Westlandzki dialekt języka nordackiego?
: 16 sty 2024, 16:25
Cześć, dzisiaj o języku westlandzkim pogadamy.
Z tego co mi wiadomo, to zamiast języka westlandzkiego mamy język marsylijski, repujerski i kugarski na ziemiach Westlandu. Trochę to dziwne, że pomimo tylu setek lat współegzystencji nie wykształciła się żadna wspólna mowa. Problem braku oficjalnego języka poruszaliśmy już w czasach Insulii i do żadnych konkluzji nie doszedliśmy. Uważam, że to wielka dziura w naszej narracji i musimy jej jakoś zaradzić.
Z wymienionych wyżej powodów, wpadłom na pomysł, ażeby rolę lingua franca na ziemiach westlandzkich pełnił nasz lokalny dialekt języka nordackiego. Ma to uzasadnienie w narracji - istnienie wielu ponadnarodowych federacji w nordacie, takich jak Insulia, Unia Trzech Narodów, czy Federacja Nordacka wymusił na mieszkańcach znalezienie wspólnego słownictwa. Język nordacki zaczyna pełnić rolę lingua franca na całym kontynencie, a lokalne języki modyfikują jego standardową wersję o drobne regionalizmy, które z czasem doprowadziły do wykształcenia się osobnych dialektów. Dialekty te są w pełni zrozumiałe dla użytkownika standardowego języka nordackiego, ale wyraźne są w nich wpływy lokalnych języków.
Czy zgadzacie się ze mną, Szanowne Towarzystwo, że sensownym pomysłem jest usystematyzować westlandzki dialekt języka nordackiego i uczynić go językiem urzędowym w naszym kraju? Zakładamy, że w narracji takowa gwara już się wykształciła, a naszym zadaniem jest tylko udokumentować ten fakt na forum w postaci słowników i podręczników.
Z tego co mi wiadomo, to zamiast języka westlandzkiego mamy język marsylijski, repujerski i kugarski na ziemiach Westlandu. Trochę to dziwne, że pomimo tylu setek lat współegzystencji nie wykształciła się żadna wspólna mowa. Problem braku oficjalnego języka poruszaliśmy już w czasach Insulii i do żadnych konkluzji nie doszedliśmy. Uważam, że to wielka dziura w naszej narracji i musimy jej jakoś zaradzić.
Z wymienionych wyżej powodów, wpadłom na pomysł, ażeby rolę lingua franca na ziemiach westlandzkich pełnił nasz lokalny dialekt języka nordackiego. Ma to uzasadnienie w narracji - istnienie wielu ponadnarodowych federacji w nordacie, takich jak Insulia, Unia Trzech Narodów, czy Federacja Nordacka wymusił na mieszkańcach znalezienie wspólnego słownictwa. Język nordacki zaczyna pełnić rolę lingua franca na całym kontynencie, a lokalne języki modyfikują jego standardową wersję o drobne regionalizmy, które z czasem doprowadziły do wykształcenia się osobnych dialektów. Dialekty te są w pełni zrozumiałe dla użytkownika standardowego języka nordackiego, ale wyraźne są w nich wpływy lokalnych języków.
Czy zgadzacie się ze mną, Szanowne Towarzystwo, że sensownym pomysłem jest usystematyzować westlandzki dialekt języka nordackiego i uczynić go językiem urzędowym w naszym kraju? Zakładamy, że w narracji takowa gwara już się wykształciła, a naszym zadaniem jest tylko udokumentować ten fakt na forum w postaci słowników i podręczników.