Kto jest na pokładzie?
- Andrzej Ordyński
- Collaborator
- Posty: 937
- Rejestracja: 17 lut 2025, 18:10
Kto jest na pokładzie?
Kto ma zamiar w najbliższym czasie działać w Nan Di, żeby ten okręt zwany Imperium Nandyjskim dalej płynął ku chwale przez morza i oceany mikroświata, a nie osiadł dupą na mieliźnie?
Mam wrażenie, że po chwilowym przypływie entuzjazmu w związku z integracją z FN, wszystko wróciło do stanu sprzed lutego br. Żeby nie było, nie mam do nikogo o nic pretensji, bo wiadomo, że real, itd. Ale jednak nie sposób nie zauważyć, że wszystko się cyklicznie powtarza, obojętnie czy to Brodria, czy Nan Di.
Początek własnego forum -> boom aktywności. Po pewnym czasie funkcjonowania własnego forum -> spadek aktywności prawie do zera.
Początek stowarzyszenia z Bialenią -> boom aktywności. Po pewnym czasie stowarzyszenia z Bialenią -> spadek aktywności prawie do zera.
Początek wojny domowej -> boom aktywności. Po pewnym czasie -> spadek prawie do zera.
Przeniesienie na Bastion -> boom aktywności. Po pewnym czasie na Bastionie -> spadek prawie do zera.
Początek stowarzyszenia z FN -> boom aktywności. Po pewnym czasie w FN -> spadek prawie do zera.
Czyli może problemem nie jest Bialenia, Bastion lub FN, tylko formuła zabawy w brodryjskim kręgu kulturowym. Aktywność jest tylko w chwilach wielkich przemian, a potem nie ma co robić.
Mam wrażenie, że po chwilowym przypływie entuzjazmu w związku z integracją z FN, wszystko wróciło do stanu sprzed lutego br. Żeby nie było, nie mam do nikogo o nic pretensji, bo wiadomo, że real, itd. Ale jednak nie sposób nie zauważyć, że wszystko się cyklicznie powtarza, obojętnie czy to Brodria, czy Nan Di.
Początek własnego forum -> boom aktywności. Po pewnym czasie funkcjonowania własnego forum -> spadek aktywności prawie do zera.
Początek stowarzyszenia z Bialenią -> boom aktywności. Po pewnym czasie stowarzyszenia z Bialenią -> spadek aktywności prawie do zera.
Początek wojny domowej -> boom aktywności. Po pewnym czasie -> spadek prawie do zera.
Przeniesienie na Bastion -> boom aktywności. Po pewnym czasie na Bastionie -> spadek prawie do zera.
Początek stowarzyszenia z FN -> boom aktywności. Po pewnym czasie w FN -> spadek prawie do zera.
Czyli może problemem nie jest Bialenia, Bastion lub FN, tylko formuła zabawy w brodryjskim kręgu kulturowym. Aktywność jest tylko w chwilach wielkich przemian, a potem nie ma co robić.
/-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński
Premier II Federacji Nordackiej
Premier II Federacji Nordackiej
- Borys Zamycki
- Apprentice
- Posty: 177
- Rejestracja: 26 lis 2023, 22:17
Re: Kto jest na pokładzie?
Zgłaszam gotowość do działania w Nan Di. Szczerze mówiąc to mam parę pomysłów na mini-narrację - zarówno w samym Nan Di, jak i w Arctiq - tylko niestety w przypadku tego pierwszego zapał jakoś ulatuje wraz z ogólną aktywnością w kraju, a w przypadku tego drugiego, czekam na odpowiednie decyzje Imperatora, bez których mam związane ręce.
Co się zaś tyczy przyczyn problemów z aktywnością - o ile zgadzam się z poczynionymi obserwacjami, to muszę się nie zgodzić z hipotezą, jakoby winowajcą miał być brodryjski krąg kulturowy. Przyczyn upatrywałbym raczej w:
a) braku świeżej krwi oraz
b) realowym życiu.
Gdybyśmy odcięli się od brodryjskiego dziedzictwa i poszli w zupełnie inne klimaty, to powtórzyłby się po prostu typowy schemat "zmiany -> aktywność -> stabilizacja -> kryzys aktywności".
