palmową i rozpocząć Wielki Tydzień?

Drodzy młodzi tu zgromadzeni! Dzisiejszy dzień w sposób szczególny jest wasz, gdziekolwiek na świecie obecny jest Kościół. Z tego względu pozdrawiam was z wielką miłością! Niech Niedziela Palmowa będzie dla was dniem decyzji, decyzji przyjęcia Pana i pójścia za Nim aż do końca, decyzji, by uczynić z Jego męki, śmierci i zmartwychwstania sens waszego chrześcijańskiego życia. Jest to decyzja, która prowadzi do prawdziwej radości, jak przypomniałem w Orędziu do młodych wystosowanym na ten dzień: „Radujcie się zawsze w Panu!” (Flp 4,4). Stało się tak w życiu Klary z Asyżu. Przed ośmiuset laty pociągnięta przykładem św. Franciszka i jego pierwszych towarzyszy, właśnie w Niedzielę Palmową opuściła dom rodzinny, aby całkowicie poświęcić się Panu: miała osiemnaście lat oraz odwagę wiary i miłości, aby wybrać Chrystusa, znajdując w Nim radość i pokój.

Drodzy bracia i siostry, niech w tych dniach towarzyszą nam szczególnie dwa uczucia: uwielbienia, podobnie jak to czynili mieszkańcy Jerozolimy wznosząc okrzyk „Hosanna” i wdzięczności, aby w tym Wielkim Tygodniu Pan Jezus odnowił największy dar, jaki można sobie wyobrazić: da nam swoje życie, swoje Ciało i Krew, swoją miłość. Lecz na tak wielki dar musimy stosownie odpowiedzieć, to znaczy darem z samych siebie, z naszego czasu, z naszej modlitwy, z naszego życia w głębokiej komunii miłości z Chrystusem, który dla nas cierpiał, umarł i zmartwychwstał. Starożytni Ojcowie Kościoła symbol tego wszystkiego widzieli w geście ludzi, którzy szli za Jezusem podczas Jego wejścia do Jerozolimy, geście rozpostarcia swych płaszczy przed Panem. Przed Chrystusem – mawiali Ojcowie – musimy rozpościerać nasze życie, nasze osoby, w postawie wdzięczności i uwielbienia. Na zakończenie posłuchajmy głosu jednego z tych starożytnych Ojców, św. Andrzeja, biskupa Krety: „Siebie samych ścielmy przed Chrystusem, a nie tuniki, martwe gałęzie i łodygi krzewów tracących zieleń, gdy staną się pokarmem, i przez krótki tylko czas radujących oczy. Obleczmy się natomiast w Jego łaskę, czyli w Niego samego… Kładźmy się pod Jego nogi jak rozścielone tuniki… ofiarujmy Zwycięzcy śmierci już nie gałązki palmowe, ale wieńce naszego zwycięstwa. Wysławiajmy Go w każdy dzień świętą pieśnią razem z izraelskimi dziećmi, potrząsając duchowymi gałązkami i mówiąc: „Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”” (PG 97, 994). Amen!

Źródło


Następnie kontynuowano liturgię, a dym kadzidła roznosił się po murach świątyni. 

[attachment=2]IMG_7602.jpg[/attachment]/monthly_2026_03/IMG_7602.jpg.b0feb15157d938be43113536953dea17.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Po liturgii wystawiono Najświętszy Sakrament i odśpiewano trzecią część Gorzkich Żali. 

 

https://www.youtube.com/watch?v=HdMfsRRdl_4

 

https://www.youtube.com/watch?v=ZcdNRBcIgi0

 
Jego Ekscelencja mgr. net Henryk  Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI 

Arcybiskup achkovski  

Generalny Gubernator Państwa Kościelnego Rotria 

Hrabia Bari 

Baron Andalo 

Kawaler Imperium Kiryjskiego herbu Ziemianin 





 

 
Awatar użytkownika
Henryk Ziemiański-Wieniawa
Collaborator
Collaborator
Posty: 969
Rejestracja: 07 lut 2023, 16:37

Re: Uroczystości świąteczne i niedzielne

Post autor: Henryk Ziemiański-Wieniawa »

