Strona 2 z 3

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 18:34
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Msza kiryjska trwała, a wierni mieli okazję odbyć tę ostatnią podróż z zmarłych wśród śpiewów i kiriańskojęzycznej liturgii.

Czytanie z Wieloksięgu, z Księgi Początku, z Rozdziału Czwartego.

A On kontynuował: „Twój czas się zbliża. Właściwie, już nadszedł. Zachowaj wiarę, zachowaj odwagę, odnajdź pogodę ducha, zbierz z całego świata wszelkie święte idee i uczucia, bo tam, dokąd Cię posyłam ich nie znajdziesz. Dotknij tego ognia, który jako zasłona między nami płonie, a rozpocznie się Misja i nie będzie więcej Atara”. Ale Atar zasmucił się i powiedział: „Czyżbym za mało wycierpiał, że posyłasz mnie na pewną śmierć?”. Ale On: „Tak, ale i nie w tym rzecz. Tyś się urodził między żmijami, ich jad piłeś zamiast mleka matki. A to była na nie odtrutka, teraz jesteś ponad nimi. Jesteś kimś więcej, jesteś czymś więcej. Kogoż mam więc posłać do krainy dżinów i demonów, jeśli nie tego, który od dziecka obchodził się ze żmijami i skorpionami?”. A znowu Atar: „Mocarz przemówił”.

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 19:24
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Po zakończeniu mszy kiryjskiej wszyscy dostojnicy spuścili głowy, podczas gdy Patriarcha Borys wziął pochodnię i przewodząc gwardii honorowej wraz z podniesioną trumną wyszedł na zewnątrz, by położyć ją na schodach Cerkwi na widok publiczny.

Ogromne tłumy żałobników zgromadziły się wokół niej, obrzucając ją kwiatami i pieniędzmi. Borys pochylił się i wyrzeźbił laską w drewnie symbol Gwiazdy Ädrosa, choć nie zanim nie upewnił się, że łańcuchy uniemożliwiające jej otwarcie z zewnątrz czy wewnątrz są na swoim miejscu. Pod patronatem Straży Krucjaty ustawiła się długa na kilometry kolejka oczekujących na możliwość dotknięcia i trumny i rzucenia na nią karteczki z intencją do zmarłego, już teraz uważanego za świętego. Gdzieś w tle widniały transparenty "HARLIN NA ŚWIĘTEGO - TERAZ".

Już za chwilę Straż ustawi pulpit koło trumny, a grupa starannie wyselekcjonowanych polityków, możnowładców i działaczy będzie miała okazję powiedzieć parę słów o ś.p. Harlinie.

// @Obywatel Federacji@Obywatel Federacji - bez prawa wyborczego czas na walnięcie mów pogrzebowych, zostawiam na parę godzin

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 19:32
autor: Damiano Robingren
😭

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 20:34
autor: Ewe Novak
Harlin wielką postacią był. Bez niego nie byłoby FN. To on włączy ł Westland i Voxland do FNu, co umożliwiło temu kraju dalszy rozwój. Po upadku FN angażował się w 100% w państwo voxlandzko-westlandzkie, a później Insulię. Bardzo pomógł w budowie tego kraju, a nawet był ostatnim jego obrońcą. Upadek Insulii nie zniechęcił go do aktywnego działania w II FN.  Zwolennik reform i patriota państwa nordackiego. Straciliśmy wielkiego człowieka.

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 21:00
autor: Henryk Ziemiański-Wieniawa
Na pogrzebie nie mogło zabraknąć syna zmarłego - arcybiskupa Henryka Ziemiańskiego. Podszedł do trumny i przyklęknął, odmawiając krótką modlitwę. Następnie stanął przed pulpitem i zaczął swoje przemówienie:

