Jako że nasz kraj łączy ze sobą wiele różnorodnych, niekoniecznie powiązanych ze sobą etnosów i narodów, to wirtualnie powinna wykształcić się potrzeba ustanowienia jakiegoś lingua franca, języka zrozumiałego dla większości nordatczyków. Narracyjnie było wiele okazji do wykształcenia się nowego słownictwa - Unia Trzech Narodów, I Federacja Nordacka, Unia Nordacka, Rada Państw Nordaty, Wspólnota Nordacka i wreszcie II Federacja Nordacka. Realizm nie jest więc problemem...
Zamierzam więc podjąć się próby usystematyzowania języka nordackiego. Ale do tego potrzebne będą opinie reszty obywateli Nordaty, w szczególności reprezentantów mniejszości narodowych i etnicznych. Czy macie jakieś pomysły, na jakich językach można oprzeć słownictwo, alfabet, gramatykę i inne elementy?
Język nordacki
- Leonid Repulijski
- Enthusiast
- Posty: 705
- Rejestracja: 01 sie 2023, 16:20
- Bolesław Kirianóo von Hohenburg
- Rising Star
- Posty: 2553
- Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05
Re: Język nordacki
Mój pierwszy pomysł: nie nawiązywanie do języków germańskich. Naprawdę, za dużo tego w mikro. Resztę się ustali jak przystaniemy na to.
- Leonid Repulijski
- Enthusiast
- Posty: 705
- Rejestracja: 01 sie 2023, 16:20
Re: Język nordacki
Jestem za pozbyciem się wpływów germanizmu.
Kolejne pytanie - czy chcemy, by język był jakkolwiek zrozumiały dla zwykłego śmiertelnika?
Np. czytając treści w języku voxlandzkim dużo rzeczy da się zrozumieć bez słownika, bo słowa są podobne do realowego niemieckiego. Myślę, że taka zrozumiałość byłaby atutem języka - więcej (realnych) osób mogłoby się z nim utożsamiać, gdyby nie był całkowicie obcy. Może jakieś zapożyczenia z języków słowiańskich? Poza tworami pseudogermańskimi, dużo na Nordacie regionów a'la słowiańskich.
Kolejne pytanie - czy chcemy, by język był jakkolwiek zrozumiały dla zwykłego śmiertelnika?
Np. czytając treści w języku voxlandzkim dużo rzeczy da się zrozumieć bez słownika, bo słowa są podobne do realowego niemieckiego. Myślę, że taka zrozumiałość byłaby atutem języka - więcej (realnych) osób mogłoby się z nim utożsamiać, gdyby nie był całkowicie obcy. Może jakieś zapożyczenia z języków słowiańskich? Poza tworami pseudogermańskimi, dużo na Nordacie regionów a'la słowiańskich.
Ostatnio zmieniony 16 sie 2023, 15:03 przez Leonid Repulijski, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bolesław Kirianóo von Hohenburg
- Rising Star
- Posty: 2553
- Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05
Re: Język nordacki
Kiriański np. ma taką specyfikę, że próbuję go robić jak najtrudniejszym do wymówienia - dużo ą, podwójnego ł,óo, sz i innych zbitek. Natomiast nie szedłbym w to w języku nordackim. Zgadzam się, że najlepiej byłoby nawiązywać do słowiańskich, no bo niby mamy te twory różnorakie pannordackie od paru lat, a w mikro parę lat to jak parędziesiąt, ale i tak realniej byłoby, jakby trochę polski przypominał, żeby było widać, że ciągle jest w fazie powstawania.
Co do alfabetu, to zależy od tego na ile chcemy wprowadzać język do narracji. Jeśli ma być tylko małym smaczkiem dla działaczy efeńskich i osób trzecich to oczywiście łaciński, ale jeśli ma być quasi-mową używaną na federacyjnych salonach, to optuję za wprowadzeniem podwójnego zapisu, łacińskiego i cyrylicy, jako ukłon dla chociażby Uhraińców i Abachazów. Nie sądzę, żeby tworzenie własnego alfabetu było trafionym pomysłem.
Co do alfabetu, to zależy od tego na ile chcemy wprowadzać język do narracji. Jeśli ma być tylko małym smaczkiem dla działaczy efeńskich i osób trzecich to oczywiście łaciński, ale jeśli ma być quasi-mową używaną na federacyjnych salonach, to optuję za wprowadzeniem podwójnego zapisu, łacińskiego i cyrylicy, jako ukłon dla chociażby Uhraińców i Abachazów. Nie sądzę, żeby tworzenie własnego alfabetu było trafionym pomysłem.
- Użytkownik Usunięty 233511
- Experienced
- Posty: 5155
- Rejestracja: 28 maja 2026, 21:34
Re: Język nordacki
Przede wszystkim ustalmy czy chcemy aby ten język był tylko smaczkiem, czy żeby był jakkolwiek użytkowy. Ja bym skłaniał się ku temu drugiemu, bo zawsze chciałem zobaczyć w mikronacjach język, którego używa się częściej i przez więcej osób, nie tylko w narracji.
Zgadzam się co do tego, że powinniśmy wyzbyć się silnych wpływów germańskich. Język nordacki powinien być prosty i zrozumiały, ale jednocześnie inny niż język polski. Żeby to było możliwe proponuję utworzenie języka opartego na języku czeskim i słowackim. Jest to dość niespotykane połączenie, a na pewno przyniesie powiew świeżości wśród praktycznie zgermanizowanej Nordaty.
Zgadzam się co do tego, że powinniśmy wyzbyć się silnych wpływów germańskich. Język nordacki powinien być prosty i zrozumiały, ale jednocześnie inny niż język polski. Żeby to było możliwe proponuję utworzenie języka opartego na języku czeskim i słowackim. Jest to dość niespotykane połączenie, a na pewno przyniesie powiew świeżości wśród praktycznie zgermanizowanej Nordaty.
- Leonid Repulijski
- Enthusiast
- Posty: 705
- Rejestracja: 01 sie 2023, 16:20
Re: Język nordacki
Waksman pisze: 17 sie 2023, 18:41Przede wszystkim ustalmy czy chcemy aby ten język był tylko smaczkiem, czy żeby był jakkolwiek użytkowy. Ja bym skłaniał się ku temu drugiemu, bo zawsze chciałem zobaczyć w mikronacjach język, którego używa się częściej i przez więcej osób, nie tylko w narracji.
No oczywiście, że robimy język użytkowy!
Może oparlibyśmy się na realowym języku międzysłowiańskim? Do tego wpływy języków nordackich, jak np. kiriański, hawilandzki, muratycki, winkulijski, doctriński, azymucki(?)...
- Użytkownik Usunięty 233511
- Experienced