Dies Cenae Domini

II IV MMXXVI A.D 

[attachment=0]Jacopo-Bassano-Ostatnia-Wieczerza_1.jpg[/attachment]/uploads/monthly_2026_04/Jacopo-Bassano-Ostatnia-Wieczerza_1.jpg.edb3afcdaa4659b431d4570ba094eb7d.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Dziś obchodzimy Wielki Czwartek, dzień ustanowienia przez Chrystusa Eucharystii i Kapłaństwa, dwóch sakramentów, będących trzonem życia chrześcijańskiego, wzajemnie się uzupełniających, niemogących istnieć w oderwaniu od siebie. Punktualnie o godz. 17:15 z zakrystii wyszła procesja prowadzona przez turyfera z dymiącą kadzielnicą, za którym szli krucyferariusz z krzyżem i akolici ze świecami. Dalej podążali pozostali ministranci, diakoni oraz prezbiterzy. Na samym końcu kroczył Jego Książęca Wysokość arcybiskup Henryk Ziemiański-Wieniawa OSI, dzierżący w rękach pastorał i błogosławiący lud. Po dojściu do ołtarza chór odśpiewał dzisiejszy introit. 

[attachment=1]40671955853_2c0955a305_b.jpg[/attachment]/uploads/monthly_2026_04/40671955853_2c0955a305_b.jpg.b89e63f9c5473846b73292477107c761.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

https://www.youtube.com/watch?v=yrGv6PwmxHQ

Następnie wierni śpiewali wraz z chórem formułę Kyrie eleison, błagając Pana o miłosierdzie.

https://www.youtube.com/watch?v=YjfBr6-JyM0

Po Kyrie eleison uroczyście odśpiewano Glorię przy dźwiękach organów i dzwonów. Zgodnie z najważniejszymi przekazami liturgicznymi po tym śpiewie zamilkły wszelkie dzwony i instrumenta do liturgii Wigilii Paschalnej.

https://www.youtube.com/watch?v=fRKUdvCfjMc

Po odśpiewaniu Ewangelii przez diakona, Prymas zdjął manipularz i wygłosił kazanie, którego wszyscy słuchali z uwagą. 

[attachment=2]101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c (3).png[/attachment]/uploads/monthly_2026_04/285399657_101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c(3).png.c44a9d84f4d8264409981ab73c9d943d.png" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia,

Wielki Czwartek nie jest tylko dniem ustanowienia Najświętszej Eucharystii, której blask niewątpliwie rozchodzi się na wszystko inne i przyciąga do siebie, by tak powiedzieć. Częścią Wielkiego Czwartku jest też ciemna noc Góry Oliwnej, ku której Jezus wychodzi ze swymi uczniami. Należy do niego także samotność i opuszczenie Jezusa, który modląc się, idzie ku mrokowi śmierci; należy do niego również zdrada Judasza i pojmanie Jezusa, a także zaparcie się Piotra; oskarżenie przed Sanhedrynem oraz wydanie poganom, Piłatowi. Spróbujmy w tej godzinie zrozumieć nieco głębiej te wydarzenia, ponieważ w nich rozgrywa się tajemnica naszego odkupienia.

 

Jezus wychodzi w nocy. Noc oznacza brak komunikacji, sytuację, w której nie widzimy jeden drugiego. Jest ona symbolem braku zrozumienia, zaciemnienia prawdy. Jest przestrzenią, gdzie może rozwijać się zło, które musi kryć się przed światłem. Sam Jezus jest światłem i prawdą, komunikacją, czystością i dobrem. Wchodzi w noc. Noc jest w ostateczności symbolem śmierci, definitywnej utraty wspólnoty i życia. Jezus wchodzi w noc, aby ją przezwyciężyć i aby zapoczątkować nowy dzień Boga w dziejach ludzkości.

