Strona 4 z 17
Re: I Posiedzenie Komisji
: 01 lip 2022, 19:43
autor: Tadeusz I Wielki
Kamiljan de Harlin pisze: 01 lip 2022, 19:11Dla mnie wszystko od 3 miesięcy do 12 miesięcy jest akceptowalne.
Też tak sądze.
Re: I Posiedzenie Komisji
: 01 lip 2022, 20:49
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Podobnie
Re: I Posiedzenie Komisji
: 01 lip 2022, 21:25
autor: Kamiljan de Harlin
Ale coś trzeba wybrać, taki zakres jest zbyt duży...
Re: I Posiedzenie Komisji
: 02 lip 2022, 11:20
autor: Użytkownik Usunięty 233511
Cóż, ja myślałem osobiście o dwumiesięcznej kadencji. Nie za krótko, nie za długo, a idealnie pozwoli na szybką rotację i wymianę głów na bardziej "świeże". Myślałem też o zakazie startowania w wyborach na kolejną kadencję posłom z mijającej kadencji, żeby nie było, że przy korycie siedzą cały czas te same mordy. Pytanie tylko czy to się opłaca i czy w ogóle przeliczy się w takim składzie osobowym jaki mamy?
Re: I Posiedzenie Komisji
: 02 lip 2022, 13:19
autor: Użytkownik Usunięty 233512
12 miesięcy? Przez ten czas na Nordacie może się zmienić wszystko. ?
Moim zdaniem 2-3 miesiące to optymalny czas, przynajmniej na początek. Potem, jak już wszystko wejdzie w rutynę, będzie można przedłużyć nieco kadencje.
Waksman pisze: 02 lip 2022, 11:20Myślałem też o zakazie startowania w wyborach na kolejną kadencję posłom z mijającej kadencji, żeby nie było, że przy korycie siedzą cały czas te same mordy. Pytanie tylko czy to się opłaca i czy w ogóle przeliczy się w takim składzie osobowym jaki mamy?
Idea szczytna, ale w praktyce raczej się to nie sprawdzi. Będzie brakowało kandydatów lub w parlamencie znajdować się będę ludzie mocno przypadkowi. Przy drugiej kadencji mielibyśmy już "selekcję negatywną".
Re: I Posiedzenie Komisji
: 02 lip 2022, 16:31
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Waksman pisze: 02 lip 2022, 11:20Cóż, ja myślałem osobiście o dwumiesięcznej kadencji. Nie za krótko, nie za długo, a idealnie pozwoli na szybką rotację i wymianę głów na bardziej "świeże". Myślałem też o zakazie startowania w wyborach na kolejną kadencję posłom z mijającej kadencji, żeby nie było, że przy korycie siedzą cały czas te same mordy. Pytanie tylko czy to się opłaca i czy w ogóle przeliczy się w takim składzie osobowym jaki mamy?
Zgodzę się z przedmówcą - za mało osób jest.
Re: I Posiedzenie Komisji
: 02 lip 2022, 17:13
autor: Tadeusz I Wielki
Waksman pisze: 02 lip 2022, 11:20Cóż, ja myślałem osobiście o dwumiesięcznej kadencji. Nie za krótko, nie za długo, a idealnie pozwoli na szybką rotację i wymianę głów na bardziej "świeże". Myślałem też o zakazie startowania w wyborach na kolejną kadencję posłom z mijającej kadencji, żeby nie było, że przy korycie siedzą cały czas te same mordy. Pytanie tylko czy to się opłaca i czy w ogóle przeliczy się w takim składzie osobowym jaki mamy?
Też zgadzam się z przedmówcom, musi uzbierać się więcej osób żeby nie było później braków.
Re: I Posiedzenie Komisji
: 03 lip 2022, 16:52
autor: Kamiljan de Harlin
Andrzej Płatonowicz Ordyński pisze: 02 lip 2022, 13:1912 miesięcy? Przez ten czas na Nordacie może się zmienić wszystko. ?
Moim zdaniem 2-3 miesiące to optymalny czas [...]
Będzie brakowało kandydatów lub w parlamencie znajdować się będę ludzie mocno przypadkowi. Przy drugiej kadencji mielibyśmy już "selekcję negatywną".
