Andrzej Ordyński pisze: 31 sty 2026, 21:11Ponawiam pytanie. Kto ponosi osobistą odpowiedzialność za funkcjonowanie forum? Kogo należy nazwać partaczem, nie obrażając nikogo niesłusznie?
Kogo można pociągnąć do odpowiedzialności za śmierć kobiety, której ubezpieczyciel odmówił sfinansowania leczenia raka? Akcjonariuszy firmy ubezpieczycielowej? Pracownika, który realizował politykę firmy? Przełożonych pracownika, który odmówił finansowania? Kobiety, że ubezpieczyła się w złej firmy? Państwa, że nie ma publicznej służby zdrowia?
Nikt nie będzie odważał się brać odpowiedzialności za naprawienie forum, jeśli w zamian dostanie opierdol że jako jeden z nielicznych robi cokolwiek zamiast tylko narzekać. A skoro ma dostępy, to wszystko jego wina, wiadomix.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.