Około roku 1500 to osobliwe warzywo znalazło swoje miejsce w Koribi będąc jedynie nową ciekawą atrakcją jak i tanią paszą dla bydła. Diametralne zwiększenie się jego produkcji wywołało wcześniej wspomniane odkrycie medody ekstrakcji cukru który do tej pory uchodził za bardzo drogi zważywszy na fakt iż w chłodnym północnym klimacie nie było możliwości hodować jakichkolwiek roślin z których można by bo pozyskiwać. Burak cukrowy odnalazł się jednak w tym klimacie doskonale a spotęgowane poprzez chłodny prąd morski wzdłuż wschodniego wybrzeża opady atmosferyczne w okresie letnim sprawiały że uprawa była niezwykle wydajna.
W 1588 w okolicach Eihenbergu powstała pierwsza na kontynencie cukrownia która obecnie pełni rolę atrakcji turystycznej pięknie ukazuję jak takie niepozorne warzywo może wpłynąć na gospodarkę całego regionu.
W ciągu następnych lat liczba plantacji buraka cukrowego w zachodniej Koribi znacząco się zwiększyła a wraz z nią liczba cukrowni które eksportowały swoje produkty na cały kontynent gdzie po dziś dzień Koribia pozostaje największym hodowcą buraków cukrowych jak i największym eksporterem cukru na Nordacie.
Jako część projektu renowacji Koribi zostaną wykorzystane właśnie wcześniej napomniane plantacje buraka cukrowego będącego początkiem łańcuszka produkcyjnego który napędzi gospodarkę Koribi (przynajmniej częściowo).
Zgadza się, zgodnie z tytułem będziemy hodować buraki. Dlaczego ? A dlaczego nie ?