Nie jest też tajemnicą, że tych parę lat temu, kiedy Brodria była w szczycie aktywności, mieliśmy mniejszą skłonność do realiozy, bo po prostu nasze realowe życia wyglądały inaczej. Teraz musimy grać kartami takimi, jakie mamy.
Wierzę jednak, że Nan Di nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Dlatego deklaruję gotowość do działania.
Co się zaś tyczy przyczyn problemów z aktywnością - o ile zgadzam się z poczynionymi obserwacjami, to muszę się nie zgodzić z hipotezą, jakoby winowajcą miał być brodryjski krąg kulturowy. Przyczyn upatrywałbym raczej w:
a) braku świeżej krwi oraz
b) realowym życiu.
Gdybyśmy odcięli się od brodryjskiego dziedzictwa i poszli w zupełnie inne klimaty, to powtórzyłby się po prostu typowy schemat "zmiany -> aktywność -> stabilizacja -> kryzys aktywności".
Nie jest też tajemnicą, że tych parę lat temu, kiedy Brodria była w szczycie aktywności, mieliśmy mniejszą skłonność do realiozy, bo po prostu nasze realowe życia wyglądały inaczej. Teraz musimy grać kartami takimi, jakie mamy.
Wierzę jednak, że Nan Di nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Dlatego deklaruję gotowość do działania.
(-) Borys Zamycki (nan. Voris Zamyckud)
Baron Hipșangu (Nan Di)
Gubernator Arctiq
Kiedyś znany jako Mikołaj Patryk Dostojewski
Piszesz coś po nandyjsku i chcesz użyć nandyjskich znaków? Przekopiuj je z mojej sygnatury!
C̦ c̦ | Ș ș | Z̦ z̦ | Ū ū

Baron Hipșangu (Nan Di)
Gubernator Arctiq
Kiedyś znany jako Mikołaj Patryk Dostojewski
Piszesz coś po nandyjsku i chcesz użyć nandyjskich znaków? Przekopiuj je z mojej sygnatury!
C̦ c̦ | Ș ș | Z̦ z̦ | Ū ū
- Andrzej Ordyński
- Collaborator
- Posty: 937
- Rejestracja: 17 lut 2025, 18:10
Re: Kto jest na pokładzie?
Borys Zamycki pisze: 03 lip 2025, 12:00zarówno w samym Nan Di, jak i w Arctiq - tylko niestety w przypadku tego pierwszego zapał jakoś ulatuje wraz z ogólną aktywnością w kraju
Ktoś musi zacząć, żeby inni mogli się przyłączyć do działania. 😉
Borys Zamycki pisze: 03 lip 2025, 12:00a w przypadku tego drugiego, czekam na odpowiednie decyzje Imperatora, bez których mam związane ręce.
Może kontakt pozaforumowy coś da? Ewentualnie można zasugerować wprowadzenie regencji.
Borys Zamycki pisze: 03 lip 2025, 12:00Przyczyn upatrywałbym raczej w:
a) braku świeżej krwi oraz
b) realowym życiu.
Realowego życia nie wyeliminujemy, do emerytury jeszcze daleko XD. A co do braku świeżej krwi - żeby ktokolwiek się w jakimś wymiarze u nas zaangażował, to musielibyśmy najpierw ogarnąć kraj.
Bo nie oszukujmy się, jest słabo. Wraz z odejściem z Bastionu straciliśmy stronę i w sumie, żeby czegokolwiek się o nas dowiedzieć, trzeba przedzierać się przez chaotyczne forum. O naszej pozycji na tym forum już nawet nie wspominam. 🫣
Borys Zamycki pisze: 03 lip 2025, 12:00Wierzę jednak, że Nan Di nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Dlatego deklaruję gotowość do działania.
Ja też w to wierzę, no niemniej ewidentnie brakuje nam:
a) Kultury funkcjonowania w spokojnych czasach.
b) Systemowych możliwości radzenia sobie pod nieobecność Imperatora (a te nieobecności są bardziej regułą niż wyjątkiem; wcześniej Ronon mógł z automatu obejmować regencję, teraz tego brakuje).
c) Estetycznej (chociaż na początek wystarczyłaby jakakolwiek) strony i uporządkowanego forum.
d) Pomysłu na to, co w ogóle chcemy dalej osiągnąć.
