Strona 1 z 1

W Pałacu...

: 15 lut 2026, 21:47
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Bolesław bujał się na fotelu w swoim gabinecie w Pałacu Bursztynu i Miedzi, wysłuchując raportów swoich współpracowników odnośnie spraw w różnych częściach jego imperium. Misja Burka celem ocalenia maup utknęła w Norrington, w Federacji kolejne wybory pomyślnie ustawione, plan przekształcenia Winkulii w stash atomowy, voxlandzki holocaust zarządzany przez Legion Kiriów rozpoczęty... Wszystko szło po jego myśli. A jednak wciąż nie mógł przestać myśleć o tej jednej, małej sprawie, prywatnym dochodzeniu, które sobie zorganizował.

Ślady biegły przez Kirianię, Skarland i Sarmację, by potem skręcić znowu na Vaarland, do Beatudii - kraju, z którym również i on miał osobiste związki. Wszystko miało sens, wszystkie elementy układanki pasowały do siebie, a jednak nie mógł tego zaakceptować. Kręcił się na fotelu jeszcze dłuższą chwilę po wyjściu swoich goonów, póki nie zdobył się na odwagę. Otworzył teczkę z napisem PRAKOPENKA i wykręcił numer.

Re: W Pałacu...

: 16 lut 2026, 18:52
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Wytłumaczywszy wszystko @Elisa Prakopenka, Kirianóo rozłączył się i oczekiwał jej przybycia. Nerwowo wypalał jedną paczkę pryncypałek za drugą, niezdolny do zrobienia czegokolwiek produktywnego. Próbował połączyć się z @Burek, ale cisza w eterze, najwyraźniej opuścił już lądy cywilizowane. Spojrzał na mapę Nordaty wiszącą na ścianie i przez niego na bieżąco, ręcznei aktualizowaną (często wedle osobistych pragnień Bolesława, a nie faktycznych zmian terytorialnych), otworzył gruby tom z genealogią Hohenburgów. Wtedy właśnie oznajmiono mu, że Elisa przybyła.

Re: W Pałacu...

: 16 lut 2026, 19:33
autor: Elisa von Rozmarinowa
Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 16 lut 2026, 18:52Wytłumaczywszy wszystko @Elisa Prakopenka, Kirianóo rozłączył się i oczekiwał jej przybycia. Nerwowo wypalał jedną paczkę pryncypałek za drugą, niezdolny do zrobienia czegokolwiek produktywnego. Próbował połączyć się z @Burek, ale cisza w eterze, najwyraźniej opuścił już lądy cywilizowane. Spojrzał na mapę Nordaty wiszącą na ścianie i przez niego na bieżąco, ręcznei aktualizowaną (często wedle osobistych pragnień Bolesława, a nie faktycznych zmian terytorialnych), otworzył gruby tom z genealogią Hohenburgów. Wtedy właśnie oznajmiono mu, że Elisa przybyła.


Ja powiem teraz że dołączam do rodziny szlacheckiej Hohenburgów. Ja mam pochodzenie z DNA testów na DNA: (Niemką Beatudzką) i (Nordatką Kiriacką), ale v-matka była nie znana. Ja porzucam komunizm z powodu obecność przez ucórkowienie szlacheckiej ale ja komunistką nie byłam. Ja od dzisiaj się nazywam Elisa Kirianóo von Hohenburg, w tym ślubuję byciem w rodziną Hohenburg i region autonomicznym Kirianizmu. I chcem że Beatudzia stała po stronie (Kirianizmu i Hoheburgizmu), a nie pod reżimem komunistów no ta Beatudzia. #ZaHohenburgizm!

Re: W Pałacu...

