Strona 10 z 17

Re: I Posiedzenie Komisji

: 08 sie 2022, 1:01
autor: Użytkownik Usunięty 233511
1. Głosowanie w wyborach - głosowanie klasyczne,

2. Czy państwa kandydujące przyjmowane są na zasadzie zwykłej większości głosów przez parlament: zwykła większość głosów,

3. Czy administrowaniem wspólnego forum zajmuje się wyłącznie NKI czy Parlament Unijny będzie miał w tym swój głos: wyłącznie NKI.

Andrzej Płatonowicz Ordyński pisze: 07 sie 2022, 22:02TO ZALEŻY, CZYM MA BYĆ TO CAŁE NKI, BO JEŚLI MA BYĆ TO POZATRAKTATOWA, NIEUREGULOWANA INSTYTUCJA, TO POWINNA MIEĆ JAK NAJMNIEJSZE UPRAWNIENIA.


NKI ma być instytucją zajmującą się administrowaniem serwisami internetowymi całej Unii Nordackiej, tj. wspólnym forum, systemem gospodarczym i stroną główną.

Re: I Posiedzenie Komisji

: 08 sie 2022, 9:56
autor: Użytkownik Usunięty 233512
Oczywiście zdążyłem się zorientować, co oznacza skrót NKI, ale moim zdaniem brakuje prawnej definicji, określenia kompetencji i określenia procedury wyboru członków tej instytucji. Nie jest to atak na NKI, a jedynie chęć wyeliminowania chociaż jednego z zarzewi przyszłych nieporozumień. ?

Nie chciałbym, żebyśmy już na starcie wpuścili się w kanał. Lepiej jeżeli pierwszy traktat będzie aż przesadnie zachowawczy, niż gdyby miał być przyczyną konfliktów. 

Re: I Posiedzenie Komisji

: 08 sie 2022, 14:50
autor: Kamiljan de Harlin
Co do wyborów...

Głosowanie preferencyjne ma sprzeciw moich współobywateli. Poza tym, pewnie będziemy mieli multum kandydatów i przyznanie każdemu z osobna punktów trochę by zajęło wyborcom.

 

Głosowanie na osobę jest akceptowalne, jeśli posłowie będą mieli siły głosów uzależnione od uzyskanego poparcia. Inaczej tego nie widzimy, bo może się okazać, że 8 osób zagłosuje na 1 osobę, a ta osoba jako poseł będzie miała identyczny wpływ na decyzje parlamentu co kandydat, który dostał 2 głosy i ledwo dostał mandat poselski. Więc wybory, w których 1 wyborca oddaje głos na 1 kandydata i każdy poseł ma równą siłę głosu są dla Cesarstwa Insulii niedopuszczalne, tzn. nie ratyfikujemy traktatu z takimi przepisami.

 

Głosowanie na listy jest lepsze, bo jeśli dużo osób zagłosuje na daną listę, to nadmiarowe poparcie się nie zmarnuje, tylko skapnie na resztę kandydatów z listy. Do tego można dołożyć metodę harea-niemeyera, gdzie lista dostaje ten sam % stołków w parlamencie, jaki % wszystkich głosów uzyskała w wyborach. Jeśli lista uzyska więcej głosów niż ma kandydatów na liście, to może oddać swoje poparcie innej liście.

Re: I Posiedzenie Komisji

: 08 sie 2022, 14:57
autor: Użytkownik Usunięty 233511
Ja zaś nie widzę traktatu, w którym najważniejszy urząd będzie u podstawy sortował posłów na lepszych i gorszych. Założeniem całej tej organizacji ma być to, że wszyscy są sobie równi. Tak państwa jak i ich obywatele. Znamy sytuację demograficzną kontynentu - przełożenie oddanych głosów na kandydata na wagę głosu w Parlamencie może doprowadzić do powstania klik wyborczych, które wystawiając jednego czy dwóch kandydatów będą próbowały zdobyć większość w Parlamencie. Jak na przykład taka Muratyka ma zdobyć posła z dużą ilością mandatów, skoro obywateli jest tylko dwóch, a zakładam, że każdy obywatel będzie głosował w 99% na kandydata ze swojego kraju? Jest to rozwiązanie z mojej strony nieakceptowalne.