- Drodzy Siostry i Bracia, droga rodzino, śmierć mego Ojca, Kamiljana de Harlina, jest bolesną stratą dla całej II Federacji Nordackiej. Był wybitnym mężem stanu i bez niego nie byłoby tego, co jest teraz. Nordata bez niego byłaby zupełnie inna. Starał się troszczyć o każdego jej mieszkańca. Pustki po jego odejściu nikt już nie zapełni. Posłużę się teraz cytatem z Ewangelii Janowej, gdzie Jezus mówi, że "W domu Ojca jest mieszkań wiele". Mój Ojciec na pewno raduje się w niebie, wraz z moim zmarłym bratem, śp. Aleksandrem Novakiem. Na zakończenie chciałbym podziękować licznie tutaj zgromadzonym za przybycie, a także ogłosić, że w dniu jutrzejszym w katedrze pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Achkovie odprawię mszę świętą requiem za duszę zmarłego śp. Kamiljana de Harlina. Spoczywaj w pokoju Tato. Będzie mi Ciebie bardzo brakować. 

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 21:03
autor: August de la Sparasan
Wielki człowiek, wielki pannordatysta, wielki kirysta. Słowa nie opiszą tej straty. Niech spoczywa w pokoju.

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 22:15
autor: Burek
Harlin nie żyje. Ale Harlin bardzo jest bardzo, bardzo zasłużony. Walczył o Nordatę, walczył o diskordzika, walczył o WSG. Ale nie ma Harlina – odeszedł. Jak ja mówię – powołał, zmienił miejsce zamieszkania. Jest w symulacji teraz. I stamtąd patrzy, jak jego cureczka napastuje nordatczyków.

Spił słodko aniołku [*:fa8ku9xc]. Camerata Kamiljan Harlin - presente!

 

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 23:03
autor: Użytkownik Usunięty 233511
Kamiljan to prawdziwy, z krwi i kości, Ojciec Federacji. Ileż było projektów, do których wspólnie przysiadaliśmy i przy których pracowaliśmy. Zawsze wykazywałeś zaangażowanie i wybitnie profesjonalne podejście. Twoja strata jest największą stratą, jaką mogła ponieść II Federacja Nordacka. Ze łzami w oczach wspominam momenty obgadywania różnych inicjatyw, ich realizowania, pomagania sobie nawzajem w ramach Nordackiego Konsorcjum Informatycznego… Będzie mi Cię strasznie brakować Kamiljan. Byłeś najlepszym współdruhem jakiego mogłem sobie wymarzyć. Śpij słodko aniołku [*:bx03t1x1]

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 24 lis 2025, 23:13
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Harlina poznałem w 2022. Przez jakiś czas trzymaliśmy dystans, był Cesarzem Insulii, a ja dyktatorem Kirianii, nasze stosunki miały charakter przede wszystkim dyplomatyczny. Zmieniło się to wraz z upadkiem Insulii, w trakcie którego związałem się o wiele bliżej z insulijskim kręgiem kulturowym, a przynajmniej jego Lepszą Stroną (Muru). Okazał się człowiekiem z pasją i charyzmą, jednym z niewielu w dzisiejszym zbiurokratyzowanym mikroświecie, który umiał wyłożyć swoją ideę, przekonać do niej ludzi a następnie pójść i wywrócić jakiś stołek. Był niespokojnym duchem - gdy przez dłuższy czas rzeczywistość wokół niego pozostawała statyczna, przychodził i z grubej rury dawał pomysł na zmianę. Nie zawsze był on przyjmowany i realizowany, ale to w porządku, bo pobudzał nas do myślenia. Wciąż pchał nas, byśmy wychodzili z swojej strefy komfortu, byśmy sprawdzili, czy czegoś nie można robić szybciej, efektywniej, prościej.

