Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
- August de la Sparasan
- Collaborator
- Posty: 1133
- Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51
Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Przed Pałacem Prezydenckim przez kolejne godziny zaczęli zbierać się ludzie. Dziś w końcu był ten długo wyczekiwany dzień. Dzień, w którym duch Leonida Repulijskiego wreszcie odnajdzie spokój, gdy jego doczesne szczątki złożone zostaną w poświęconym mu achkovskim mauzoleum. Przed budynkiem zaparkowany był już zapewniony dzięki uprzejmości Ampraczen-Koribien Cars karawan. Mniej więcej kwadrans po godzinie piętnastej na miejsce dotarł również August de la Sparasan. Miał z sobą megafon, który po zaprotestowaniu dwa razy, postanowił zadziałać. Zaraz potem przemówił:
- Szanowni Zgromadzeni!
Zebraliśmy się tu dzisiaj, w dzień złożenia do grobu wielkiego Klindończyka i Nordatczyka, Premiera i Sędziego, Namiestnika Komarchii, człowieka niezmiernie zasłużonego dla budowy Federacji. Przez wiele dni jego miejscem spoczynku był Pałac Prezydencki, nie zapewniono mu bowiem pogrzebu. Dziś chcemy rzecz tą naprawić. Dlatego też apeluję do obecnych w Pałacu. Wydajcie nam trumnę z ciałem Leonida Repulijskiego, a zapewnimy mu godny pochówek. -
- Szanowni Zgromadzeni!
Zebraliśmy się tu dzisiaj, w dzień złożenia do grobu wielkiego Klindończyka i Nordatczyka, Premiera i Sędziego, Namiestnika Komarchii, człowieka niezmiernie zasłużonego dla budowy Federacji. Przez wiele dni jego miejscem spoczynku był Pałac Prezydencki, nie zapewniono mu bowiem pogrzebu. Dziś chcemy rzecz tą naprawić. Dlatego też apeluję do obecnych w Pałacu. Wydajcie nam trumnę z ciałem Leonida Repulijskiego, a zapewnimy mu godny pochówek. -
NordNET:
augustdelasparasan@nordnet.fn
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022

- Kamiljan de Harlin
- Community Regular
- Posty: 1508
- Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Kiedy wreszcie ciężkie drzwi Pałacu Prezydenckiego uchyliły się z żałobnym skrzypieniem, a zza ich progu wyłoniła się trumna z Leonidem Repulijskim, tłum wstrzymał oddech... Trumnę niosła szóstka smutnych panów w czarnych garniturach, których po obwodzie trójkąta otaczali: Prezydent Harlin, Tymczasowy Opiekun Kościoła Harlinoteistycznego AN-20.01, Dowódca Operacyjny Dyrektoriatu Bezpieczeństwa Państwowego Doctriny Erron Tracz oraz kilku nieznanych publice doradców Prezydenta. Pochód przekroczył próg Pałacu, zszedł z gracją po schodach i dotarł do czarnej karawany czekającej na odjazd. Służba prezydencka zapakowała trumnę do karawany, a ta momentalnie, lecz bardzo powoli, poczęła posuwać się naprzód, z tempem pochodu. Karoseria połyskiwała na fioletowo, niebiesko, żółto i pomarańczowo w blasku zachodzącego słońca... Ludzie zgromadzeni po obu stronach alei padali na kolana, niektórzy wznosili dłonie w niemym geście hołdu. Wielobarwne wzory na lakierze karawany uważali za znak prosto z niebios, że Po Drugiej Stronie z radością oczekują przyjścia wielkiego Premiera i Sędziego Repulijskiego. Wtem nagle z nieznanego źródła, na placu prezydenckim zaczęła rozchodzić się pełna nadziei, ale także i melancholii, melodia pożegnalna...
https://www.youtube.com/watch?v=dQ5g1Va7CjI
Inicjatywa została przekazana Premierowi Augustowi de la Sparasanowi. Tłum już zastanawia się, dokąd zmierza karawana AKC rozświetlona na wszystkie kolory w towarzystwie orkiestry.
https://www.youtube.com/watch?v=dQ5g1Va7CjI
Inicjatywa została przekazana Premierowi Augustowi de la Sparasanowi. Tłum już zastanawia się, dokąd zmierza karawana AKC rozświetlona na wszystkie kolory w towarzystwie orkiestry.