Re: I Posiedzenie Komisji

: 08 sie 2022, 16:58
autor: Użytkownik Usunięty 233512
Kamiljan de Harlin pisze: 08 sie 2022, 14:50pewnie będziemy mieli multum kandydatów


Byłoby fajnie, ale nie wiem skąd mieliby się wziąć.

Kamiljan de Harlin pisze: 08 sie 2022, 14:50Głosowanie na osobę jest akceptowalne, jeśli posłowie będą mieli siły głosów uzależnione od uzyskanego poparcia. Inaczej tego nie widzimy, bo może się okazać, że 8 osób zagłosuje na 1 osobę, a ta osoba jako poseł będzie miała identyczny wpływ na decyzje parlamentu co kandydat, który dostał 2 głosy i ledwo dostał mandat poselski. Więc wybory, w których 1 wyborca oddaje głos na 1 kandydata i każdy poseł ma równą siłę głosu są dla Cesarstwa Insulii niedopuszczalne, tzn. nie ratyfikujemy traktatu z takimi przepisami.


A ja z kolei deklaruję, że będę działał w Unii Nordackiej, nawet jak nie zostaną przyjęte moje postulaty. ?

Kamiljan de Harlin pisze: 08 sie 2022, 14:50Głosowanie na listy jest lepsze, bo jeśli dużo osób zagłosuje na daną listę, to nadmiarowe poparcie się nie zmarnuje, tylko skapnie na resztę kandydatów z listy


A Ekscelencja myśli, że ilu obywateli będzie miała ta nasza Unia? Bo listy wyborcze nawet przy kilkunastu kandydatach (scenariusz optymistyczny; w pierwszych wyborach będzie trochę chętnych, ale przy drugich entuzjazm opadnie) będą średnio działać.

Naprawdę zachęcam do realizmu. Mówimy o luźnej unii kilku małych państewek, nie ma sensu komplikować.

 

Re: I Posiedzenie Komisji

: 08 sie 2022, 21:43
autor: Robert Drenin
Jeśli wtrącić się mogę, to chciałbym coś oczywiście dołożyć od siebie jeszcze. Mianowicie z jednej strony fakt, że dobrze jest dopiąć wszystko na ostatni guzik, ale z drugiej strony może to długo zająć, o ile w ogóle osiągnie to kiedyś koniec. Najważniejsze jest, aby nasza Unia nie rozpadła się w krótkim czasie przez kłótnie (albo też żeby w ogóle powstała). Dlatego też uważam, że najlepszym pomysłem byłoby sprawdzić jak sytuacja miałaby wyglądać, czyli sięgnąć do prostych metod i zobaczyć, czy w ogóle sam pomysł Unii zadziała, a potem wprowadzać ewentualne urozmaicenia poprawiające jakość funkcjonowania Unii Nordackiej.

Jak na razie, to część osób widzi trochę inaczej naszą Unię, a część jeszcze trochę inaczej. Więc pewna grupa i tak musi w pewnym momencie też pójść na ustępstwa. Jak najbardziej też, warto zachować realizm, aby Unia w ogóle funkcjonowała, ale to też dlatego może warto sięgność trochę do prostych i łagodnych metod. Warto też wyciągnąć lekcje z poprzednich prób jednoczenia. Dlatego w tym celu wiemy to, że Unia musi być luźna. Być może poprzednie Związki i Unie również kończyły swój żywot przez to, że prawo niezbyt było dociągnięte i to rodziło również kłótnie, ale czy też przesadne próby tworzenia prawa będą też dobre? I czy w ogóle wtedy powstałaby Unia, jeżeli chcemy dosłownie wszystko przewidzieć?