/-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński
Premier II Federacji Nordackiej
Premier II Federacji Nordackiej
- Reza I Pahlavi
- Apprentice
- Posty: 117
- Rejestracja: 27 kwie 2025, 15:54
Re: Kto jest na pokładzie?
Witam, Biały Chanie! 🙂
Zgłaszam chęć do dalszego działania! 😉
Zgłaszam chęć do dalszego działania! 😉
- Andrzej Ordyński
- Collaborator
- Posty: 937
- Rejestracja: 17 lut 2025, 18:10
Re: Kto jest na pokładzie?
Super, czyli na ten moment jest nas przynajmniej trzech, może niedługo ktoś jeszcze się zaktywizuje.
Niebiański Cesarz niedługo wyznaczy regenta i będziemy mogli ruszać.
Niebiański Cesarz niedługo wyznaczy regenta i będziemy mogli ruszać.
/-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński
Premier II Federacji Nordackiej
Premier II Federacji Nordackiej
- Peetri Romanaav
- Community Regular
- Posty: 1308
- Rejestracja: 02 lis 2021, 19:41
Re: Kto jest na pokładzie?
Szanowni,
Po długiej przerwie powracam do Pollinu i ja. Bardzo ciężko w ostatnim czasie było mi znaleźć chwilę, aby postawić swoją nogę w moim drugim domu, którym jest nasze Najjaśniejsze Imperium Nandyjskie. Powiem szczerze, że zauważyłem nasz jeden największy błąd, który popełniliśmy przyłączając się do wspólnej zabawy z II Federacją Nordacką, a jest to przede wszystkim zbyt duża integracja i ingerencja w ich politykę. Dlaczego teraz ten wyrzut? Bo Szanowni dobrze wiemy, że już nie mamy po 14-18 lat i nie siedzimy czy to w Gimnazjum, czy Szkole Średniej, a zbliżamy się do wieku 30+ wszyscy razem. Część z nas założyła rodziny, część zakłada, a jeszcze inni robią nadgodziny żeby poprawić swoją realową sytuację bytową, bo nikt za nas nie będzie robił.
Długo zbierałem się do tego, ażeby ten post napisać. Mam urlop, a więc mam też czas na sentymentalne przemyślenia i wspomnienia starych dobrych czasów, gdy po nocach siedzieliśmy w Bialenii, czy też Brodrii i wypluwaliśmy setki głupich mniej lub bardziej śmiesznych sytuacji. Brakuje mi i pewnie też Wam tamtych lat. Moją skromną propozycją jest to, żebyśmy wszyscy razem stanęli do pracy w naszym kraju, a niech polityka na szczeblu Federacji będzie naszym dodatkowym zajęciem. Skupmy się na swoim, a nie na cudzym.
Ode mnie na ten moment to propozycja, abyśmy trochę odeszli od dotychczasowej formy rządów, którą jest monarchia absolutna. Stwórzmy własny model władzy oparty na Nas. Proponuję powołania Regenta, który będzie kimś w rodzaju naszego Premiera, czy też znajdziemy nowe określenie na to stanowisko.
Ogarnijmy pierdolnik legislacyjny, bo i z tym mamy problem. Prawo nie prawuje, albo nie działa jak kto woli.
Muszę ogarnąć pierdolnik zwany naszymi siłami zbrojnymi.
Pomożecie?
Po długiej przerwie powracam do Pollinu i ja. Bardzo ciężko w ostatnim czasie było mi znaleźć chwilę, aby postawić swoją nogę w moim drugim domu, którym jest nasze Najjaśniejsze Imperium Nandyjskie. Powiem szczerze, że zauważyłem nasz jeden największy błąd, który popełniliśmy przyłączając się do wspólnej zabawy z II Federacją Nordacką, a jest to przede wszystkim zbyt duża integracja i ingerencja w ich politykę. Dlaczego teraz ten wyrzut? Bo Szanowni dobrze wiemy, że już nie mamy po 14-18 lat i nie siedzimy czy to w Gimnazjum, czy Szkole Średniej, a zbliżamy się do wieku 30+ wszyscy razem. Część z nas założyła rodziny, część zakłada, a jeszcze inni robią nadgodziny żeby poprawić swoją realową sytuację bytową, bo nikt za nas nie będzie robił.
