Wypowiem się jako osoba prywatna, jako że nie odpowiadam za dyplomację żadnego kraju.
Sporny Obszar pod Protekcją Nordacką to:
1. Dawne terytorium II Federacji Nordackiej. Jeszcze kilka miesięcy temu połowa tych pikseli należała do prowincji II FN Klindońskiej Republiki Technokratycznej. Była to integralna część naszego państwa.
2. Post-brodryjskie strefy okupacyjne Insulii i Klindonii. Zamiast wcielić te ziemie bezposrednio do naszego państwa, jak to uczynili ze swoimi strefami okupacyjnymi Nan Di oraz Estia, my uczyniliśmy z nich OBPP, redukując naszą kontrolę nad nimi.
Nazywanie ograniczania liczby swojego terytorium i kontroli nad ziemiami kontynentu "imperializmem" jest co najmniej absurdalne. Dziwne, że rząd winkulijski ma problem o istnienie strefy, w której mogą swobodnie realizować się ruchy panstwotworcze, a ogranicza się imperializm. Tym bardziej że ta strefa powstała na skutek skurczenia się terytorialnego II FN.
OPN nie ogranicza prawa do samostanowienia narodów. Pozwala na swobodne tworzenie nowych państw. OPN stoi jednak na drodze imperializmu, uniemożliwiając aneksję tych ostatnich niezajętych OBPP na Nordacie istniejącym mocarstwom, które nic z tymi pikselami produktywnego prawdopodobnie nie zrobią. Brak wolnych OBPP skończy się tym, że nowe kraje zaczną lokować się na innych kontynentach Pollinu, co jest nieopłacalne dla nordackiej wspólnoty, jako że zawęża grono osób w którym możemy się bawić w ramach tego kontynentu.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.