mam zaszczyt ogłosić, iż pierwsze posiedzenie Kongresu III Kadencji odbędzie się dnia 6 maja 2024 AD około 17:00. Na chwilę obecną wpłynął jeden projekt ustawy, mam jednak nadzieję, że koledzy Kongresmeni przedłużą żywotność tegoż spotkania, składając własne propozycje prawa.
Korzystając z okazji, chciałbym jako pierwszy odnieść się do napisanego przeze mnie tekstu. Jasnym jest, iż wymaga on doprecyzowania wielu kwestii, powstał bowiem (projekt, przyp. red.) jako nakreślenie pewnego kierunku, w jakim chciałbym iść z tą propozycją.
II Federacja przetrwała pierwszą próbę - nie rozpadła się. Wszelakie czarnowidztwo, nawiązywanie do losów I Federacji i życzenie najgorszego nie zdołały zakłamać faktu, iż Nordata (państwo) na stałe weszła na arenę międzynarodową jako stabilne państwo prawa. Czas pójść o krok dalej - moim pomysłem na pokazanie całemu Mikroświatu, iż zjednoczone państwo pannordackie już dawno wyszło poza stereotypową yoyonacyjność jest właśnie zdobycie biegunów; na początek północnego. Niebiesko-biało-czerwona flaga wraz z flagami prowincji jako pierwsze powiewać będą na "szczycie Pollinu". Nie jest to przy tym jedynie okazja do podbudowania własnego ego, gdyż w ramach całej operacji zakładane będą na Polarktyce liczne bazy badawcze w myśl niespełnionej niestety koncepcji kiriańsko-hawilandzkiej eksploracji tamtejszej fauny jeszcze z czasów niepodległości tej pierwszej, a całość zwięczona zostanie z pewnością uratowaniem wielu zagrożonych gatunków arktycznych. Nie widzę tu za bardzo strat dla nikogo.
Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 06 maja 2024, 16:58moim pomysłem na pokazanie całemu Mikroświatu, iż zjednoczone państwo pannordackie już dawno wyszło poza stereotypową yoyonacyjność jest właśnie zdobycie biegunów; na początek północnego.
Jak rozumiem, chodzi o kolonizację nowych ziem. Czy aby zdobywanie nowych pixeli, gdy już i tak się ma ich zbyt wiele, nie jest czymś co jest charakterystyczne dla yoyonacji? Czy nie można zajmować się terenami, które się ma?
Świetnym przykładem jest Leocja, która ma bardzo małą powierzchnię, a jej aktywność potrafi być na najwyższym podium w rankingu aktywności. (Teraz to wiadomo, realioza?)
Sheldon Anszlus Lovelace pisze: 06 maja 2024, 17:13Świetnym przykładem jest Leocja, która ma bardzo małą powierzchnię, a jej aktywność potrafi być na najwyższym podium w rankingu aktywności. (Teraz to wiadomo, realioza?)
Nie wszystkie mikronacje muszą parodiować Palatynat Leocji. Leocja to Leocja - jedyna w swoim rodzaju.
Skoro Liga Morska i Kolonialna eksploatuje obszary kolonialne, to Nordacka Misja Cywilizująca może panować nad biegunami, kosmosem i martwymi ziemiami zamieszkiwanymi przez prymitywne ludy.
Mikronacja może rozrastać się wzwyż (systemowo/informatycznie), wszerz (terytorialnie) i w nowe wymiary. Nie jesteśmy zmuszeni ograniczyć się do jednego rodzaju ekspansji.
Sheldon Anszlus Lovelace pisze: 06 maja 2024, 17:13Jak rozumiem, chodzi o kolonizację nowych ziem. Czy aby zdobywanie nowych pixeli, gdy już i tak się ma ich zbyt wiele, nie jest czymś co jest charakterystyczne dla yoyonacji? Czy nie można zajmować się terenami, które się ma?
No właśnie nie. Nie zamierzamy przyłączać żadnych pikseli, zwłaszcza, że na samym biegunie północnym nie ma stałego lądu...
Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan
w Winkulii jako Mikołaj III
"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"
Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 06 maja 2024, 17:39No właśnie nie. Nie zamierzamy przyłączać żadnych pikseli, zwłaszcza, że na samym biegunie północnym nie ma stałego lądu...
O ile teraz nie zamierzamy żadnych pikseli zjadać, to w przyszłości możemy się natknąć na smakowity kąsek. Ja bym sobie nie zawiązywał rąk. Co jak znajdziemy jakiś bogaty w surowce ląd na biegunie? Postawienie bazy nie wystarczy, by zabezpieczyć dostęp do surowców.