Długo zbierałem się do tego, ażeby ten post napisać. Mam urlop, a więc mam też czas na sentymentalne przemyślenia i wspomnienia starych dobrych czasów, gdy po nocach siedzieliśmy w Bialenii, czy też Brodrii i wypluwaliśmy setki głupich mniej lub bardziej śmiesznych sytuacji. Brakuje mi i pewnie też Wam tamtych lat. Moją skromną propozycją jest to, żebyśmy wszyscy razem stanęli do pracy w naszym kraju, a niech polityka na szczeblu Federacji będzie naszym dodatkowym zajęciem. Skupmy się na swoim, a nie na cudzym.
Ode mnie na ten moment to propozycja, abyśmy trochę odeszli od dotychczasowej formy rządów, którą jest monarchia absolutna. Stwórzmy własny model władzy oparty na Nas. Proponuję powołania Regenta, który będzie kimś w rodzaju naszego Premiera, czy też znajdziemy nowe określenie na to stanowisko.
Ogarnijmy pierdolnik legislacyjny, bo i z tym mamy problem. Prawo nie prawuje, albo nie działa jak kto woli.
Muszę ogarnąć pierdolnik zwany naszymi siłami zbrojnymi.
Pomożecie?
Peetri Romanaav
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
p.romanoff@meil.nan
- Andrzej Ordyński
- Collaborator
- Posty: 937
- Rejestracja: 17 lut 2025, 18:10
Re: Kto jest na pokładzie?
Peetri Romanaav pisze: 23 lip 2025, 23:20m szczerze, że zauważyłem nasz jeden największy błąd, który popełniliśmy przyłączając się do wspólnej zabawy z II Federacją Nordacką, a jest to przede wszystkim zbyt duża integracja i ingerencja w ich politykę
Z drugiej strony, szansa zabawy w politykę była główną przesłanką, żeby przejść z Bastionu do FN. Wyszło jak wyszło - mimo wysokiego wyniku wyborczego stworzono koalicję, żeby nie dopuścić nas do rządzenia. Trudno, widocznie nam nie ufają i nie wiedzą, jak skończyłyby się nasze rządy. Zaakceptowaliśmy takie zasady gry, więc trzeba się pogodzić.
Peetri Romanaav pisze: 23 lip 2025, 23:20Dlaczego teraz ten wyrzut? Bo Szanowni dobrze wiemy, że już nie mamy po 14-18 lat i nie siedzimy czy to w Gimnazjum, czy Szkole Średniej, a zbliżamy się do wieku 30+ wszyscy razem. Część z nas założyła rodziny, część zakłada, a jeszcze inni robią nadgodziny żeby poprawić swoją realową sytuację bytową, bo nikt za nas nie będzie robił.
Tak jak pisałem na naszej grupce, wiek nie jest przeszkodą do działania, ale trzeba zmienić podejście. Dla nastolatków każdy mecz w B-klasie jest jak Liga Mistrzów. My możemy dalej grać, ale już tylko dla funu i utrzymania formy. 😉
Peetri Romanaav pisze: 23 lip 2025, 23:20Moją skromną propozycją jest to, żebyśmy wszyscy razem stanęli do pracy w naszym kraju, a niech polityka na szczeblu Federacji będzie naszym dodatkowym zajęciem. Skupmy się na swoim, a nie na cudzym.
To rozsądna opcja, biorąc pod uwagę podejście naszych efeńskich partnerów. Początkowo wzięliśmy ten pannordatyzm na serio i wydawało nam się, że różnice narodowościowe będą w polityce centralnej drugorzędne. "Skądkolwiek pochodzisz, jesteś Nordatczykiem". 😄 Ale skoro elity władzy widzą podział na "nas" i "ich", to trzeba to przyjąć do wiadomości i zająć się własnym Imperium.