 

W czasie tej drogi śpiewał On z apostołami psalmy wyzwolenia i ocalenia Izraela, które upamiętniały pierwszą Paschę w Egipcie, noc wyzwolenia. Teraz idzie On, jak zazwyczaj, aby modlić się w samotności i rozmawiać jak Syn z Ojcem. Ale — inaczej niż zwykle — chce wiedzieć, że blisko Niego są trzej uczniowie — Piotr, Jakub i Jan. Są to ci trzej, którzy byli świadkami Jego przemienienia — jasnego objawienia się Bożej chwały przez Jego ludzką postać — i którzy widzieli Go między Prawem i Prorokami, między Mojżeszem i Eliaszem. Słyszeli, jak mówił obydwu o swoim «exodusie» w Jerozolimie. Exodus Jezusa w Jerozolimie — jakże tajemnicze słowo! Exodus Izraela z Egiptu był ucieczką i wyzwoleniem ludu Bożego. Jak będzie wyglądał exodus Jezusa, w którym miał się ostatecznie wypełnić sens tego historycznego dramatu? Teraz oto uczniowie stawali się świadkami pierwszej części tego exodusu — krańcowego upokorzenia, które było jednak istotnym krokiem, by wyjść ku wolności i nowemu życiu, które jest celem exodusu. Uczniowie, których bliskości Jezus pragnął w tej godzinie największej udręki jako ludzkiego wsparcia, niebawem zasypiają. Usłyszeli jednak fragmenty słów modlitwy Jezusa i widzieli Jego postawę. Zarówno jedne, jak i drugie głęboko poruszyły ich serca, i przekazali je chrześcijaństwu po wsze czasy. Jezus nazywa Boga: «Abba». Oznacza to, jak dodają, Ojciec. Nie jest to jednak zwyczajna forma słowa «ojciec», lecz czułe słowo zaczerpnięte z języka dziecięcego — słowo, którym nie ośmielano się zwracać do Boga. Jest to język Tego, kto jest naprawdę, «dzieckiem», Synem Ojca, Tego, który pozostaje z Bogiem we wspólnocie, w najgłębszej jedności.

 

Jeśli się zapytamy, co jest najbardziej charakterystyczne dla postaci Jezusa w Ewangeliach, musimy powiedzieć, że jest to Jego odniesienie do Boga. Jest On zawsze w łączności z Bogiem. Bycie z Ojcem jest istotą Jego osobowości. Przez Chrystusa prawdziwie poznajemy Boga. «Boga nikt nigdy nie widział» — mówi św. Jan — «Ten (...) który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył» (J 1, 18). Teraz znamy Boga takim, jaki jest naprawdę. On jest Ojcem, i to absolutnie dobrym, któremu możemy się powierzyć. Ewangelista Marek, który utrwalił wspomnienia św. Piotra, mówi nam, że Jezus, zwracając się słowem «Abba», dodał jeszcze: «Dla Ciebie wszystko jest możliwe» (14, 36). Ten, który jest Dobrocią, jest zarazem możny, wszechmocny. Moc jest dobrocią, a dobroć jest mocą. Tej ufności możemy uczyć się z modlitwy Jezusa na Górze Oliwnej.

 

Zanim zastanowimy się nad treścią prośby Jezusa, musimy jeszcze zwrócić uwagę na to, co mówią nam Ewangeliści o postawie Jezusa podczas modlitwy. Mateusz i Marek mówią nam, że «padł na twarz» (Mt 26, 39; por. Mk 14, 35) to znaczy przyjął postawę całkowitego poddania, jaka została zachowana w liturgii rzymskiej Wielkiego Piątku. Łukasz natomiast mówi nam, że Jezus modlił się na klęcząco. W Dziejach Apostolskich mówi on o modlitwie na klęczkach świętych: Szczepana podczas kamienowania, Piotra podczas wskrzeszenia zmarłego, Pawła na drodze ku męczeństwu. W ten sposób Łukasz nakreślił małą historię modlitwy na kolanach w rodzącym się Kościele. Chrześcijanie, klękając, włączają się w modlitwę Jezusa na Górze Oliwnej. W obliczu zagrożenia przez potęgę zła są oni, będąc na klęczkach, wyprostowani wobec świata, a jako dzieci klękają przed Ojcem. My, chrześcijanie, klękamy przed chwałą Boga i uznajemy Jego Bóstwo, a wyrażamy w tym geście także naszą ufność, że On zwycięży.

