[Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

[Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

W centrum nowoczesnej dzielnicy Los Alexos, w tzw. Central Palace wznosi się Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich. Budynek ten jest częścią nowego kompleksu imperialnego znanego jako Biała Cytadela i zdecydowanie stanowi najstarszą jego część. Cerkiew została założona przez nieliczną wtedy mniejszość kiryjską w Westlandzie w latach 40. XX wieku, kiedy miasteczko przeżywało okres wzrostu znaczenia związany z obraniem stolicy Secesyjnej Republiki Westland w tym właśnie miejscu. Samo miejsce kultu znajduje się tuż obok drugiej cerkwi, tym razem pw. Miłosierdzia Bożego, a między oboma zabytkami znajduje się Krypta Imperialna, do której od początku Monarchii Kiryjskiej zaczęto zwozić zwłoki największych bohaterów Westlandu, o ile tylko rodziny wyraziły na to zgodę. Do Krypty można wejść przez zejścia znajdujące się w obu świątyniach, jednak częściej uczęszczane znajduje się w "Pionierówce", jak lokalsi zwykli nazywać Cerkiew, gdyż to tutaj odbywają się pogrzeby.

Jutrzejszy dzień nie będzie wyjątkiem - 9 lutego 2025 w tym miejscu odbędzie się, we współpracy między Imperatoratem, Patriarchatem i Pałacem Prezydenckim FN, pogrzeb państwowy Aleksandra Novaka, Ojca-Założyciela Westlandu i jego wieloletniego działacza, a także poety, wojskowego i rewolucjonisty. Novak, chociaż głównie znany ze swoich działań w małej ojczyźnie, był również Kongresmenem FN III kadencji, uprawiając politykę na szczeblu federalnym. Msza kiryjska w jego intencji o charakterze pogrzebowym rozpocznie się jutro o godzinie 16:30, a po jej zakończeniu przejdziemy do Białego Domu, gdzie odbędzie się część państwowa.





 


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »



ALEKSANDER NOVAK

2019 - 2025


 

 


 


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Już na parę godzin przed rozpoczęciem uroczystości tłum wiernych i żałobników zgromadził się wokół lotniska znajdującego się na obrzeżach Los Alexos. O godzinie 15:15 wylądował na nim samolot rządowy, który przywiózł trumnę z ciałem Aleksandra Novaka, wyłowionym parę dni temu z rzeki. Tutaj uformowała się swoista procesja, której przewodził Imperator Kiriów trzymający w ręce bogato zdobioną laskę. Za nim szło czterech członków Straży Krucjaty, którzy maszerowali, trzymając trumnę z nieboszczykiem w środku. Za nią podążało paru duchownych kiryzmu (aczkolwiek nie sam Patriarcha), orkiestra, a na końcu lud Monarchii, towarzyszący Novakowi w jego ostatniej podróży. Muzycy na prośbę Imperatora zaczęli grać marsz pogrzebowy, o którego słyszalność w całym wężyku procesji dbali wolontariusze, idący z głośnikami na plecach. W końcu dotarli do dzielnicy Central Palace, zatrzymując się przed drzwiami Cerkwi...



MARSZ UMARŁYCH KIRIÓW - POSŁUCHAJ



 


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Bolesław zbliżył się do ogromnych, złoconych drzwi, po czym zastukał w nie po trzykroć swoją laską. Ze środka odezwał się głos odźwiernego.

- Kto tu jest?

- Ojciec-Założyciel Westlandu, Prezydent Zjednoczonego Państwa Westlandu i Voxlandu, Pierwszy Repujer i Winewianin, Kongresmen Kongresu FN, ojciec ideowy secesyzmu. Towarzysz Aleksander z Novaków - odpowiedział głośno i wyraźnie Imperator.

- Nie znam go - padła odpowiedź.


Znowu zastukał po trzykroć i usłyszał to samo pytanie.

- Kto tu jest?

- Towarzysz Aleksander z Novaków.

- Nie znam go - powtórzył odźwierny.

Po raz ostatni zastukał po trzykroć.

- Kto tu jest?

- Aleksander, brat nasz w Wierze, biedny i grzeszny człowiek.

Nastąpiła chwila ciszy, a potem drzwi do świątyni otworzyły się, pozwalając wejść do środka żałobnikom. Ci którzy się nie zmieścili, zostali na dworze, nasłuchując i próbując zobaczyć jak najwięcej przez otwarte wciąż drzwi. Tymczasem członkowie Straży Krucjaty przeszli na przód cerkwi, gdzie przed ołtarzem złożyli trumnę i ustawili się przy kolumnach, pełniąc wartę. Czekający w środku Patriarcha Borys pokropił ją, po czym rozpoczął mszę kiryjską, zapalając wielkie palenisko na środku. Dym unosił się przez specjalny otwór w dachu, niosąc ku niebu wszystkie grzechy i przewinienia zmarłego, tak aby mógł, wolny od nich, dostąpić udziału w łasce Boga.