Peetri Romanaav pisze: 23 lip 2025, 23:20Ode mnie na ten moment to propozycja, abyśmy trochę odeszli od dotychczasowej formy rządów, którą jest monarchia absolutna. Stwórzmy własny model władzy oparty na Nas. Proponuję powołania Regenta, który będzie kimś w rodzaju naszego Premiera, czy też znajdziemy nowe określenie na to stanowisko.
Jestem za! Stwórzmy system, który połączy pozytywne cechy monarchii absolutnej z zaletami innych modelów.
Pomożemy!
/-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński
Premier II Federacji Nordackiej
Premier II Federacji Nordackiej
- Peetri Romanaav
- Community Regular
- Posty: 1308
- Rejestracja: 02 lis 2021, 19:41
Re: Kto jest na pokładzie?
Andrzej Ordyński pisze: 24 lip 2025, 10:51Tak jak pisałem na naszej grupce, wiek nie jest przeszkodą do działania, ale trzeba zmienić podejście. Dla nastolatków każdy mecz w B-klasie jest jak Liga Mistrzów. My możemy dalej grać, ale już tylko dla funu i utrzymania formy. 😉
To też mówię, że po prostu pora wyhamować z naszym ewentualnym awansem do "Ligi Mistrzów". Uczyńmy z naszego kraju miejsce do którego każdy będzie chciał dołączyć, a nie dołączajmy do innego miejsca. Pokażmy, że nasza dziadkownia jest równie ciekawa co ich futurystyczne, nowoczesne państwa. 😉
Andrzej Ordyński pisze: 24 lip 2025, 10:51To rozsądna opcja, biorąc pod uwagę podejście naszych efeńskich partnerów. Początkowo wzięliśmy ten pannordatyzm na serio i wydawało nam się, że różnice narodowościowe będą w polityce centralnej drugorzędne. "Skądkolwiek pochodzisz, jesteś Nordatczykiem". 😄 Ale skoro elity władzy widzą podział na "nas" i "ich", to trzeba to przyjąć do wiadomości i zająć się własnym Imperium.
Elity efeńskie zwyczajnie nie widzą w nas potencjalnych partnerów, a jedynie dodatkowe słupki aktywnościowe, które generujemy. Tego akurat jestem świadkiem od bardzo dawna jak wykresy ważne są dla tutejszych. Dla nas zawsze ważniejsza była merytoryka wypowiedzi i fun, niżeli generowanie gigantycznej aktywności.
Andrzej Ordyński pisze: 24 lip 2025, 10:51Jestem za! Stwórzmy system, który połączy pozytywne cechy monarchii absolutnej z zaletami innych modelów.
Delikatna demokratyzacja nam nie zaszkodzi. Moim zdaniem regent mógłby zajmować się obradami Keisarnoud. Może w końcu uda nam się stworzyć ten system prawny, który tak długo planujemy zrobić. Hahaha.
Teraz tylko pytanie. Od czego zacząć?
Peetri Romanaav
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
p.romanoff@meil.nan
- Andrzej Ordyński
- Collaborator
- Posty: 937
- Rejestracja: 17 lut 2025, 18:10
Re: Kto jest na pokładzie?
Peetri Romanaav pisze: 24 lip 2025, 11:20Delikatna demokratyzacja nam nie zaszkodzi. Moim zdaniem regent mógłby zajmować się obradami Keisarnoud.
Co powiedziałbyś na urząd tego rodzaju? https://ru.wikipedia.org/wiki/Чэнсян_(цзайсян)
W czasach aktywności Imperatora chengxiang (nazwa do zmiany po konsultacji z naszym językoznawcą @Borys Zamycki) byłby głównym asystentem monarchy, a w czasach nieaktywności pełniłby funkcję regenta.
