Strona 1 z 1

Awantura w Amatorii

: 01 kwie 2025, 14:24
autor: August de la Sparasan
Sesesja, cni (i niecni też) państwo!

W ramach regionalnej i ogólnokontynentalnej starej tradycji utrwalonej stereotypami, jak też i monotypami, dziś w godzinach niedookreślonych na rynek miejski w Robotniczogradzie wyszedł prosto z baru lokalny znawca tanich trunków Alhus Hraspen. Po rozejrzeniu się wokół błędnym i obłędnym wzrokiem wymamrotał on głośno i wyraźnie, powodowany natchnieniem z inspiracji mamrota; "Sesesja...!..." Świadkowie zdarzenia, to jest jeden mężczyzna, zero kobiet, zero węży i jeden dziad, nie odważyli się interweniować, gdyż tenże śmiały i niegodziwy człek uzbrojony był w odbezpieczoną spłuczkę pochodzenia toaletowego, prawdopodobnie zdobytą w sposób nielegalny. Zuchwały zakłócacz spokoju życia miejskiego w tym czasie ogłosił się wodzem rewolucji, przyznając sobie tytuł Patriotycznego Emisariusza Narodowej Inteligencji Specjalistycznej. W tym momencie, działając zapewne w afekcie, upuścił on trzymaną przez siebie spłuczkę, która bezzwłocznie upadła na bruk, wywołując zrozumiały przestrach, głównie u samego rewolucjonisty, który to doznał ataku specyficznego zespołu ciężkiego złożonego omdlenia całościowego Hraspena i od tej pory nie udało się, mimo nielicznych prób, nawiązać z nim kontaktu; leży bowiem w pozycji półsiedzącej na bruku w stanie wskazującym na wyżycie (się). Sytuacja jest zatem rozwojowa.

Re: Awantura w Amatorii

: 01 kwie 2025, 19:56
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Potwierdzam, byłem tym jednym mężczyzną. Albo jednym dziadem, nie jestem pewien jak policzyli. Hraspen ocknął się wreszcie dalej będąc nieprzytomnym po czym milcząc powiedział mi i wam, że secesja. PROSZĘ wezwijcie pomoc zanim komuś stanie się krzywda !!!!!

Re: Awantura w Amatorii

: 01 kwie 2025, 23:30
autor: August de la Sparasan
Cni państwo, jest akcja, akcja jest cni państwo! Hraspen zasnął właśnie snem alkohohoholowego pochodzenia. A nie, przepraszam, już zbudził się. Zainteresowania przybywa, bowiem odzyskał on od bruku miejskiego spłuczkę i teraz rytmicznie w nią uderza. Czy to polityczny statement? Eksperci są pomnożeni. Ponoć na miejsce dotarły służby... O tak, właśnie teraz dotarli. Pogotowie hydrauliczne. Nawet nie wiedziałem, że takie tu działa. Ileż to się można w takich sytuacjach nauczyć. Hydraulicy wkraczają, potwarzam, hydraulicy wkraczają. Szanse nie są równe, bowiem straszliwy terrorysta ma nadal spłuczkę, a oni mają tylko po gazrurce na ogorzałą gorzałą głowę. Pytania się dzielą. Kto wygra? Kto przegra? Kto będzie robił za bukmachera?