Szczerze? wszyscy mają to w dupie i ja też powoli zaczynam
: 31 sty 2026, 21:33
Słuchajcie, ja już naprawdę nie mam siły udawać, że wszystko jest na dobrej drodze.
Mam wrażenie że to mi najbardziej zależy na promocji i na tym, żeby do II FN w ogóle ktoś nowy przychodził. I wiecie co? Patrzę na ten wątek od rana i widzę tylko jeden wątek, który się toczy: ". I toczy się od dwóch godzin ze wszystkimi emocjami, kurwami, obwinianiem się kto partaczy hosting, kto jest winny opóźnienia posta o 15 sekund itd. Serio emocje normalnie jak na jakiejś kurwa wojnie.
A wiecie co jest w tym wszystkim najsmutniejsze? Nikt nie założył tematu o promocji. Co jak ktoś nowy wejdzie i zobaczy wątek o lagującym forum jako najgorętszy temat tego forum i zero widocznych inicjatyw, gdzie rzeczywiście można cokolwiek robić to przecież po 90 sekundach wyjdzie i już nigdy nie wróci. I to jest właśnie efekt tego wszystkiego, że robimy z siebie taki hermetyczny klub kumpli, którzy wolą się kłócić o hosting i opóźnianie postów niż realnie pomyśleć, jak ściągnąć kogokolwiek młodego, aktywnego skądkolwiek.
Ja powiem krótko: Jeśli komuś naprawdę zależy na tym, żeby II FN nie stała się kolejnym cmentarzyskiem mikronacyjnym z 12 aktywnymi politykami i 0 nowymi twarzami – to niech ktoś w końcu założy ten cholerny temat o promocji i rekrutacji. Nie "plan na rok", nie "wstępne przemyślenia", tylko konkrety: gdzie piszemy, do kogo i jakie teksty. Bo jak dalej będziemy tak "dyskutować" o forum, a promocja będzie leżeć trupem to za rok nadal będziemy się zastanawiać "dlaczego nikt nie przychodzi". Ja naprawdę nie chcę być już jedynym idiotą, który co chwile rzuca pomysłami na promocje naszego kraju jak nikomu poza mną i może jeszcze trzema osobami nie zależy to szczerze po chuj to wszystko ciągnąć?
Mam wrażenie że to mi najbardziej zależy na promocji i na tym, żeby do II FN w ogóle ktoś nowy przychodził. I wiecie co? Patrzę na ten wątek od rana i widzę tylko jeden wątek, który się toczy: ". I toczy się od dwóch godzin ze wszystkimi emocjami, kurwami, obwinianiem się kto partaczy hosting, kto jest winny opóźnienia posta o 15 sekund itd. Serio emocje normalnie jak na jakiejś kurwa wojnie.
A wiecie co jest w tym wszystkim najsmutniejsze? Nikt nie założył tematu o promocji. Co jak ktoś nowy wejdzie i zobaczy wątek o lagującym forum jako najgorętszy temat tego forum i zero widocznych inicjatyw, gdzie rzeczywiście można cokolwiek robić to przecież po 90 sekundach wyjdzie i już nigdy nie wróci. I to jest właśnie efekt tego wszystkiego, że robimy z siebie taki hermetyczny klub kumpli, którzy wolą się kłócić o hosting i opóźnianie postów niż realnie pomyśleć, jak ściągnąć kogokolwiek młodego, aktywnego skądkolwiek.
Ja powiem krótko: Jeśli komuś naprawdę zależy na tym, żeby II FN nie stała się kolejnym cmentarzyskiem mikronacyjnym z 12 aktywnymi politykami i 0 nowymi twarzami – to niech ktoś w końcu założy ten cholerny temat o promocji i rekrutacji. Nie "plan na rok", nie "wstępne przemyślenia", tylko konkrety: gdzie piszemy, do kogo i jakie teksty. Bo jak dalej będziemy tak "dyskutować" o forum, a promocja będzie leżeć trupem to za rok nadal będziemy się zastanawiać "dlaczego nikt nie przychodzi". Ja naprawdę nie chcę być już jedynym idiotą, który co chwile rzuca pomysłami na promocje naszego kraju jak nikomu poza mną i może jeszcze trzema osobami nie zależy to szczerze po chuj to wszystko ciągnąć?