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Po modłach wstępnych nastąpił czas na przeczytanie czytania przez Patriarchę. Wybrany został fragment ze środka Księgi Początku, fragment legendy o Atarze Moehilu.

 

I spojrzał za siebie i zobaczył mgłę, i cienie dawnych wspomnień. Widział cichą, senną krainę którą opuścił i ludzi, których nie sposobna już zastać żywych, jak Vadma długa i szeroka. Wśród kołyszących się drzew, wzgórz i dolin ukrytych pomiędzy liśćmi zobaczył te wszystkie myśli i sprawy, które zajmowały go w tamtym życiu. Chociaż nie mógł tego sobie dowieść pamięcią umysłu, czuł, że był kiedyś tam, a może nawet lata całe spędził, przechadzając się wśród potężnych drzew, znajdując ukryte przepaście i ogromne podziemne jaskinie, za dnia najwięcej straszące ciemnością, a w nocy ciszą. A choćby rękę sobie oderwał, nie mógł zawrócić. I spojrzał przed siebie i zobaczył ogień i śmierć. Wysokie, ciemne skały niby z polerowanego obsydianu stanowiły nieprzekraczalną barierę, między nim a przeznaczeniem jego, ścieżką życia przez samego Jahwe obmyśloną na Początku, kiedy jeszcze nie było nic. Widział ludzi, którzy się jeszcze nie urodzili i ludzi, których dopiero urodzą tamci. A zobaczył ludzi których zabije i ludzi, których by urodzili, ale w takim obrocie spraw jeno tutaj istnieć będą. A choćby rękę sobie oderwał, nie mógł poczynić kroku naprzód.

I spojrzał do góry, gdzie idealnie nad nim jaśniała twarz słońca, niby miecz dzieląc obie części nieboskłonu, będąc dokładnie w połowie swej wędrówki od mroku wczoraj do mroku jutra. A na słońcu siedemnaście liter płonących czarnym ogniem, niby wspomnienie Pustki, zanim było wszystko, co z niej a nie nią. Litery w kręgu ułożone, kolejno: J, Y, Z, Ł, C, P, J, H, E, T, Y, N, N, W, P, Ó, D. A słońce, chociaż na środku pod każdym względem, od południa ku północy bieżyło, co stwierdzić mógł po śladzie na niebie, podobnym do tego, który zobaczyli ludzie Mikroświata podczas pierwszego wschodu. Północ była tam, gdzie czarne skały i mroczna przyszłość, podobnie jak senny las na południu, z którego, jak mniemał, przybył tutaj, chociaż poskąpiono mu tego wspomnienia. Na zachodzie i wschodzie niebo bez jednej chmury czy gwiazdy, a pod niebem błękitny, jednostajny, niewzruszony ocean. Przy czym wypada dodać, że stał na skale między znakami na niebie i ziemi. Zauważał to wszystko w kolejności opisanej właśnie, jakby ze snu się budził i wpierw zauważał najbardziej jaskrawe przejawy rzeczywistości.

 


Po wygłoszeniu czytania wszyscy pogrążyli się w chwili zadumy. Parę minut później zaczęły się pieśni i modły końcowe.


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Kamiljan de Harlin przeszedł całą procesję z trumną w absolutnej ciszy i pogrążony głęboko w zadumie. Doszedł w ten sposób do cerkwi na mszę kiryjską, gdzie jego myśli skupiły się na ceremoniale. Kiedy nadszedł czas na pieśni, skierował się w stronę bocznych drzwi i po schodach wszedł na górę cerkwi. Zasiadł przy organach i rozpoczął grać melodię, śpiewając przy tym autorski wiersz:

Na stepach, gdzie wiatry pieśń wolności niosą,

żył człowiek, co myślą budował swój los.

Jego słowo kształtowało granice,

bo tak właśnie pragnął Jahwe.


W Westlandzie, gdzie wzgórza milczące dziś stoją,

on marzeniom swym dał siłę i ostoję.

Z jego dłoni wyrastały prawa złociste,

co przetrwały, choć burze były im bliskie.


Gdy stanął na moście, spojrzał w nurt głęboki,

czy Westland go wzywa, czy świt nowej drogi?

Myśl ulotna jak ptak w chmurze się rozpłynęła,

nim rzeka w swej ciszy oddech mu odebrała.


Dziś pamięć o tobie, Aleksandrze drogi,

nie przeminie jak cień, nie zblednie jak ślady.