To proponuję trzymiesięczną kadencję bez zakazu ponownego startowania.
Re: I Posiedzenie Komisji
: 03 lip 2022, 21:41
autor: Użytkownik Usunięty 233512
Popieram. Kolejną kwestią jest ustalenie ordynacji, liczby parlamentarzystów, no i kompetencji.
Co do ordynacji, przyszedł mi do głowy dość oryginalny pomysł, który rzucam tu tak o, bez nacisku na jego realizację, bo w tej dyskusji wyznaczyłem sobie rolę rzucania pomysłów i komentarzy, a odpowiedzialność zostawiam innym. ? Otóż, co powiedzielibyście na głosowanie nad każdym konkretnym kandydatem - za (+1), przeciw (-1) lub wstrzymując się od głosu (0). Do parlamentu wchodziłaby określona liczba osób (ja proponuję ok. jednej trzeciej łącznej liczby obywateli), które osiągnęłyby najkorzystniejszy stosunek głosów.
Co przez to osiągniemy? Będziemy premiować osoby koncyliacyjne, niewzbudzające szczególnie negatywnych emocji (bo takim osobom prędzej damy 0 niż -1), nastawione na szukanie kompromisu, a nie polaryzowanie społeczeństwa. Myślę, że takiej postawy nam w Unii Nordackiej potrzeba, bowiem poprzednie próby integracji przeważnie kończyły się niepowodzeniem nie przez nudę i zmniejszoną aktywność, a przez gwałtowne inby.
Pytanie do osób bardziej obeznanych, czy dałoby się to bez większego problemu ogarnąć od strony technicznej?
Re: I Posiedzenie Komisji
: 04 lip 2022, 2:11
autor: Robert Drenin
Andrzej Płatonowicz Ordyński pisze: 03 lip 2022, 21:41Do parlamentu wchodziłaby określona liczba osób (ja proponuję ok. jednej trzeciej łącznej liczby obywateli), które osiągnęłyby najkorzystniejszy stosunek głosów.
Pozwólcie, że również się włącze tak z poza członkostwa Komisji i też skomentuję. Pomysł ciekawy i bardzo fajny. Jednakże chciałbym też się zapytać, czy zatem parlament miałby stałą ilość miejsc, czy raczej byłoby to uzależnione od kandydatów z państw członkowskich, ponieważ z pewnością niektóre narody mogą wystawić tylko jednego kandydata, albo nikt nie będzie chciał. Chyba, że nie ma to żadnego znaczenia. Ewentualnie, jeżeli nie przeszkadzałoby to Komisji, to gdyby kraj nie wystawiłby żadnego kandydata, to aby każdy kraj miał swoją reprezentację w Parlamencie Nordackim, to albo sama głowa państwa uczestniczyłaby w zgromadzeniach, albo osoba powołana przez głowę państwa.
Oczywiście też tak jak wspomniałem, jeżeli ma to jakieś znaczenie taka sytuacja. Według mnie ma pewne znaczenie, bo nawet jeżeli chcemy uniknąć sytuacji, gdzie w Parlamencie byłyby reprezentowane interesy poszczególnych narodów, to jednak dobrze byłoby, gdyby przy danych obradach jednak każdy kraj miał potencjalnie możliwość skomentowania wprowadzanego przez Unię prawa, ponieważ najlepiej doinformowaną osobą odnośnie danego kraju jest zazwyczaj tylko mieszkaniec tego kraju.
Andrzej Płatonowicz Ordyński pisze: 03 lip 2022, 21:41Co przez to osiągniemy? Będziemy premiować osoby koncyliacyjne, niewzbudzające szczególnie negatywnych emocji (bo takim osobom prędzej damy 0 niż -1), nastawione na szukanie kompromisu, a nie polaryzowanie społeczeństwa. Myślę, że takiej postawy nam w Unii Nordackiej potrzeba, bowiem poprzednie próby integracji przeważnie kończyły się niepowodzeniem nie przez nudę i zmniejszoną aktywność, a przez gwałtowne inby.
Jednakże pomysł fajny i prawdą jest to, że wybory nad danym kandydatem mogą ograniczyć liczbę osób kontrowersyjnych.