 

Jezus zmaga się z Ojcem. Zmaga się z samym sobą. I walczy o nas. Doświadcza trwogi w obliczu potęgi śmierci. Jest to nade wszystko po prostu wstrząs, jakiego ludzie, a także każde żywe stworzenie doznają w obliczu śmierci. Ale w przypadku Jezusa chodzi o coś więcej. On sięga spojrzeniem w noce zła. W kielichu, który ma wypić, widzi płynącą ku Niemu brudną falę wszelkiego kłamstwa i całej niegodziwości. Jest to wstrząs Tego, który jest całkowicie Czysty i Święty, w obliczu całego ogromu zła tego świata, które na Niego spada. Widzi On także mnie i także za mnie się modli. Tak więc ta chwila śmiertelnej trwogi Jezusa jest istotnym elementem procesu odkupienia. Dlatego List do Hebrajczyków określił walkę Jezusa na Górze Oliwnej jako wydarzenie kapłańskie. W tej modlitwie Jezusa, przenikniętej śmiertelną trwogą, Pan sprawuje posługę kapłana: bierze na siebie grzech ludzkości, nas wszystkich, i prowadzi nas do Ojca.

 

Musimy na koniec zwrócić jeszcze uwagę na treść modlitwy Jezusa na Górze Oliwnej. Jezus mówi: «Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!» (Mk 14, 36). Naturalna wola Jezusa-Człowieka cofa się przerażona przed tak wielką potwornością. Prosi, aby mu to zostało oszczędzone. Ale jako Syn składa On tę ludzką wolę w wolę Ojca: nie Ja, ale Ty. W ten sposób przemienił On postawę Adama, grzech pierworodny człowieka i tak uzdrowił człowieka. Postawa Adama wyrażała się w tym: nie to, czego Ty chciałeś, Boże; ja sam chcę być bogiem. Ta pycha jest prawdziwą istotą grzechu. Myślimy, że jesteśmy wolni i że jesteśmy naprawdę sobą, tylko jeżeli realizujemy wyłącznie swoją wolę. Bóg jawi się jako przeciwieństwo naszej wolności. Myślimy, że musimy się od Niego uwolnić, że tylko wtedy będziemy wolni. To jest podstawowy bunt, przenikający historię, i zasadniczy fałsz, wynaturzający nasze życie. Kiedy człowiek działa wbrew Bogu, działa wbrew własnej prawdzie, a zatem nie staje się wolny, tylko wyobcowany z samego siebie. Jesteśmy wolni, jedynie jeżeli trwamy w naszej prawdzie, jeżeli jesteśmy zjednoczeni z Bogiem. Wtedy prawdziwie stajemy się «jak Bóg» — gdy nie przeciwstawiamy się Bogu, nie pozbywamy się Go czy nie wypieramy się Go. W modlitewnym zmaganiu na Górze Oliwnej Jezus położył kres fałszywej sprzeczności między posłuszeństwem a wolnością i otworzył drogę do wolności. Prośmy Pana, aby nas nauczył swego «tak» wobec woli Bożej i w ten sposób uczynił nas prawdziwie wolnymi. Amen.

Źródło


Po kazaniu odbył się obrzęd Mandatum - Arcybiskup obmył nogi dwunastu mężczyznom, symbolizujących będących na ostatniej wieczerzy Apostołów.

[attachment=3]47638520351_7c8a52f80e_c.jpg[/attachment]/uploads/monthly_2026_04/47638520351_7c8a52f80e_c.jpg.9845758628574950b9719af0afe03e5d.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

https://www.youtube.com/watch?v=D_jkLnQLSuA

Następnie kontynuowano liturgię, a dym kadzidła roznosił się po murach świątyni. 

[attachment=4]32695994987_367625c82a_b.jpg[/attachment]/uploads/monthly_2026_04/32695994987_367625c82a_b.jpg.6570930f1ce88f748424990da4da4ac0.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Na zakończenie liturgii arcybiskup przy śpiewie Tomaszowego "Pange lingua gloriosi" przeniósł Najświętszy Sakrament do kaplicy adoracji. Rozpoczęto adorację trwającą do północy i dokonano obnażenia ołtarza.

