Strona 1 z 1

Kilka słów ode mnie

: 13 sty 2026, 21:16
autor: Andrzej Ordyński
Szanowni,

stało się. Wszyscy wiedzą co, chociaż na forum niemal nic konkretnego na ten temat nie napisano. Chciałoby się napisać, że "atmosfera niekończących się konfliktów, nieporozumień, nienawiści – sieje spustoszenie psychiczne" i byłoby w tym pewna racja. Wychodzimy, nie wychodzimy, izolujemy się, integrujemy się, tylko ziajtowaliśmy. Wszyscy uczestniczący w różnych konfach discordzikowych zdążyli się tym zmęczyć i zniechęcić. No i w końcu stało się, "ostrzeżenia" doczekały się realizacji. 

Wszystko to zostało przeprowadzone w nietaktowny sposób, bez informowania efeńskich partnerów, których jeszcze przed chwilą zapewniano o woli pozostania i przedstawiano plany na wspólną przyszłość. Czuję się winny, chociaż nie byłem i nie jestem czynnikiem decyzyjnym. Czuję się rozdarty, ponieważ posiadam dwa obywatelstwa i w tym momencie wymagałyby one ode mnie stanięcia po dwóch różnych stronach barykady.

Nie wiem jak inni, ale ja traktowałem ideę pannordatyzmu poważnie. I dalej traktuję, chociaż mój dotychczasowy świat zostaje rozerwany. Nie potrafię zmieniać światopoglądu co tydzień, chociaż być może jest to pewna ułomność charakteru i niedostosowanie do życia w mirkoświecie. 

Deklaruję, że zamierzam zachować obywatelstwo Federacji Nordackiej i kontynuować działalność, chociaż, co jasne, będzie to ode mnie wymagało zmiany formuły działalności. Mam w planach kupno dworku w Abachazji, o czym już rozmawiałem z władzami Monarchii. W co jeszcze się zaangażuję? To kwestia otwarta, muszę znaleźć sobie nowe zajęcie.

Trzymam oczywiście kciuki za powodzenie Bialenii i za Nan Di. Znam dobrze uczestników tych projektów, dobrze im życzę. W związku z tym rozdarciem pomiędzy krajem w którym działałem ponad 10 lat i krajem, który przyjął mnie gościnnie rok temu, nie planuję wypowiadać się na temat stosunków efeńsko-bialeńskich, ani publicznie komentować różnych działań różnych osób. 

Ja - zostaję. 

Re: Kilka słów ode mnie

: 13 sty 2026, 21:47
autor: August de la Sparasan
Czyli jednak doszło do tego, czego oczekiwało się (ale zdecydowanie nie wyczekiwało od dłuższego czasu). Szkoda, że teraz i jeszcze większa szkoda, że w ten sposób. Nie chcę teraz się wypowiadać, co sądzę na ten temat, może później. Niemniej dziękuję w imieniu swoim i innych, za podanie tej informacji. Dowodzi to niewątpliwie odwagi do wyłamania się z tłumu, wyjścia z "zamkniętego kręgu" (nie pierwszego w FN i nie ostatniego niestety). Dziękuję również za wolę pozostania. Chyba nadchodzący trudne czasy. A może już nadeszły. Ze swojej strony deklaruję gotowość udzielenia wszelkiego potrzebnego wsparcia, także wsparcia, jakiego potrzebowałbym ode mnie władze Federacji. Muszę tylko trochę odreagować te ponure wieści. Może w tym czasie nasi nandyjscy partnerzy wezmą sobie Jego Ekscelencję Rektora Ordyńskiego, choćby zbierając w sobie dość odwagi cywilnej, by ogłosić wszystkim to, co zostało już postanowione. Raz jeszcze dziękuję. I pozdrawiam

