Wielebny Księże Infułacie, Czcigodny Kongresie, Szanowny Premierze, Najdrożsi Obywatele, drodzy obserwatorzy zagraniczni! Na początku chciałbym z całego serca podziękować Obywatelom za to, że dali mi legitymację do prowadzenia przeze mnie zadeklarowanej misji głębokiej reformy ustrojowo-społecznej, którą obiecałem zgłaszając się do wyborów. Wybraliśmy ZMIANĘ. Mamy DOŚĆ dotychczasowego modelu prowadzenia polityki państwa. Poprowadzę nie tylko II Federację Nordacką, ale i cały Kontynent Nordacki ku dobrobytowi, jakiego nie zaznano nigdy w żadnym miejscu na Pollinie. Stworzę warunki ku swobodnemu rozwojowi etnosów i narodów nordackich, skoordynuje ich działania uświadamiając ludzi, że łączą nas elementarne wspólne wartości, cele i idee. Koniec jałowych podziałów opartych o spory o kwestie kosmetyczne, stołki albo personalne animozje!
Historia mojego mikronacyjnego życia to historia działania na rzecz nordackiej jedności, pogłębiania współpracy i umacniania potęgi Kontynentu. Dedykowałem swoje działania, swoje słowa i manifesty temu celowi. W Unii Trzech Narodów, w I Federacji Nordackiej, w Cesarstwie Insulii, w Unii Nordackiej, w II Federacji Nordackiej. Żeby moje dalsze słowa miały dla Was więcej sensu, to pozwólcie proszę, że przedstawię Wam krótki kontekst historyczny...
Kontynent Nordacki wyrósł w ramach kontry do tradycyjnego, elitarystycznego modelu prowadzenia mikronacji narzucanego mikronautom przez Stary Świat. Nie chcieliśmy podporządkowywać się interesom, wymaganiom i zachciankom tamtych strażników zabawy. To u NAS lokowały się państwa nieszablonowe, kontrowersyjne, uznawane za niespełniające zmyślonych kryteriów, które pogardliwie zwano yoyonacjami. Przez ich odrzucenie przez Stary Świat możemy zaobserwować, jak zaludniła się Nordata na przestrzeni lat, a jak opustoszał Stary Świat w tym samym czasie. Nigdy w historii Nordaty nie mieliśmy tylu państw, różnorodnych kultur, narodów, opisanych języków, religii i wyznań, co dzisiaj. To u nas istnieje głęboko zakorzeniona tradycja do respektowania historii i dziedzictwa naszych przodków - nowe państwa nie wymazują dziedzictwa społeczeństw, które zasiedlały dane terytorium przed nimi. Jako Kontynent Nordacki mamy dzięki temu dzisiaj największy potencjał demograficzny na świecie. Jest on jednak osłabiony przez sztuczne podziały, rozpady i decentralizacje.
Przenieśmy się na moment do roku 2022... Był to czas, kiedy rozgrywająca się Brodryjska Wojna Domowa zgromadziła w jednym miejscu wielu nordakich działaczy. W wojnie spierały się ze sobą ideologie i narodowości, jednak cała akcja jednoczyła nadrzędnych aktorów. Wojna krwawa, brutalna, ale paradoksalnie integrująca Kontynent! Możemy mniej więcej powiedzieć, że zakończyła się wraz z ratyfikacją Traktatu Kończącego Wojny Klonów, po którym starcia zaczęły dogasać. Ze zgliszczy Brodrii wyłoniły się wtedy dwie koncepcje dalszej współpracy działających dotychczas w jednym miejscu uczestników wojny - II Federacja Nordacka i Bastion Pollin. Niech nie będzie dla nas szokiem, że bezpośrednią przyczyną powstania II Federacji Nordackiej była Brodryjska Wojna Domowa! Gdyby nie ona, to prawdopodobnie nie doczekalibyśmy się reanimacji Federacji Nordackiej. Ale choć jest to przyczyna bezpośrednia, to nie stanowi fundamentu naszego państwa. Wyrasta on z ogólnokontynentalnej tendencji do współpracy i koordynacji, której urzeczywistnieniem są wielokrotne w historii naszego kontynentu unie i federacje: BiaBroHass, stowarzyszenie bialeńsko-brodryjskie, unia winkulijsko-insulijska, Zjednoczone Państwo Voxlandu i Westlandu, czy chociażby Federacja Nordacka. Ilekroć decydujemy się na przemyślaną kooperację przy poszanowaniu naszej rożnorodności oraz przy uświadomieniu sobie, że mamy wspólny cel, którego nie warto porzucać na poczet niepodległości, tudzież secesji, to odnosimy SUKCES. I Federacja Nordacka przegrała, bo nie była w stanie tolerować poglądów odmiennych od większościowych poglądów. Zjednoczone Państwo Voxlandu i Westlandu rozpadło się, bo zapomniało o swoim wspólnym interesie budowy potęgi nowego pokolenia w ramach Federacji Nordackiej. Cesarstwo Insulii rozpadło się między innym dlatego, że jego nowi obywatele nie zostali zapoznani z wartościami kraju, które dla starszyzny były nadrzędne wobec osobistych interesów. Elementarną podstawą jest bowiem uświadomienie ludziom, że Nordata działa sprawniej razem; że przegrywamy zawsze, ilekroć górę biorą prywatne ambicje danej jednostki nad interes wspólnoty. I na starym pokoleniu ciąży obowiązek uświadamiania nowym mikronautom, świeżym imigrantom spoza naszego kręgu kulturowego, że działamy w oparciu o te zasady, że naszym wspólnym celem jest budowa przeciwwagi dla tradycyjnego formatu prowadzenia państwa, wymyślonego w Starym Świecie oraz centralizacja potencjału demograficznego celem poszerzania naszej przewagi.