[attachment=5]40672009773_cd996a8d0b_c.jpg[/attachment]/uploads/monthly_2026_04/40672009773_cd996a8d0b_c.jpg.d02f500bceae0db7e2ec010e79f614cf.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

https://www.youtube.com/watch?v=r3H5f7oePQE

 

 
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2026, 18:52 przez Henryk Ziemiański-Wieniawa, łącznie zmieniany 1 raz.
Jego Ekscelencja mgr. net Henryk  Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI 

Arcybiskup achkovski  

Generalny Gubernator Państwa Kościelnego Rotria 

Hrabia Bari 

Baron Andalo 

Kawaler Imperium Kiryjskiego herbu Ziemianin 





 

 
Awatar użytkownika
Henryk Ziemiański-Wieniawa
Collaborator
Collaborator
Posty: 969
Rejestracja: 07 lut 2023, 16:37

Re: Uroczystości świąteczne i niedzielne

Post autor: Henryk Ziemiański-Wieniawa »

Feria Sexta in Parasceve

III IV MMXXVI A. D

[attachment=0]328080_YnOS_OLTARZ291107_HP241_42.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/328080_YnOS_OLTARZ291107_HP241_42.jpg.1a7ab0d0b11e1500079f60c7f7c0c8a3.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Uroczysty dzień Wielkiego Piątku, pamiątka męki i śmierci Chrystusa, zgromadził wiernych  w achkovskiej katedrze. Zgodnie z wielowiekową tradycją, nie została dziś odprawiona msza święta, a jedynie nabożeństwo. Rozpoczęło się ono od wyjścia procesyjnego asysty liturgicznej i kapłanów. Po dojściu do ołtarza celebrans, arcybiskup Henryk Ziemiański-Wieniawa OSI wielbił Boga w postawie prostracji.

[attachment=1]32703195497_e5bfaa29c5_c.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/32703195497_e5bfaa29c5_c.jpg.be0c19611a5303674b887fbea27bf7e0.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Po czytaniach i odmówieniu stosownych modlitw, diakon odśpiewał Pasję naszego Pana, według świętego Jana.

 

https://www.youtube.com/watch?v=2xNdWG-XO-k

Następnie modlono się uroczystą Modlitwą Wiernych, w której błagano Boga w wielu istotnych dla Kościoła i ludzkości kwestiach, po czym Jego Ekscelencja ukazał wiernym krzyż, śpiewając trzykrotnie Ecce lignum Crucis, in quo salus mundi pependit, na co wierni odpowiadali Venite adoremus. Rozpoczęła się adoracja krzyża.

[attachment=2]47645710511_1dc6a83304_z.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/47645710511_1dc6a83304_z.jpg.edb801d74af55a60c4681cfebf9a76f9.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

https://www.youtube.com/watch?v=qsqtWSn9qno

Po adoracji krzyża kontynuowano liturgię, na zakończenie której arcybiskup przeniósł Najświętszy Sakrament do Grobu Pańskiego, gdzie rozpoczęto całonocną adorację. 

[attachment=3]32703136757_0b1918e426_c.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/32703136757_0b1918e426_c.jpg.0c980dcc4174be69ec48184957a0145b.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

https://www.youtube.com/watch?v=3rbi5OnYNIM

 

 
Jego Ekscelencja mgr. net Henryk  Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI 

Arcybiskup achkovski  

Generalny Gubernator Państwa Kościelnego Rotria 

Hrabia Bari 

Baron Andalo 

Kawaler Imperium Kiryjskiego herbu Ziemianin 





 

 
Awatar użytkownika
Henryk Ziemiański-Wieniawa
Collaborator
Collaborator
Posty: 969
Rejestracja: 07 lut 2023, 16:37

Re: Uroczystości świąteczne i niedzielne

Post autor: Henryk Ziemiański-Wieniawa »