Re: Kilka słów ode mnie

: 13 sty 2026, 21:53
autor: Markus Wettin
Osobiście również nie mam zamiaru rezygnować z obywatelstwa, ponieważ nie mam ku temu żadnego powodu. Przez ostatnie miesiące mocno zidentyfikowałem się z tym miejscem i naprawdę bardzo polubiłem ludzi, którzy je tworzą. Nadal stoję na stanowisku, cytując klasyka, że "wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny" i że zarówno Efeńczycy, jak i Bialen-brodrio-nandyjczycy są tym samym materiałem ludzkim. Przy zapewnieniu odpowiednich warunków (a tego zabrakło) moglibyśmy wspólnie bardzo efektywnie koegzystować. Moim osobistym marzeniem jest to, abyśmy kiedyś doczekali Nordackiego Bastionu i nie musieli się rozbijać na kilka forów (choć to pewnie kolejna utopia). Historia potoczyła się jednak inaczej i musimy się z tym pogodzić. Mam szczerą nadzieję, że uda się uniknąć konfliktów personalnych, a obie społeczności będą się przenikać i wzajemnie napędzać poprzez różnorodne inicjatywy.

Apeluję, abyśmy nie dali się podpuścić różnym podżegaczom oraz aby wszyscy odnaleźli się w nowej rzeczywistości i spróbowali wyciągnąć z niej coś pozytywnego. Nie walczmy ze sobą, bo to nie ma sensu. Życzę nam, abyśmy Święto Nordaty mogli świętować w zgodzie, przyjaźni i braterstwie. Choć jeśli zaraz dostaniemy persona non grata, to także będzie dla mnie zrozumiałe. 

Tyle ode mnie.

Re: Kilka słów ode mnie

: 13 sty 2026, 22:20
autor: Peetri Romanaav
Szanowni,

Pozwolę sobie skierować parę słów do Was wszystkich, zarówno tej "lepianki" jak to ładnie określił Marcus, a także do efeńczyków, czy jak ja to lubię mówić EfEńczyków. Nie jest to łatwe, ale ktoś musi ponieść winę za to co się w tym miejscu wydarzyło i wszyscy dobrze wiedzą, że jest to moja wina i to ja podjąłem ostateczny ruch w kierunku utworzenia II Republiki Bialeńskiej. Dawne sentymenty do mocarstwa naszego kontynentu po prostu pchnęły mnie do tej, a nie innej decyzji. Tak jak powiedział to August, wszyscy mamy swoje jakieś zamknięte kręgi i każdy prowadzi różne dziwne mniej lub bardziej rozmowy. W naszym przypadku nie było inaczej i My takie prowadziliśmy.

Dlaczego akurat teraz? Mimo zapewnień? Temat Bialenii po raz kolejny przewijał się podczas naszych rozmów i myśleliśmy, że to tylko i wyłącznie coś co złapie naszą 4-kę Nandyjczyków, którzy sobie coś uroili. Okazało się, że jednak jest nas o wiele więcej, którzy chcieliby powrotu Bialenii. Jestem naprawdę kimś, kto nie lubi pustego gadania i wie jak to się zwyczajnie kończy, także nie wiele myśląc powiedziałem chłopakom, aby Ci stworzyli konwersację grupową i zaczęliśmy działać. Tak, to ja jestem tym kto przybił gwóźdź do trumny i to ja odpowiadam za to co się stało przy woli moich współobywateli. Zrobiłem coś co w moim mniemaniu było odpowiednie, chociaż bolesne dla Was.

Obywatelstwa również się nie zrzekam tak jak moi przedmówcy. Nie mniej będę chciał renegocjować traktat o uznaniu naszych państw, tj. II Federacji Nordackiej i Imperium Nandyjskiego, bo pewnie jak się domyślacie i Nasze państwo będę chciał odebrać.

Mam nadzieję, że kiedyś mi to wybaczycie i wrócimy kiedyś do normalnych rozmów. 

Pozdrawiam Was naprawdę z całego serca i trzymajcie się chłopaki.