Rzecz jasna fakt, że czas powstawania UN jest może krótki (jak na standardy mikroświata i jeszcze w dodatku w trakcie wakacji) oraz póki co są tutaj typowie dyskusje, które na razie nie koniecznie dużo wskazują, lecz mimo wszystko mam takie wrażenie, jakby UN zaczynała powstawać trochę na siłę, albo przynajmniej za duża jest obawa, że Unia Nordacka zacznie narzucać innym swoje interesy, stąd nadmierne rozmyślanie nad prawem.

Zróbmy może tak, aby na początku nie komplikować, czyli spójrzmy na fakty i rzeczy, jakie na razie mamy. W pierwszej kolejności ilość aktywnych osób. Wybierzmy taką metodę, która będzie pasowała dla aktualnej ilości osób. Jak dojdzie osób lub będzie utrzymywało się duże zainteresowanie Unią, to prawo wtedy urozmaicimy oraz udoskonalimy. Jeśli chodzi o przyjmowanie państw, to niech odbywa się na zasadzie pewnej większości w Parlamencie (oczywiście w zależności, jaką zdecydujecie za najlepszą). Jeśli z kolei chodzi o administrowanie, to na razie niech NKI administruje forum, a parlament niech posiada na początku przykładowo "funkcje doradcze", potem będzie można się nad tym zastanowić, jeśli Unia spełni oczekiwania.

Oczywiście chciałbym tutaj wspomnieć o najważniejszym. Pewnie większość i tak o tym myślała oraz wie, ale to tak powiem w jednym miejscu, może dla kogoś akurat będzie to nowość. Jak wiadomo, nasza Unia będzie luźna. Dlatego też uważam, że prawo ustalane przez UN powinno być dobrowolne. Czyli prawa, które nie pasowałyby niektórym narodom, to nie muszą być przez nie ratyfikowane. Odgórnie byłoby narzucone, że niektórych kwestiach UN nie może mieć absolutnego wpływu, po to, aby uniknąć sytuacji, w których dane państwo poczuje i stwierdzi, że UN zaczyna zbytnio ingerować w politykę wewnętrzną danego narodu. Jednakże państwa, które uznałyby dane prawo za dobre, to mogą ratyfikować. Przykładowo załóżmy jakiś dość (chyba) kontrowersyjny temat, weźmy sobie dla przykładu kwestię Wojska. Część państw nie chciałaby pewnie nie chciałaby wojska unijnego, a część pewnie tak. Narody, które nie chiałyby przekazać części swojego wojska pod dowództwo Unijne, to nie muszą, jeżeli faktycznie obawialiby się o swoją integralność i niezależność. Albo też kwestię dla przykładu kwestię własności prywatnej (tak dla przykładu). Narody mogą ratyfikować prawo o własności prywatnej, a część mogłaby odmówić. To tak dla przypomnienia też, bo dąże do tego, aby nie obawiać się początkowo wyboru kandydatu (w sensie takiej, że ktoś może być kontrowersyjny), gdyż państwo będzie mogło odmówić ratyfikacji prawa. Zawsze będzie mogło do niego w każdej chwili też przystąpić, albo też i w każdej chwili zaprzestać. To miałoby uchronić przed sytuacją, wktórej Unia zaczęłaby uciskać narody. Oczywiście odgórnie też trzeba by narzucić, że Parlament sam z siebie nie może nadać uprawnień do tego, aby nakazywać narodom prawa. To dałoby się przykładowo zrobić tylko i wyłącznie za zgodą głów państwa tworzących Unię (można by nawet powołać taki organ Unijny obok parlamentu, który składałby się wyłącznie z głów państw członkowskich, ale to tak tylko luźna propozycja).

Unia też ma sens powstania, pomimo iż najprawdopodobniej większość prawa przez nią ustalaną można odrzucić. Ma sens, gdyż narody, które chcą i potrzebują pewnych działań, to może ich to łączyć i to w konkretnych kwestiach. Pewne narody przykładowo mogą odmówić współpracy i budowy jakiegoś naukowego przedsięwzięcia, ale część chciałaby i przynajmniej w tej kwestii pewne narody by się godziły.