Sabbatum Sanctum

IV IV MMXXVI A. D

[attachment=0]Descent_into_hell-Russian_Museum.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/Descent_into_hell-Russian_Museum.jpg.1d773c4e29d3b1618330fb1cdbc81ba4.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Celebracja Wielkiej Soboty w achkovskiej katedrze rozpoczęła się punktualnie o godz. 21:00. To właśnie dziś Chrystus odnosi zwycięstwo nad szatanem i śmiercią, zmartwychwstaje i zbawia świat. Na początku uroczystej liturgii, wierni wraz z duchowieństwem zgromadzili się u bram katedry, gdzie płonęło rozpalone wcześniej ognisko. Arcybiskup dokonał obrzędu poświęcenia paschału.

[attachment=1]33777182598_65d144cc18_c.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/33777182598_65d144cc18_c.jpg.bf004c554ba5530dc2684b9a64975618.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Gdy paschał został pobłogosławiony i wprowadzony do świątyni w uroczystej procesji, diakon odśpiewał przed zgromadzonym ludem Orędzie Wielkanocne, zwane powszechnie, od jego pierwszego słowa, Exultetem.

 

https://www.youtube.com/watch?v=1Y6XeaiTRbY

Następnie miała miejsce seria czytań i modlitw, by później Prymas dokonał poświęcenia wody chrzcielnej i udzielił później chrztu kilku neokatechumenom.

[attachment=2]40688108703_f4fe088dbb_h.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/40688108703_f4fe088dbb_h.jpg.8a2c0614f0d72ba0b794e7f30785aa6a.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

https://www.youtube.com/watch?v=l5Lb9ayzHZI

 

Rozpoczęła się msza święta, podczas której uroczyście odśpiewano Glorię przy dźwiękach dzwonów i organów.

 

https://www.youtube.com/watch?v=1KoBx1SYr40

Po odśpiewaniu Ewangelii przez diakona, Prymas zdjął manipularz i wygłosił kazanie, którego wszyscy słuchali z uwagą.

[attachment=3]101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c.png[/attachment]/monthly_2026_04/101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c.png.1824ef28039e78bffa282c7878d87346.png" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia,

Wielkanoc jest świętem nowego stworzenia. Jezus zmartwychwstał i już nie umiera. Otworzył bramy do nowego życia, w którym nie ma już choroby ani śmierci. Wprowadził człowieka w samego Boga. «Ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego», napisał Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian (15, 50). Pisarz kościelny Tertulian, w trzecim wieku, odnosząc się do zmartwychwstania Chrystusa i naszego zmartwychwstania, odważył się napisać: «Ciało i krwi, ufajcie, dzięki Chrystusowi nabyłyście miejsce w niebie i królestwie Bożym» (CCL, II, 994). Przed człowiekiem otworzył się nowy wymiar. Stworzenie stało się większe i obszerniejsze. Wielkanoc to dzień nowego stworzenia, ale właśnie dlatego Kościół rozpoczyna liturgię tego dnia od starego stworzenia, abyśmy się nauczyli dobrze rozumieć to nowe. Dlatego też na początku liturgii słowa w Wigilię Paschalną jest opis stworzenia świata. W odniesieniu do tego dwie rzeczy są szczególnie ważne w kontekście liturgii tego dnia. Po pierwsze: stworzenie jest przedstawiane jako całość, do której należy zjawisko czasu. Siedem dni jest obrazem pewnej całości, która rozwija się w czasie. Są one uporządkowane w perspektywie siódmego dnia, dnia wolności wszystkich stworzeń dla Boga i dla siebie nawzajem. Dzieło stworzenia jest więc nastawione na jedność między Bogiem a stworzeniem; istnieje ono, aby była przestrzeń odpowiedzi na wielką chwałę Bożą, spotkanie miłości i wolności. Po drugie, podczas Wigilii Paschalnej Kościół z opisu stworzenia słyszy przede wszystkim pierwsze zdanie: «Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość!» (Rdz 1, 3). Opis stworzenia zaczyna się symbolicznie od stworzenia światła. Słońce i księżyc zostają stworzone dopiero w czwartym dniu. W opisie stworzenia są nazwane ciałami jaśniejącymi, które Bóg umieścił na sklepieniu nieba. Tym samym świadomie zostają pozbawione charakteru boskiego, jaki przypisywały im wielkie religie. Nie, to nie są żadni bogowie. Są to ciała jaśniejące, stworzone przez jedynego Boga. Poprzedza je jednak światło, przez które chwała Boża odzwierciedla się w naturze istot stworzonych.

