BIURO KONGRESMENA
ANDRZEJA PŁATONOWICZA ORDYŃSKIEGO
Większość parlamentarna zdecydowała się zignorować werdykt wyborców, którzy przyznali Nordackiej Partii Regionów zdecydowane zwycięstwo w wyborach (44,25% dla NPR wobec 33,1% dla Koalicji Konserwatywnej), a także propozycję Prezydenta, którzy powierzył sformowanie rządu Piotrowi Romanowowi. Rządy konserwatystów, którzy sami ułożyli pod siebie ordynację, zostały przedłużone. To zła wiadomość dla wyborców, którzy zagłosowali za zmianami. Jednakże walka trwa.
Wichry historii sprawiły, że jestem jedynym opozycyjnym kongresmenem. Oczywistym jest, że nie będę pełnił istotnej roli w legislacji, ponieważ w każdej sytuacji będę przegłosowywany przez większość nieliczącą się z wyborcami, ani z prezydentem. Zamierzam być jednak głosem moralnego oporu wobec anokratycznego systemu partii dominującej.
Drodzy Obywatele, postanowiłem otworzyć dla was Biuro Kongresmena. Nie po to, żebyście zwracali się do mnie z prośbą o załatwienie sprawy - na to nie pozwoli ignorująca werdykty wyborców większość. Możecie natomiast zwracać się do mnie z postulatami, o które podejmiemy wspólną walkę. Wynik tej walki zależy od Was wszystkich. Mamy kilka miesięcy na oddolne budowanie struktur, które w następnych wyborach pokonają Lewiatana.
Cel pierwszy: uniwersytet ludowy.