Gdy już uwierzył w jakąś ideę, zaprzedawał jej całą swoją duszę - pannordatyzm, insulizm, pankiryzm, ultranordatyzm. Te wszystkie ruchy, które ukształtowały historię Nordaty Środkowej nie mogłyby istnieć bez niego. Pozostawał głęboko zatroskany kwestią przyszłości Nordaty i Mikroświata i żywo interesował się możliwościami przedłużenia naszego istnienia, czy to przez cyrografy z discordnacjami, czy symulatyzowanie państwa. Szczególnie zapalił się jeśli chodzi o pannordatyzm, przewyższając wszystkich innych pod względem poświęcenia dla zrealizowania ideału Zjednoczonej Nordaty. Uwierzył w niego tak mocno, że nawet śmierć go nie powstrzymała przed realizacją swoich zamysłów. Najpierw spróbował wykorzystać Insulię jako katalizator zbawczej zmiany, a później, gdy energia pannordatyzmu rozsadziła to ciało, skleił II Federację Nordacką. Tam dopiero zaczęliśmy na poważnie współpracować w ramach Koalicji Konserwatywnej. Okazało się, że oprócz łatwości nawiązywania kontaktów z ludźmi i niesamowitej kreatywności wykazał się codzienną sumiennością godną najwyższych urzędów mężów stanu, które zresztą potem objął. Przez jakieś dwa lata pomimo różnych wzlotów i upadków rządziliśmy krajem i Rządem, w różnych proporcjach w różnych okresach. Nigdy nie było jednak tak, że po którejś nieudanej inicjatywie, po jakiejś aferze się poddał. Zawsze wstawał, żeby znowu stawić czoła krytyce. Nie zawsze miał rację, ale zawsze miał czyste sumienie.

Dawniej zatwardziały anty-v-teista i przywódca własnego kultu jednostki, pod koniec życia przeszedł na kiryzm i stał się bodaj najzawziętszym bojownikiem Jahwe i Patriarchy. Jego pytania, podpowiedzi i prowokacje praktycznie samodzielnie sprawiły, że Przenajświętszy Kościół Kiryjski, a także tożsamość kiryjska jako całość przestały być dla mnie dodatkiem, a główną istotą mojego zainteresowania. Obaj wiedzieliśmy, że Nordata zasługuje na mitologię i duchowość z prawdziwego zdarzenia, ale gdyby nie on, nigdy nie zacząłbym próbować. Wielokrotnie nawoływał też do krucjaty na poszczególne państwa niewiernych - choć jeszcze żadnej takiej akcji nie było (poza Brodrią), jego zdrowy rewolucjonizm zapewne zaowocuje w przyszłości. 

Mogę się tu produkować cały dzień, a i tak nie napiszę nic istotniejszego niż to, co piszę teraz: Nordata nigdy nie podniesie się z tej straty, nikt nigdy nie zastąpi Harlina w tym, co czyniło Harlina Harlinem. Z chwilą uznania go za zmarłego Kirym i II Federacja na zawsze utraciły swojego najdzielniejszego syna, pozostawiając po nim zionącą dziurę. Nie jestem w stanie choćby nakreślić istotności zdolności i talentów Kamiljana w budowie niezliczonych projektów, które powstały z jego inspiracji i/lub pod jego patronatem, ani choćby dać nikłe pojęcie o tym, jak nam wszystkim będzie go brakować.

Do zobaczenia po drugiej stronie, bracie. Niech Cię Jahwe Jednotwórca błogosławi i strzeże.

(*)

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

: 25 lis 2025, 22:15
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Po pełnieniu przez gwardię honorową straży przy obsypywanej lamentami trumnie Harlina przez ponad dobę, Patriarcha nakazał opuszczenie Cerkwi przez wszystkich, którzy jeszcze mogli się tam znajdować, po czym mając ze sobą członków Straży Krucjaty wraz z symbolem ziemskiego życia Kamiljana zstąpił w niezmierzone czeluści Krypty Imperialnej, za jedyne światło mając własną pochodnię odpaloną od paleniska świątynnego.

Gdy trumna została ustawiona na swoim miejscu, tuż obok pochowanego parę miesięcy wcześniej Aleksandra Novaka, Borys wyprosił i straż. Został wtedy w ciemności sam z Bogiem, rozmawiając z Nim o sobie tylko znanych sprawach. Pożegnał ostatecznie Harlina, sprawdził czy łańcuchy trumny trzymają mocno, po czym wyszedł, zamknął kratę w podłodze Cerkwi i wyszedł na zewnątrz, żeby ogłosić zgromadzonym, iż uroczystości pogrzebowe brata w Jahwe Kamiljana de Harlina oficjalnie się zakończyły.

Brat Harlin od teraz spoczywa w Krypcie Imperialnej.