Kamiljan de Harlin pisze: 21 lis 2024, 14:472. Umowę powinna zawrzeć Monarchia Kiryjska. Pierwotna umowa słowna została zawarta przez Cesarza Insulii i Króla Voxlandu. Odnowienie dzierżawy powinno wymagać aprobaty przede wszystkim Monarchii Kiryjskiej. Wzięcie udziału w dzierżawie przez wladze federalne przy istnieniu jedynie dzierżawy dla wspólnoty narusza prawa wspólnoty.
Proszę zwrócić uwagę na nazwę - to umowa o utrzymaniu dzierżawy, a nie jej zawiązaniu. Dzierżawa istnieje i jest zawarta między Insulią (obecnie: Monarchią Kiryjską) a Voxlandem. Rząd federalny potwierdza jedynie te ustalenia i podnosi je do rangi międzynarodowej.
Albert Fryderyk de Espada pisze: 21 lis 2024, 16:40Tutaj akurat muszę się nie zgodzić gdyż podniesienie tego od razu do rangi federalnej raz ułatwia nam pracę na przyszłość i dwa wzbudza właśnie tą dyskusję żeby może coś zrobić w kwesti ekspolaracji kosmosu w skali ogólno-federalnej.
Nie byłoby problemu z podniesieniem dzierżawy do rangi federalnej, gdyby zapytano wspólnotę o zgodę. To naruszanie jej konstytucyjnego prawa do prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Co więcej taka zgoda byłaby pewnie udzielona, bo wladzę w Kiriach sprawuje Bolesław. Podjęto nieprawidłowe kroki prawne. Władze federalne unieważniły umowę zawartą przez wspólnotę bez pytania jej o zdanie. Takie działanie jest dozwolone jedynie w sytuacji, gdy kompetencje do prowadzenia polityki zagranicznej wspólnoty zostały przejęte przez wladze federalne na mocy uchwały specjalnej Kongresu. I nawet w takiej sytuacji, umowa powinna być trójstronna - pomiędzy Kiriami, II FN a Voxlandem. Nawet jeśli II FN i Kirie reprezentuje ta sama osoba.
Legitymizujemy i normalizujemy szkodliwą praktykę. Może i tym razem nie spotkamy się z buntem lokalnych działaczy, ale wyobraźmy sobą potencjalną sytuację w przyszłości, gdy władze federalne wbrew woli wspólnoty unieważnią wartościową dla niej umowę. Taki incydent mógłby eskalować nawet do secesji regionu. Jesteśmy demokratycznym państwem prawa, a nie brutalnym reżimem. Szanujmy więc Konstytucję zamiast ją obchodzić.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 21 lis 2024, 18:17Proszę zwrócić uwagę na nazwę - to umowa o utrzymaniu dzierżawy, a nie jej zawiązaniu. Dzierżawa istnieje i jest zawarta między Insulią (obecnie: Monarchią Kiryjską) a Voxlandem. Rząd federalny potwierdza jedynie te ustalenia i podnosi je do rangi międzynarodowej.
Dalej: rząd federalny występował w imieniu M.K., do czego nie ma uprawnień. Może przejąć odpowiedzialność za politykę zagraniczną wspolnoty wylacznie w przypadku jej niezgodności z interesami Nordaty za zgodą Kongresu. Przedłużenie umowy powinno zostać dokonane przez Kiriów i Voxland. Jeśli chcemy podnieść jego rangę, to przez Kiriów, II FN oraz Voxland.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Kamiljan de Harlin pisze: 21 lis 2024, 18:19Nie byłoby problemu z podniesieniem dzierżawy do rangi federalnej, gdyby zapytano wspólnotę o zgodę. To naruszanie jej konstytucyjnego prawa do prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Co więcej taka zgoda byłaby pewnie udzielona, bo wladzę w Kiriach sprawuje Bolesław. Podjęto nieprawidłowe kroki prawne. Władze federalne unieważniły umowę zawartą przez wspólnotę bez pytania jej o zdanie. Takie działanie jest dozwolone jedynie w sytuacji, gdy kompetencje do prowadzenia polityki zagranicznej wspólnoty zostały przejęte przez wladze federalne na mocy uchwały specjalnej Kongresu. I nawet w takiej sytuacji, umowa powinna być trójstronna - pomiędzy Kiriami, II FN a Voxlandem. Nawet jeśli II FN i Kirie reprezentuje ta sama osoba.
Legitymizujemy i normalizujemy szkodliwą praktykę. Może i tym razem nie spotkamy się z buntem lokalnych działaczy, ale wyobraźmy sobą potencjalną sytuację w przyszłości, gdy władze federalne wbrew woli wspólnoty unieważnią wartościową dla niej umowę. Taki incydent mógłby eskalować nawet do secesji regionu. Jesteśmy demokratycznym państwem prawa, a nie brutalnym reżimem. Szanujmy więc Konstytucję zamiast ją obchodzić.
Hmmmm w sumie faktycznie tak na to jeszcze nie spojrzałem ale przyznaję tu w pełni racje.