Wiec Ruchu 12 Kwietnia przed siedzibą Federalnej Komisji Wyborczej
: 13 kwie 2026, 16:46
Siedziba Federalnej Komisji Wyborczej, od pewnego czasu pusta, usadowiona była pośród achkovskich domów. Zapewne była pusta, gdyż gdyby ktoś wyjrzał z jej okien, zobaczyłby doprawdy niecodzienne zbiegowisko. Ciągle rosnąca grupa ludzi z charakterystycznymi opaskami (które zresztą chętnie rozdawano przechodniom) i transparentami stała przed budynkiem. Ponad wszelką wątpliwość byli to członkowie Ruchu 12 Kwietnia. Wśród nich szykujący się do wygłoszenia mowy Prezydent II Federacji Nordackiej August de la Sparasan, również z opaską Ruchu. Gdy otrzymał znak, że wszystko jest gotowe, wstąpił na zaimprowizowaną mównicę:
Drodzy Obywatele! Drodzy członkowie Ruchu 12 Kwietnia!
albo mniej formalnie, a bardziej stosownie - braciaki!
Zebraliśmy się tu dzisiaj przed reliktem kalkilizmu, może nie ostatnim, ale z pewnością jednym z najbardziej zuchwałych! Instytucja, która powinna stać na straży wyborów stała się strażą tej ideologii. Możemy ją nazywać różnie - wrogowie Nordaty też nazywali ją różnie, ale najwłaściwszy i najbardziej oddające prawdę określenie to właśnie- kalkilizm. A teraz, po tym, jak ci tchórze spod znaku Kramasza, uciekli, dalej mogą się śmiać, blokując nasz system wyborczy! Nie mogą manipulować na swoją korzyść, więc po prostu zastosują starą, sprawdzoną metodę - dokonają obstrukcji. Próbują zatrzymać pociąg Odrodzenia Narodowego, trzymając go za koła! Nierozsądne to wielce.
Niestety, nie oni jedni próbują to robić. Teraz z ukrycia wyszła - nie, przyszła na gotowe - nowa strona. Ha, strona! Chcieliby być stroną! Nazwijmy ich dialogistami - bo to dążenie najlepiej definiuje ich "grupę". Dialog, dialog, dialog. Gdy ktoś na Ciebie pluje? Dialog. Gdy ktoś Cię szkaluje? Dialog. Gdy ktoś próbuje zniszczyć naszą Federację? Według nich rozwiązaniem jest dialog.
Odrodzenie Narodowe przystąpiło do dzieła wypędzania zdradzieckiego kalkilizmu z kraju, ale teraz, według nich, powinniśmy zatrzymać się, zastanowić. Bo przecież może jednak się dogadamy? Siedzą w swoich złudzeniach i chcą, byśmy i my grali rolę w teatrzyku ich złudzeń.
Tu moznaby to zakończyć.
Ale posunęli się o krok dalej. Krok? Cały skok! To aż dziwne, że nie widzą tu sprzeczności z powolną filozofią dialogu, umiarkowania, spokoju, której tak zaczęli obecnie hołdować.
Chcą, byśmy się rozwiązali! Zakończyli istnienie Ruchu 12 Kwietnia tuż po tym, jak wyszedł on z konspiracji!
A potrzeba w Federacji ruchu masowego, formacji, która zjednoczy wokół siebie ludzi i poprowadzi ich do wielkich rzeczy - najwyraźniej ich taka wizja przeraziła. Dlaczego? Nie wiem. A właśnie, nie zaczyna się dialogu od gróźb konsekwencji prawnych. To raczej zwykle go utrudnia.
Ale, coby nie było, że tylko "siejemy nienawiść", sądzę, iż powinniśmy sformułować publicznie nasze dążenia w bardziej szczegółowy sposób. Zatem, oto, co proponuję jako kierunek dla Ruchu 12 Kwietnia:
- Ruch nasz stanie się strażnikiem demokracji w II Federacji Nordackiej, prowadząc Obywateli ku Odrodzeniu Narodowemu.
- Na drodze do Odrodzenia, stają jednak przeszkody, pozostawione przez kalkilizm. Należy zatem przeprowadzić dokładną dekalkilizację przez uchylenie szkodliwych ustaw poprzedniego rządu i delegalizację Kalkilistycznej Partii Federacji oraz Ligi Innowacji Strategicznych jako ośrodków terroru i zdrady wartości pannordackich,
- Powinniśmy w mojej opinii dążyć do gospodarczego Odrodzenia w drodze liberalizacji obowiązujących przepisów. Precz z nadmiarem biurokracji. Koniec ze zmuszaniem Obywateli do płacenia za pomoc państwu przez tworzenie firm i instytucji,
- Dążmy do zmian politycznych, by nie przyszłość lepiej chronić naszą Federację przez ryzykiem ponownego cichego opanowania przez kalkilizm,
- Ruch 12 Kwietnia powinien być bardziej obecny w życiu publicznym Nordaty. Dajmy znać innym, że tu jesteśmy, zamierzamy działać jawnie i nigdzie się nie wybieramy.
