Westlandzki dialekt języka nordackiego?

Miejsce rozmów obywateli Imperium
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Westlandzki dialekt języka nordackiego?

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Cześć, dzisiaj o języku westlandzkim pogadamy.

Z tego co mi wiadomo, to zamiast języka westlandzkiego mamy język marsylijski, repujerski i kugarski na ziemiach Westlandu. Trochę to dziwne, że pomimo tylu setek lat współegzystencji nie wykształciła się żadna wspólna mowa. Problem braku oficjalnego języka poruszaliśmy już w czasach Insulii i do żadnych konkluzji nie doszedliśmy. Uważam, że to wielka dziura w naszej narracji i musimy jej jakoś zaradzić.

Z wymienionych wyżej powodów, wpadłom na pomysł, ażeby rolę lingua franca na ziemiach westlandzkich pełnił nasz lokalny dialekt języka nordackiego. Ma to uzasadnienie w narracji - istnienie wielu ponadnarodowych federacji w nordacie, takich jak Insulia, Unia Trzech Narodów, czy Federacja Nordacka wymusił na mieszkańcach znalezienie wspólnego słownictwa. Język nordacki zaczyna pełnić rolę lingua franca na całym kontynencie, a lokalne języki modyfikują jego standardową wersję o drobne regionalizmy, które z czasem doprowadziły do wykształcenia się osobnych dialektów. Dialekty te są w pełni zrozumiałe dla użytkownika standardowego języka nordackiego, ale wyraźne są w nich wpływy lokalnych języków.

Czy zgadzacie się ze mną, Szanowne Towarzystwo, że sensownym pomysłem jest usystematyzować westlandzki dialekt języka nordackiego i uczynić go językiem urzędowym w naszym kraju? Zakładamy, że w narracji takowa gwara już się wykształciła, a naszym zadaniem jest tylko udokumentować ten fakt na forum w postaci słowników i podręczników.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: Westlandzki dialekt języka nordackiego?

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Kamiljan de Harlin pisze: 16 sty 2024, 16:25Cześć, dzisiaj o języku westlandzkim pogadamy.

Z tego co mi wiadomo, to zamiast języka westlandzkiego mamy język marsylijski, repujerski i kugarski na ziemiach Westlandu.


I prawdopodobnie amatorski, a raczej na pewno amatorski a prawdopodobnie również marsylijski, o ile nie jest dialektem...

Kamiljan de Harlin pisze: 16 sty 2024, 16:25Z wymienionych wyżej powodów, wpadłom na pomysł, ażeby rolę lingua franca na ziemiach westlandzkich pełnił nasz lokalny dialekt języka nordackiego. Ma to uzasadnienie w narracji - istnienie wielu ponadnarodowych federacji w nordacie, takich jak Insulia, Unia Trzech Narodów, czy Federacja Nordacka wymusił na mieszkańcach znalezienie wspólnego słownictwa. Język nordacki zaczyna pełnić rolę lingua franca na całym kontynencie, a lokalne języki modyfikują jego standardową wersję o drobne regionalizmy, które z czasem doprowadziły do wykształcenia się osobnych dialektów. Dialekty te są w pełni zrozumiałe dla użytkownika standardowego języka nordackiego, ale wyraźne są w nich wpływy lokalnych języków.


A nordacki nie miał byś w sumie w założeniu językiem sztucznym?

Kamiljan de Harlin pisze: 16 sty 2024, 16:25Czy zgadzacie się ze mną, Szanowne Towarzystwo, że sensownym pomysłem jest usystematyzować westlandzki dialekt języka nordackiego i uczynić go językiem urzędowym w naszym kraju? Zakładamy, że w narracji takowa gwara już się wykształciła, a naszym zadaniem jest tylko udokumentować ten fakt na forum w postaci słowników i podręczników.


Dobrze gada, polać mu.


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Re: Westlandzki dialekt języka nordackiego?

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 16 sty 2024, 16:42I prawdopodobnie amatorski, a raczej na pewno amatorski a prawdopodobnie również marsylijski, o ile nie jest dialektem...


Amatorski i marsylijski to ten sam język. Chyba że doszło do jakiegoś rozłamu?

Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 16 sty 2024, 16:42A nordacki nie miał byś w sumie w założeniu językiem sztucznym?


Nawet jeśli, to nie widzę przeszkody, żebyśmy stworzyli bardziej naturalny dialekt.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
AleksanderNovak
Contributor
Contributor
Posty: 358
Rejestracja: 09 paź 2021, 13:44

Re: Westlandzki dialekt języka nordackiego?

Post autor: AleksanderNovak »

w Westlandzie są: język repujerski, różna mowa kugarska, uhraiński, winkulijski, amatorski

z czego wiem nordacki to po prostu język czeski z polskimi wpływami

kugarska mowa nie jest nawet indoeuropejska, amatorska jest dosyć trudna, porównałbym ją z językiem węgierskim w skali trudności, winkulijski jest wyraźnie wzorowany na językach germańskich, uhraiński na językach wschodniosłowiańskich

nie wiem, czy stworzenie dialektu westlandzkiego języka nordackiego jest możliwe, bo jakbyśmy wcielić te wszystkie regionalizmy, to nie byłby on już zrozumiały dla ludzi znających standard

 

POZA TYM nie widzę nigdzie by używano tego 'nordackiego języka'

więc mój pogląd jest sceptyczny na tą chwilę. a od początku nonsensem wydawało mi się tworzenie języka nordackiego na bazie słowiańskiego.

 

O wiele mądrzej byłoby stworzyć prosty język ale oryginalny. Są języki sztuczne które mają tylko 120 słow (https://pl.wikipedia.org/wiki/Toki_pona) i jest to o wiele ciekawszy zamysł, bardzo łatwo praktycznie możnaby nauczyć się takiego języka, a potem naturalnie by ewoluował

 
ODPOWIEDZ

Wróć do „Bar pod Wołem”