Peetri Romanaav pisze: 24 lip 2025, 11:20Uczyńmy z naszego kraju miejsce do którego każdy będzie chciał dołączyć, a nie dołączajmy do innego miejsca. Pokażmy, że nasza dziadkownia jest równie ciekawa co ich futurystyczne, nowoczesne państwa
Zgadzam się. Tym bardziej, że nie ma zbytnio gdzie dołączać. W Bastionie bawiliśmy się sami, w FN też bawimy się sami, wszędzie indziej byłoby to samo. A więc trzeba robić swoje i nie oglądać się za bardzo na innych.
Peetri Romanaav pisze: 24 lip 2025, 11:20Elity efeńskie zwyczajnie nie widzą w nas potencjalnych partnerów, a jedynie dodatkowe słupki aktywnościowe, które generujemy. Tego akurat jestem świadkiem od bardzo dawna jak wykresy ważne są dla tutejszych.
Słuszna obserwacja. Nie jesteśmy partnerami do dyskusji, nie uczestniczymy w procesie decyzyjnym. Dla mnie to podejście jest dziwne, ale ich sprawa. Jak byłem pierwszym prezydentem BiaBroHasu, to było dla mnie oczywiste, że w rządzie muszą być Hasselandczycy i Brodryjczycy, bo to nasz wspólny kraj. Jeśli dobrze pamiętam, Brodyjczyk został wiceprezydentem, a Hasselandczyk ministrem spraw zagranicznych. Od razu zaczęliśmy rozmawiać i wspólnie podejmować decyzje. Były różnice, były kłótnie (z resztą w końcu stowarzyszenie się rozleciało, na czym ucierpiały wszystkie trzy strony), ale było oczywiste, że teraz idziemy razem i Bialeńczycy nie mogą być żadnym Herrenvolkiem w stowarzyszeniu, bo najzwyczajniej w świecie inni się zniechęcą i odejdą.
Widzę, że odkopałeś sesję Keisarnoud, wiec sprawę reform możemy poruszyć tam. 😉
/-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński
Premier II Federacji Nordackiej
Premier II Federacji Nordackiej
- Peetri Romanaav
- Community Regular
- Posty: 1308
- Rejestracja: 02 lis 2021, 19:41
Re: Kto jest na pokładzie?
Andrzej Ordyński pisze: 24 lip 2025, 11:47Co powiedziałbyś na urząd tego rodzaju? https://ru.wikipedia.org/wiki/Чэнсян_(цзайсян)
W czasach aktywności Imperatora chengxiang (nazwa do zmiany po konsultacji z naszym językoznawcą @Borys Zamycki) byłby głównym asystentem monarchy, a w czasach nieaktywności pełniłby funkcję regenta.
Nie spodziewałem się linku po rosyjsku. Hahaha. W sumie nie jest to głupie, aby taki urząd u nas funkcjonował. Dalej utrzymamy system absolutny, a jedyne co się zmieni to utrzymamy ciągłość władzy w wypadku mojej nieaktywności. Nie chciałbym do niej znowu doprowadzić, ale sam wiesz jak jest.
Andrzej Ordyński pisze: 24 lip 2025, 11:47Słuszna obserwacja. Nie jesteśmy partnerami do dyskusji, nie uczestniczymy w procesie decyzyjnym. Dla mnie to podejście jest dziwne, ale ich sprawa. Jak byłem pierwszym prezydentem BiaBroHasu, to było dla mnie oczywiste, że w rządzie muszą być Hasselandczycy i Brodryjczycy, bo to nasz wspólny kraj. Jeśli dobrze pamiętam, Brodyjczyk został wiceprezydentem, a Hasselandczyk ministrem spraw zagranicznych. Od razu zaczęliśmy rozmawiać i wspólnie podejmować decyzje. Były różnice, były kłótnie (z resztą w końcu stowarzyszenie się rozleciało, na czym ucierpiały wszystkie trzy strony), ale było oczywiste, że teraz idziemy razem i Bialeńczycy nie mogą być żadnym Herrenvolkiem w stowarzyszeniu, bo najzwyczajniej w świecie inni się zniechęcą i odejdą.
Trochę czuję się w tej naszej całej układance jakbym rządził protektoratem. Nie mniej masz rację. Zatem widzimy się w Keisarnoudzie i wracamy do pracy! 🙂
Peetri Romanaav
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
p.romanoff@meil.nan