: 16 lut 2026, 19:36
autor: Elisa von Rozmarinowa
Elisa Prakopenka pisze: 16 lut 2026, 19:33Ja powiem teraz że dołączam do rodziny szlacheckiej Hohenburgów. Ja mam pochodzenie z DNA testów na DNA: (Niemką Beatudzką) i (Nordatką Kiriacką), ale v-matka była nie znana. Ja porzucam komunizm z powodu obecność przez ucórkowienie szlacheckiej ale ja komunistką nie byłam. Ja od dzisiaj się nazywam Elisa von Hohenburg, w tym ślubuję byciem w rodziną Hohenburg i region autonomicznym Kirianizmu. I chcem że Beatudzia stała po stronie (Kirianizmu i Hoheburgizmu), a nie pod reżimem komunistów no ta Beatudzia. #ZaHohenburgizm!


W tym powiem: Niech Żyje Kiryzm Wolnomularski i Federacja Nordycka, a także Wolna Beatudzia!

Re: W Pałacu...

: 16 lut 2026, 19:42
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Bolesław wzruszył się.

- Córo - mówił - to wielki cud Jahwe, że mi ciebie przywrócił. Widzisz, w młodości zostałaś porwana przez żaboidów i porzucona w Skarlandzie, skąd rodzina Prokopenko przyjęła cię i wychowała, posyłając do Beatudii. Ile jam się napłakał i nacierpiał, nim Bóg Wszechmogący raczył mi ciebie zwrócić, drogie dziecie... Niezwykły bieg przypadków zaprowadził cię tu, do Nordaty, gdzie i ja urzęduję, a gdzie trafiłaś nie znając nawet za bardzo nordackiego czy mowy powszechnej. Cud, wielki cud... Teraz jednak jesteśmy znów razem i mogę cię z powrotem powitać w rodzinie. Matka byłaby z ciebie dumna... - powiedział, pokazując jej podpisany parę dni temu dokument.



- Tak naprawdę nazywasz się Elisa Kirianóo von Hohenburg - mówi, wydzwaniając jednocześnie do całej rodziny.

DW: @August de la Sparasan@Kamiljan de Harlin@Burek@Erik Otton von Hohenburg@Franciszek von Hohenburg-Karandziej@Artur Kardacz@Mateusz Żmigrodzki

Re: W Pałacu...

: 16 lut 2026, 19:57
autor: Elisa von Rozmarinowa
Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 16 lut 2026, 19:42Bolesław wzruszył się.

- Córo - mówił - to wielki cud Jahwe, że mi ciebie przywrócił. Widzisz, w młodości zostałaś porwana przez żaboidów i porzucona w Skarlandzie, skąd rodzina Prokopenko przyjęła cię i wychowała, posyłając do Beatudii. Ile jam się napłakał i nacierpiał, nim Bóg Wszechmogący raczył mi ciebie zwrócić, drogie dziecie... Niezwykły bieg przypadków zaprowadził cię tu, do Nordaty, gdzie i ja urzęduję, a gdzie trafiłaś nie znając nawet za bardzo nordackiego czy mowy powszechnej. Cud, wielki cud... Teraz jednak jesteśmy znów razem i mogę cię z powrotem powitać w rodzinie. Matka byłaby z ciebie dumna... - powiedział, pokazując jej podpisany parę dni temu dokument.



- Tak naprawdę nazywasz się Elisa Kirianóo von Hohenburg - mówi, wydzwaniając jednocześnie do całej rodziny.

DW: @August de la Sparasan@Kamiljan de Harlin@Burek@Erik Otton von Hohenburg@Franciszek von Hohenburg-Karandziej@Artur Kardacz@Mateusz Żmigrodzki


Tak jest!

Re: W Pałacu...

: 16 lut 2026, 21:31
autor: Henryk Ziemiański-Wieniawa
Gratuluję Wam obojgu. Niech Bóg Wam błogosławi.

Re: W Pałacu...

: 16 lut 2026, 21:48
autor: August de la Sparasan
Gratuluję serdecznie. To niewątpliwie wielka chwila dla familii.

Re: W Pałacu...

: 16 lut 2026, 21:50
autor: Franciszek von Hohenburg-Karandziej
Grautulacje! Przynajmniej już najmłodszy w rodzie nie jestem 🥰

Re: W Pałacu...

: 17 lut 2026, 16:27
autor: Piotr Jankowski
Vivat!