Burek pisze: 13 lut 2026, 18:39Kurwa!!! Jak to KK wygrało przecież było że LIS!!! Chuj wam w dupę!!! Gdzie tu demokracja? Kurwa!!!!!!!!!!! Kto na to pozwolił? Uzgodniłam, że LIS wygra, wy suki syny, parszywe jebańce!!!!!!!!. Kurwa mać!!!!!, to jakiś spisek!!!!!!? Chuj wam wszystkim w wasze zdradzieckie pizdy, wy skurwysyny!!!! ZAPIERDOLE WAS albo nie, jebać was, i te mikronacje
@Burek wyprowadź się do BRD/ZKR RAD tam jest dobrze to dla cb.
Tadeusz I Wielki pisze: 13 lut 2026, 18:34Niby kolejna, ale już dawno nie byłem w Kongresie od początku kadencji, fajnie teraz być od początku, a swoją drogą to gratulacje dla debiutantów - kolegów i koleżanek, @Elisa Prakopenka i @Damiano Robingren
Bolesław Kirianóo von Hohenburg pisze: 13 lut 2026, 18:33[Czy to będzie kolejna kadencja zdominowana przez Koalicję Konserwatywną?] Tak.
Szef Kirianóo pewny siebie. I rzeczywiście - osiągnął zwycięstwo. Nasuwa się jednak pytanie, czy sama KK nie ma już dość wygrywania?
Tadeusz I Wielki pisze: 13 lut 2026, 18:34Niby kolejna, ale już dawno nie byłem w Kongresie od początku kadencji, fajnie teraz być od początku, a swoją drogą to gratulacje dla debiutantów - kolegów i koleżanek, @Elisa Prakopenka i @Damiano Robingren
Notabene mamy do czynienia z podwójnym debiutem. Nie dość, że dwóch świeżaków zasiądzie w Kongresie, to jeszcze wśród nich będzie pierwsza Kongresmenka w historii II FN! Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie 3 państwa nordackie - Unię Trzech Narodów, I Federację Nordacką i II FN, to będzie to jednak druga parlamentarzyska w naszej historii. Bowiem pierwszą była bezpartyjna Joanna Walczak, która w wyborach do Parlamentu FN V Kadencji uzyskała 2 mandaty 28 sierpnia 2019 roku. Gratulujemy!
W kontekście tych wyników, gorąco zachęcam do lektury opublikowanego przeze mnie dzisiaj na łamach Zrzędnika Całodobowego felietonu:
Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.