Zamierzam podjąć się tej, być może syzyfowej, pracy, jaką jest:
- Uświadomienie Nordaciarzom, że u samych podstaw mamy elementarnie wspólne cele i interesy.
- Modernizacja II Federacji Nordackiej i Kontynentu Nordackiej w oparciu o wspólną ideologię.
- Edukacja nowych pokoleń mikronautów w duchu wartości nordackich.
Znajdujemy się w przełomowym punkcie dziejów Nordaty. Musimy podjąć się zdecydowanych działań TERAZ i TUTAJ. Pierwsze kroki w tym kierunku zostały już podjęte, bowiem koalicja chętnych przystąpiła do dyskusji nad opracowaniem konkretnych propozycji, które, w kontekście Nordaty - poddamy niedługo pod referendum Suwerenowi, a w kontekście Kontynentu - przedstawimy na arenie międzynarodowej. Mam kilka propozycji międzynarodowych instytucji, które usprawnią naszą współpracę na gruncie kulturowym, narracyjnym, gospodarczym, wojennym i informatycznym.
Jednym z pierwszym moich działań będzie zakończenie panującego od miesięcy stanu paraliżu wymiaru sprawiedliwości. Powołam na wakat Sędziego Najwyższego z grona niezaangażowanych politycznie Obywateli i nadam mu sowite wynagrodzenie za wypełniane obowiązki. Następnie przeprowadzę reformę ordynacji wyborczej, przyznając rację Nordackiej Partii Regionów, że jest ta ordynacja w obecnym kształcie niedemokratyczna. Później postawię na nogi Policję Nordacką, aby nadać jej realne możliwości i władzę w zakresie zarówno sfery narracyjnej, jak i informatycznej naszego państwa. Dalej: poddam Nordackie Konsorcjum Informatyczne pod demokratyczną kontrolę Suwerena i państw goszczących na naszym wspólnym forum. Nadam większe znaczenie oficjalnemu serwerowi Discord II Federacji Nordackiej oraz przekażę go pod kontrolę Radzie Ministrów. Oraz wisienka na torcie - wprowadzę systemowe mechanizmy pozwalające opozycji wpływać na państwo, mimo niezasiadania w rządzie. Stworzę instytucję Lidera opozycji oraz gabinetu (gabinetów) cienia.
Nie zdołam jednak przeprowadzić niczego, bez wsparcia mojego umiłowanego Kontynentu oraz jego mieszkańców. Jako Prezydent jestem bowiem nikim bez swoich Obywateli. Władza Prezydenta nie wynika z samego faktu dzierżenia tego zaszczytnego tytułu, ale z możliwości koordynacji prac licznego grona Obywateli. Dlatego z tego miejsca zwracam się do Was z gorącą prośbą: czy pomożecie mi w realizacji radykalnego planu odnowy idei mikronacji, głębokiej reformy II Federacji Nordackiej i uczynienia Kontynentu Nordackiego największą potęgą wszechczasów Pollinu? Czy pomożecie mi zbudować na ziemi, tej ziemi, alternatywę dla państw Starego Świata? Czy pomożecie mi przemówić do Waszych przyjaciół, kolegów, współobywateli, wrogów i rywali, że największe sukcesy odnosimy działając RAZEM na rzecz dobra wspólnoty, a nie kiedy niszczymy jedność przez prywatne interesy? Jeśli odpowiecie TAK, na chociażby jedno z moich błagań, to będę Wam dozgodnie wdzięczny. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby zrealizować razem z Wami ten wielki plan. Naszą dziejową misję jako II Federacja Nordacka i Kontynent Nordacki.
Dziękuję.