Czy tereny Kompasu Pollinu w bliskiej odległości od Kiriańskich Terytoriów Arktycznych nie powinny się również znaleźć w obszarze zainteresowania Nordackiej Misji Arktycznej? Te tereny, ze względu na bliskość Kiriańskiej infrastruktury mogłyby być doskonałym miejscem do przetestowania technologii i możliwości NMA.
Informuję, iż uzupełniłem porządek obrad o wotum zaufania wobec nowodesygnowanego Prezesa Rady Ministrów, Pana @Henryk Ziemiański. Ze względu na fakt, że wotum zaufania wyrażamy bez uchwały, zdecydowałem o nierozpoczynaniu osobnego wątku ale przeprowadzeniu wszystkich procedur tutaj.
Wedle Art. 6 Regulaminu Kongresu Pan Premier ma teraz 48 godzin na wygłoszenie przemówienia, w którym przedstawia skład Rady Ministrów. Przypominam, że deklaracja ponad połowy Kongresmanów (w naszym przypadku 3+) może wydłużyć ten czas do maksymalnie 4 dób (96 godzin).
Następnie Kongresmeni będą mieli 1 dobę (24 godziny) na zadawanie Premierowi pytań odnośnie przemówienia. Potem nastąpi głosowanie nad wotum zaufania.
Kolejny raz jest mi dane przemawiać z tej mównicy, tym razem zupełnie w innej roli. Na początku mojego przemówienia chciałbym podziękować mojemu poprzednikowi, Leonidowi Repulijskiemu za trudną, ale też rzetelną pracę na stanowisku premiera.
Jako premier II Federacji Nordackiej zamierzam kontynuować politykę poprzednika, a także dążyć do głębszej integracji nordackiej, czemu ma służyć potrzeba zorganizowania Szczytu Integracji Nordackiej, który miał być pierwotnie podczas mojej prezydentury. Liczę, że ten pomysł zostanie zrealizowany.
Jestem też gotów do współpracy z innymi państwami mikroświata, takimi jak Sarmacja, czy Królestwo Voxlandu. Jako premier z pierwszą wizytę zagraniczną udam się do Księstwa Sarmacji, by omówić szczegóły współpracy i zawrzeć traktat dyplomatyczny regulujący nasze stosunki.
Liczę ponadto na zaangażowanie Rady Ministrów, w której skład powołałem dziś ludzi, uznanych przez mnie za zaufanych. Myślę, że nasza współpraca, drodzy ministrowie, będzie owocna i zaowocuje czymś wielkim.
Na zakończenie przemówienia chciałbym przedstawić skład Rady Ministrów:
Na urząd wicepremiera i ministra spraw zewnętrznych powołałem Bolesława Kirianóo von Hohenburga. Jest to osoba, z niemałym doświadczeniem, które jak liczę zostanie wykorzystywane także podczas urzędowania mojego rządu.
Na drugiego wicepremiera i ministra nauki i kultury powołałem Aleksandra Novaka. Doceniam jego zaangażowanie w poprzednim rządzie na tym samym stanowisku. Liczę, że jego praca przysłuży się także w tym rządzie.
Na ministra sprawiedliwości i gospodarki powołałem Tadeusza Henrykowskiego. Jest to kolejna osoba, którą cenię i która, jak sam osobiście uważam, ma dla Ojczyzny ważne usługi. Jest to przede wszystkim pierwszy prezydent Nordaty. Mam nadzieję, że podoła obowiązkom jako minister sprawiedliwości i gospodarki.
Na ministra wojny powołałem Alastora Brodzickiego. Jest zasłużonym kiriańczykiem i dowódcą wojskowym, ma stopień Jenerała Szabli Kiriańskiej. Liczę, że jako minister wojny będzie czuwał nad naszym bezpieczeństwem.
Na ministra spraw wewnętrznych powołałem moją skromną osobę, Henryka Ziemiańskiego. Przykładnie pełniłem tę funkcję w rządzie Bolesława Kirianóo von Hohenburga, przede wszystkim zapobiegłem fali bialeńskich imigrantów, która w ubiegłym roku zaatakowała nasz kraj. Liczę, że temu stanowisku podołam również w moim rządzie.
Razem możemy zbudować wspaniałą Nordatę. Nordatę, która będzie Nordatą wszystkich ludzi, niezależnie od poglądów i przekonań. Parafrazując klasyka, to jak ministrowie, pomożecie?