Niektóre aspekty nas dzielą, ale niektóre łączą, stąd też taka dobrowolność ratyfikacji mogłaby być dobra, bo zawsze będą istniały różne kombinacje narodów w różnych aspektach (Jak mielibyśmy trzy narody dla przykładu: Czesnorad, Kiriania, Muratyka. To w sprawie przykładowo jakiegoś wspólnego programu kosmicznego Czesnorad i Kiriania przykładowo mogłyby ratyfikować, bo na ręke byłoby to dla nich, ale z jakiegoś powodu przykładowo Muratyka nie chiałaby, to może nie przystąpić. Ale z kolei w aspekcie przykładowo wojska Kiriania i Muratyka mogą być zgodne, ale przykładowo Czesnorad już nie koniecznie, więc mogłby odmówić). Dzięki czemu mamy wspólne przedsięwzięcia i to prościej niż byłoby latać od stolicy do stolicy i osobno do wszystkiego pisać traktaty, zwłaszcza jak więcej niż dwa narody mogą też przystąpić. W końcu też Unia ma łączyć, a nie potem podzielic. 

Re: I Posiedzenie Komisji

: 08 sie 2022, 23:30
autor: Kamiljan de Harlin
Zakładając, że w 99% ludzie będą głosowali na swoich rodaków, to może niech każde państwo organizuje wybory na swoich reprezentantów do parlamentu według własnych zasad?

Mnie w sumie nie przeszkadza głosowanie preferencyjne, ale moi współobywatele są mu przeciwni.

Re: I Posiedzenie Komisji

: 09 sie 2022, 0:22
autor: Albert Fryderyk de Espada
Osobiście wolałbym zrezygnować z indywidualnych wyborów w poszczególnych państwach gdyż trzeba by dodatkowo określać ilu kandydatów mogło by wystawić dane państwo, naturalnie jedne państwa mogłyby wystawić większą ilością posłów i chyba oczywistymi będzie że w większości przypadków będą popierać swój kraj co może tworzyć niepotrzebny frakcjonizm.

No i niestety smutną prawdą o demokracji jest fakt że każdy głos ma jednakową wagę, bez względu czy jest to głos profesora czy może szarego obywatela ich głosy są tyle samo wartę. 

No ale większość osób przychyla się klasycznej formy wspólnych wyborów dla wszystkich krajów członkowskich więc pewnie przy tym zostaniemy.

Re: I Posiedzenie Komisji

: 09 sie 2022, 13:39
autor: Użytkownik Usunięty 233512
Generalnie myślę, że Parlament Nordacki (przynajmniej na początku) powinien być organem opiniodawczym. Nie będzie on miał prawa do narzucania czegoś suwerennym państwom, mówimy w końcu o organizacji międzynarodowej z pewnymi cechami konfederacji, a nie o państwie federalnym. Tym bardziej nie rozumiem prób zabezpieczenia sobie większości w Parlamencie przez kombinowanie przy ordynacji.

 

Re: I Posiedzenie Komisji

: 09 sie 2022, 16:12
autor: Użytkownik Usunięty 233511
Tak jak wyżej. Poza tym ustaliliśmy już wcześniej, że przecież Parlament na razie ma mieć funkcję doradczą/opiniodawczą, i żadną inną, bo to może doprowadzić do niepotrzebnych konfliktów, których unikamy. Ustaliliśmy zgłoszenia kandydatów poprzez osobiste zgłoszenia, a wybory, dla zdrowa i komfortu, powinny być równe, zaś głosujący powinien móc oddać tylko jeden głos na jednego kandydata - po co to udziwniać i modyfikować? Jak cały projekt wypali i będzie potrzebował zmian, to w takim wypadku dokona się stosownych modyfikacji.