 

Co chce przez to powiedzieć opis stworzenia? Światło czyni możliwym życie. Umożliwia spotkanie. Umożliwia komunikację. Umożliwia poznanie, dostęp do rzeczywistości, do prawdy. Umożliwiając poznanie, umożliwia też wolność i postęp. Zło się ukrywa. Dlatego światło jest też wyrazem dobra, które jest światłością i tworzy światłość. Jest dniem, w którym możemy działać. To, że Bóg stworzył światło, oznacza, że Bóg stworzył świat jako przestrzeń poznania i prawdy, jako przestrzeń spotkania i wolności, przestrzeń dobra i miłości. Materia pierwsza świata jest dobra, sam byt jest dobry. A zło nie pochodzi od bytu stworzonego przez Boga, ale istnieje jedynie na mocy zaprzeczenia. Jest powiedzeniem «nie».

 

W Wielkanoc, o poranku pierwszego dnia tygodnia, Bóg na nowo powiedział: «Niechaj się stanie światłość!». Poprzedziła to noc Góry Oliwnej, zaćmienie słońca w czasie męki i śmierci Jezusa, noc grobu. Ale teraz znów jest pierwszy dzień — zaczyna się całkiem nowe stworzenie. «Niechaj się stanie światłość!» — powiedział Bóg — i «stała się światłość». Jezus wstaje z grobu. Życie jest silniejsze niż śmierć. Dobro jest silniejsze niż zło. Miłość jest silniejsza od nienawiści. Prawda jest silniejsza od kłamstwa. Ciemność minionych dni zostaje rozproszona w chwili, gdy Jezus wstaje z grobu i sam staje się czystym światłem Boga. Odnosi się to jednak nie tylko do Niego samego i nie tylko do ciemności tych dni. Przez zmartwychwstanie Jezusa samo światło zostaje stworzone na nowo. On pociąga nas wszystkich za sobą do nowego życia zmartwychwstania i zwycięża wszelkie ciemności. On jest nowym dniem Boga, dla nas wszystkich.

 

Jak jednak może się to stać? Jak to wszystko może dotrzeć do nas, nie pozostając jedynie słowem, ale stając się rzeczywistością, w której uczestniczymy? Przez sakrament chrztu i wyznanie wiary Pan zbudował most, przez który przychodzi do nas nowy dzień. W chrzcie Pan mówi do tego, kto go przyjmuje: Fiat lux — Niechaj się stanie światłość. Nowy dzień, dzień niezniszczalnego życia przychodzi także do nas. Chrystus bierze cię za rękę. Od tej chwili będziesz przez Niego wspierany i tak wejdziesz w światło, w prawdziwe życie. Dlatego Kościół pierwszych wieków nazywał chrzest «Photismos» — oświeceniem.

 

Dlaczego? Ciemnością rzeczywiście groźną dla człowieka jest fakt, że jest on prawdziwie zdolny do postrzegania i badania rzeczy namacalnych, materialnych, ale nie widzi, dokąd zmierza świat i skąd pochodzi. Dokąd zmierza nasze życie. Co jest dobrem, a co złem. Niedostrzeganie Boga i niedostrzeganie wartości jest realnym zagrożeniem dla naszej egzystencji i dla świata w ogóle. Jeżeli Bóg i wartości, różnica między dobrem a złem pozostają w mroku, to wszystkie inne oświecenia, które dają tak nieprawdopodobne możliwości, są nie tylko postępem, ale zarazem niebezpieczeństwami, zagrażającymi nam i światu. Potrafimy dziś oświetlić nasze miasta tak jasno, że nie są już widoczne gwiazdy na niebie. Czyż nie daje to obrazu problematyki naszego oświecenia? W sprawach materialnych wiemy i potrafimy niebywale wiele, ale tego, co jest poza nimi, Boga i dobra, nie potrafimy już rozpoznać. Dlatego to wiara, ukazująca nam światło Boga, jest prawdziwym oświeceniem, jest wejściem Bożego światła w nasz świat, otwarciem naszych oczu na prawdziwe światło.