- Zreformujmy sądownictwo, coraz bardziej oderwane od nordackiej rzeczywistości i opieszałe. Ktoś rujnuje państwo i jest to legalne? Niedopuszczalny nonsens!
- Umocnijmy się na arenie międzynarodowej - koniec ignorowania nas. Zagranico - zapraszamy do rozmów na równych warunkach!
Oto są moje propozycje. Czekam na Wasz odzew - podejmijmy dyskusję, braciaki!
Drodzy Obywatele! Drodzy członkowie Ruchu 12 Kwietnia!
albo mniej formalnie, a bardziej stosownie - braciaki!
Zebraliśmy się tu dzisiaj przed reliktem kalkilizmu, może nie ostatnim, ale z pewnością jednym z najbardziej zuchwałych! Instytucja, która powinna stać na straży wyborów stała się strażą tej ideologii. Możemy ją nazywać różnie - wrogowie Nordaty też nazywali ją różnie, ale najwłaściwszy i najbardziej oddające prawdę określenie to właśnie- kalkilizm. A teraz, po tym, jak ci tchórze spod znaku Kramasza, uciekli, dalej mogą się śmiać, blokując nasz system wyborczy! Nie mogą manipulować na swoją korzyść, więc po prostu zastosują starą, sprawdzoną metodę - dokonają obstrukcji. Próbują zatrzymać pociąg Odrodzenia Narodowego, trzymając go za koła! Nierozsądne to wielce.
Niestety, nie oni jedni próbują to robić. Teraz z ukrycia wyszła - nie, przyszła na gotowe - nowa strona. Ha, strona! Chcieliby być stroną! Nazwijmy ich dialogistami - bo to dążenie najlepiej definiuje ich "grupę". Dialog, dialog, dialog. Gdy ktoś na Ciebie pluje? Dialog. Gdy ktoś Cię szkaluje? Dialog. Gdy ktoś próbuje zniszczyć naszą Federację? Według nich rozwiązaniem jest dialog.
Odrodzenie Narodowe przystąpiło do dzieła wypędzania zdradzieckiego kalkilizmu z kraju, ale teraz, według nich, powinniśmy zatrzymać się, zastanowić. Bo przecież może jednak się dogadamy? Siedzą w swoich złudzeniach i chcą, byśmy i my grali rolę w teatrzyku ich złudzeń.
Tu moznaby to zakończyć.
Ale posunęli się o krok dalej. Krok? Cały skok! To aż dziwne, że nie widzą tu sprzeczności z powolną filozofią dialogu, umiarkowania, spokoju, której tak zaczęli obecnie hołdować.
Chcą, byśmy się rozwiązali! Zakończyli istnienie Ruchu 12 Kwietnia tuż po tym, jak wyszedł on z konspiracji!
A potrzeba w Federacji ruchu masowego, formacji, która zjednoczy wokół siebie ludzi i poprowadzi ich do wielkich rzeczy - najwyraźniej ich taka wizja przeraziła. Dlaczego? Nie wiem. A właśnie, nie zaczyna się dialogu od gróźb konsekwencji prawnych. To raczej zwykle go utrudnia.
Ale, coby nie było, że tylko "siejemy nienawiść", sądzę, iż powinniśmy sformułować publicznie nasze dążenia w bardziej szczegółowy sposób. Zatem, oto, co proponuję jako kierunek dla Ruchu 12 Kwietnia:
- Ruch nasz stanie się strażnikiem demokracji w II Federacji Nordackiej, prowadząc Obywateli ku Odrodzeniu Narodowemu.
- Na drodze do Odrodzenia, stają jednak przeszkody, pozostawione przez kalkilizm. Należy zatem przeprowadzić dokładną dekalkilizację przez uchylenie szkodliwych ustaw poprzedniego rządu i delegalizację Kalkilistycznej Partii Federacji oraz Ligi Innowacji Strategicznych jako ośrodków terroru i zdrady wartości pannordackich,
- Powinniśmy w mojej opinii dążyć do gospodarczego Odrodzenia w drodze liberalizacji obowiązujących przepisów. Precz z nadmiarem biurokracji. Koniec ze zmuszaniem Obywateli do płacenia za pomoc państwu przez tworzenie firm i instytucji,
- Dążmy do zmian politycznych, by nie przyszłość lepiej chronić naszą Federację przez ryzykiem ponownego cichego opanowania przez kalkilizm,
- Ruch 12 Kwietnia powinien być bardziej obecny w życiu publicznym Nordaty. Dajmy znać innym, że tu jesteśmy, zamierzamy działać jawnie i nigdzie się nie wybieramy.
- Zreformujmy sądownictwo, coraz bardziej oderwane od nordackiej rzeczywistości i opieszałe. Ktoś rujnuje państwo i jest to legalne? Niedopuszczalny nonsens!
- Umocnijmy się na arenie międzynarodowej - koniec ignorowania nas. Zagranico - zapraszamy do rozmów na równych warunkach!
Oto są moje propozycje. Czekam na Wasz odzew - podejmijmy dyskusję, braciaki!