Wciąż w sercach, w historii, w Westlandzie zostaniesz,

choć rzeka cię skryła – w nas wiecznie trwasz.
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Wszyscy słuchali w ciszy i skupieniu pieśni Kamiljana. Kiedy się zakończyła, Patriarcha skłonił lekko głowę w jego stronę, po czym zakończył ceremonię pobłogosławieniem tak zebranych, jak i zmarłego. Członkowie Straży porzucili swoje miejsce przy czterech kolumnach, aby raz jeszcze podźwignąć trumnę, która została ponownie przeniesiona, tym razem do Białego Domu, gdzie niegdyś ten sam Aleksander urzędował jako prezydent Secesyjnej Republiki Westland. Zaczęli wchodzić na schody prowadzące do drzwi, ale zatrzymali się w połowie i oparli trumnę na stopniach, zwracając ją w stronę północy, tak, że wszyscy uczestnicy procesji, którzy zatrzymali się pod schodami mogli ją dobrze zobaczyć. Imperator Kiriów oraz Prezydent FN wspięli się na sam szczyt i zatrzymali się dopiero przed drzwiami.

Narracja kontynuowana tutaj.


 


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »



KAMILJAN DE HARLIN LA SPARASAN

2017 - 2025


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Po 16:00 na lotnisku na obrzeżach Achkova wylądował samolot prezydencki Federacji Nordackiej, wioząc z Pałacu przesyłkę specjalną - trumnę z ciałem byłego już Prezydenta Federacji, Kamiljana de Harlina. Gdy wylądował, wyłonił się z niego obecny Prezydent, Bolesław Kirianóo von Hohenburg, a także zabrany w Marsylii po drodze między Achkovem i Los Alexos Patriarcha Borys (to ma sens tylko na modelu płaskiej ziemi). Obaj ubrani byli w te same, czarno-brązowe tradycyjne pokutne stroje kiryjskie.

Honorowa gwardia dobrana z najlepszych z najlepszych członków Straży Krucjaty podjęła trumnę i rozpoczęła procesję ulicami miasta, kierując się na szczyt wzgórza w Centrum Palace, do kompleksu znanego jako Biała Cytadela. W trakcie do żałobników przewodzonych przez Patriarchę i Prezydenta dołączali zwykli mieszkańcy i zwolennicy z całej II Federacji, formując kolumnę, która posuwała się naprzód w rytm dobrze znanego już - puszczanego na tych samych ulicach w lutym tego roku - Marszu Umarłych Kiriów.

 



MARSZ UMARŁYCH KIRIÓW - POSŁUCHAJ


Ostatnio zmieniony 24 lis 2025, 17:08 przez Bolesław Kirianóo von Hohenburg, łącznie zmieniany 1 raz.


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Rising Star
Rising Star
Posty: 2553
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: [Biała Cytadela] Cerkiew Kiryjska pw. Pionierów Westlandzkich

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Po dotarciu pod Cerkiew Kiryjską Bolesław wysunął się na prowadzenie i podszedł do wciąż zamkniętych drzwi świątyni. Dano mu laskę, aby zgodnie z tradycją mógł po trzykroć zastukać nią w wrota i wymienić formułki z odźwiernym.

- Kto tu jest?

- Jego Cesarska Wysokość Cesarz Insulii, Learvén i Nordaty Północnej, Król Ardemii, Voxlandu i Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny; ojciec ideowy nowoczesnego pannordatyzmu, orędownik pankiryzmu, współautor koncepcji ultranordatyzmu, obiekt kultu harlinistów, strażnik równowagi insulizmu, przewrotowiec lipcowy, lojalista sierpniowy, pogromca herezji, orędownik świętych krucjat, bohater Westlandu i Voxlandu, pocieszenie strapionych, obrońca niewinnych przed demoralizacją, słońce praworządności, istota świętości. Towarzysz Harlin Kamiljan z Sparasanów - odpowiedział głośno Imperator.

- Nie znam go - padło ze środka.


Odczekał chwilę, po czym znowu zastukał po trzykroć, słysząc to same co wcześniej pytanie.

- Kto tu jest?

- Towarzysz Harlin Kamiljan z Sparasanów.

- Nie znam go - powtórzył odźwierny.

Po raz trzeci zastukał po trzykroć.

- Kto tu jest?

- Kamiljan, brat nasz w Wierze, biedny i grzeszny człowiek.

Po chwili ciszy drzwi otworzyły się, a trumna i wierni za nią mogli wejść do środka, przynajmniej ci, którzy się zmieścili - reszta musiała zadowolić się dźwiękiem i ukradkowymi spojrzeniami przez drzwi czy okna. Gwardia honorowa przeszła na przód, gdzie przed ołtarzem złożyli trumnę i ustawili się by pełnić przy niej wartę. Patriarcha Borys pokropił ją, po czym podszedł do ołtarza i rozpalił palenisko pośrodku, rozpoczynając kiryjską celebrę. Dym, zgodnie z tradycyjnym symbolizmem kiryjskim unosi się przez otwór w dachu, aby zanieść ku niebu wszystkie grzechy i przewinienia zmarłego, tak aby mógł, wolny od nich, dostąpić udziału w łasce Jahwe Jednotwórcy, któremu tak służył.


Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan

w Winkulii jako Mikołaj III




"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"


 
ODPOWIEDZ

Wróć do „Miasto Wydzielone Los Alexos”