 

Drodzy przyjaciele, chciałbym dodać na koniec jeszcze refleksję na temat światła i oświecenia. Podczas Wigilii Paschalnej, w noc nowego stworzenia, Kościół przedstawia tajemnicę światła, posługując się bardzo specyficznym i skromnym symbolem: świecą paschalną. Jej światło istnieje dzięki ofierze. Świeca daje światło, spalając się. Daje światło, dając siebie. W ten sposób wspaniale ukazuje misterium paschalne Chrystusa, który daje siebie, a tym samym daje wielkie światło. Druga refleksja dotyczy faktu, że światło jest ogniem. Ogień jest siłą, która kształtuje świat, mocą, która przemienia. Ogień daje też ciepło. Także w tym znów jest widoczne misterium Chrystusa. Chrystus, światło, jest ogniem, jest płomieniem, który spala zło, przemieniając w ten sposób świat i nas samych. «Kto jest blisko Mnie, jest blisko ognia», brzmią słowa Jezusa przekazane nam przez Orygenesa. Ten ogień jest zarazem ciepłem, nie zimnym światłem, ale światłem, które daje nam odczucie ciepła i dobroci Boga.

 

Wielki hymn Exultet, który diakon śpiewa na początku liturgii paschalnej, ukazuje nam bardzo dyskretnie jeszcze inny aspekt. Przypomina, że ten produkt, jakim jest świeca, zawdzięczamy przede wszystkim pracy pszczół. W grę wchodzi więc całe stworzenie. W świecy stworzenie staje się nośnikiem światła. Ale, według myśli Ojców, jest tu także ukryte odniesienie do Kościoła. Współpraca żywej wspólnoty wiernych w Kościele przypomina niemal pracę pszczół. Buduje ona wspólnotę światła. Tak więc możemy w świecy zobaczyć także odniesienie do nas samych i do naszej jedności we wspólnocie Kościoła, który istnieje po to, aby światło Chrystusa mogło oświecać świat.

 

Módlmy się do Pana w tej godzinie, aby pozwolił nam doświadczyć radości swego światła. Prośmy Go też, abyśmy sami stali się nosicielami Jego światła, aby poprzez Kościół blask oblicza Chrystusa oświecał świat (por. Lumen gentium, 1). Amen.

Źródło


Nastepnie kontynuowano liturgię, a dym kadzidła roznosił się po świątyni.

[attachment=4]33777208308_d61c47c641_c.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/33777208308_d61c47c641_c.jpg.fa4edb40a54b2c418d4fc09e2b5f50b6.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

Na zakończenie liturgii odbyła się uroczysta procesja rezurekcyjna wokół świątyni. 

[attachment=5]47601835542_3e6c0194bc_c.jpg[/attachment]/monthly_2026_04/47601835542_3e6c0194bc_c.jpg.a663d3af95b7d8b08bfdb4f809432564.jpg" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />

https://www.youtube.com/watch?v=YZ3JXDpGDp0

Po powrocie procesji do katedry odśpiewano Te Deum, a następnie arcybiskup pobłogosławił obecnych Najświętszym Sakramentem. Liturgię zakończył śpiew wielkanocnej antyfony do Najświętszej Maryi Panny.

 

https://www.youtube.com/watch?v=tzZ6t7t39RQ

https://www.youtube.com/watch?v=x6D56PxaHwA

 

 

 
Jego Ekscelencja mgr. net Henryk  Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI 

Arcybiskup achkovski  

Generalny Gubernator Państwa Kościelnego Rotria 

Hrabia Bari 

Baron Andalo 

Kawaler Imperium Kiryjskiego herbu Ziemianin 





 

 
ODPOWIEDZ

Wróć do „Archidiecezja Achkovska”