Dział na tematy związane z mikronacjami, ale nie pasujące do żadnego innego działu na forum. W tym dziale znajdziesz też miejsce na rozmowy pozamikronacyjne, czyli te o nieistniejącym realu.
Lech to była totalna sigma, która nie bała się przylecieć do Gruzji tuż po rosyjskiej inwazji na ten kraj. Człowiek z klasą i kulturą, który wzbudzał respekt nawet u przeciwników politycznych.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Kamiljan de Harlin pisze: 22 maja 2024, 23:01Jarek nie dorasta do pięt Lechowi.
Lech to była totalna sigma, która nie bała się przylecieć do Gruzji tuż po rosyjskiej inwazji na ten kraj. Człowiek z klasą i kulturą, który wzbudzał respekt nawet u przeciwników politycznych.
Oj tak. Ja do tej pory ubolewam strasznie, że nam ruskie zabiły tak świetnego Prezydenta. Gdyby nie to, to Jarek nie odwalałby manian, i nie byłoby tego, co nam PiS gotował przez 8 lat tragicznych rządów.
Odkopuję temat. Uznałem, że Jaszczur na awatarze trochę mi się znudził, więc już myślałem nad nowym awatarem. W związku z powołaniem na szefa Policji Nordackiej ustawiłem sobie Zbigniewa Ziobro.
Henryk Ziemiański pisze: 13 kwie 2025, 15:04Odkopuję temat. Uznałem, że Jaszczur na awatarze trochę mi się znudził, więc już myślałem nad nowym awatarem. W związku z powołaniem na szefa Policji Nordackiej ustawiłem sobie Zbigniewa Ziobro.
To teraz trzeba czekać, aby ktoś ustawił sobie Pana Stonogę na awatar. 😆
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Andrzej Ordyński pisze: 19 kwie 2025, 20:31A ja mam na avatarze kota Behemota.
Intrygujący avatar. Skąd pomysł na tego kota?
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.