- August de la Sparasan
- Collaborator
- Posty: 1133
- Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Mieniąca się karawana (może jednak pan Waldek za bardzo się przyłożył do polerowania karoserii jechała powoli ulicami. Część ludzi podążała za nią, część tylko patrzyła z boku. Do tej pierwszej grupy należał między innymi premier August de la Sparasan, który również powoli (ale trochę szybciej od samej karawany) podążał za wozem, trzymając wieniec. Czasem z boku widać było sprzedawców balonów w barwach flagi Federacji, część ludzi z tłumu miała zresztą i owe flagi.
Dotarli wreszcie do mauzoleum, imponującej budowli z kolumnadą i napisem "Śp. Leonid Repulijski" wyrytym na portyku. Przed nim ustawiono niewielki podest z mikrofonem. Karawan zatrzymał się i kilka osób podeszło wyładować trumnę, którą ustawiono tuż przed wejściem do mauzoleum. Premier złożył wieniec przed trumną, po czym okrył ją flagą Federacji, którą mu podano. Potem wstąpił na podwyższenie i pochylił się nieco nad mikrofonem.
- Słychać mnie? Aha, słychać. Drodzy Zgromadzeni! Dzisiejszy dzień jest niewątpliwie dniem smutnym, żegnamy bowiem wielkiego Nordatczyka, który zawsze był gotowy do służby Federacji, do swych ostatnich chwil. Zakończył swój żywot tragicznie, niestety, z rąk podstępnych terrorystów. A jednak ta chwila jest też momentem pewnego sukcesu, bo ten wielki Nordatczyk, Leonid Repulijski, może wreszcie spocząć w spokoju. Trumna wystawiona została, jak Państwo widzą, przed mauzoleum i pozostanie tam do dnia jutrzejszego, by każdy, kto tego chce, mógł złożyć hołd v-zmarłemu. Mównica też jest otwarta dla wszystkich, którzy mają do powiedzenia kilka słów o wielkim bohaterze, jakim był pan Repulijski. Dziękuję. -
Dotarli wreszcie do mauzoleum, imponującej budowli z kolumnadą i napisem "Śp. Leonid Repulijski" wyrytym na portyku. Przed nim ustawiono niewielki podest z mikrofonem. Karawan zatrzymał się i kilka osób podeszło wyładować trumnę, którą ustawiono tuż przed wejściem do mauzoleum. Premier złożył wieniec przed trumną, po czym okrył ją flagą Federacji, którą mu podano. Potem wstąpił na podwyższenie i pochylił się nieco nad mikrofonem.
- Słychać mnie? Aha, słychać. Drodzy Zgromadzeni! Dzisiejszy dzień jest niewątpliwie dniem smutnym, żegnamy bowiem wielkiego Nordatczyka, który zawsze był gotowy do służby Federacji, do swych ostatnich chwil. Zakończył swój żywot tragicznie, niestety, z rąk podstępnych terrorystów. A jednak ta chwila jest też momentem pewnego sukcesu, bo ten wielki Nordatczyk, Leonid Repulijski, może wreszcie spocząć w spokoju. Trumna wystawiona została, jak Państwo widzą, przed mauzoleum i pozostanie tam do dnia jutrzejszego, by każdy, kto tego chce, mógł złożyć hołd v-zmarłemu. Mównica też jest otwarta dla wszystkich, którzy mają do powiedzenia kilka słów o wielkim bohaterze, jakim był pan Repulijski. Dziękuję. -
NordNET:
augustdelasparasan@nordnet.fn
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022

- Albert Fryderyk de Espada
- Proficient
- Posty: 2984
- Rejestracja: 28 sie 2021, 0:01
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Kiedy promienie słońca powoli rozjaśniały monumentalne kolumny mauzoleum, na końcu szerokiej alei rozległ się równomierny, dostojny odgłos uderzeń wojskowych butów o bruk. Tłum rozstąpił się instynktownie, tworząc szeroki korytarz między zgromadzonymi. W tym korytarzu ukazała się kompania reprezentacyjna Zjednoczonych Sił, z proporcami Federacji opadającymi majestatycznie w rytm marszu.
Na ich czele, krokiem spokojnym, ale pełnym powagi, szedł Głównodowodzący Zjednoczonych Sił, Albert Fryderyk de Espada. Jego ciemny, generalski płaszcz poruszał się lekko na wietrze, a srebrne szlify na ramionach lśniły odbitym światłem.
Kompanijni żołnierze zajęli miejsce naprzeciw schodów mauzoleum, tworząc szereg honorowy. Głównodowodzący zbliżył się do trumny, na której wciąż spoczywała flaga Federacji, i przez dłuższą chwilę stał w bezruchu, z pochyloną głową. Potem wykonał powolny, wojskowy salut, a wraz z nim cała kompania, w idealnej, wyuczonej synchronizacji, uniosła broń do ostatniego hołdu.
- Panie Prezydeńcie, Panie Premierze… - rzekł spokojnym, głębokim głosem do zgromadzonych na trybunie honorowej gości, jednocześnie robiąc obrót o przez ramie zwracając się jakby wprost do trumny. - Dziś wojsko Federacji, które współtworzył Pan swą radą i czynem, oddaje cześć Panu jako jednemu z tych, którzy jak mało którzy przysłużyli się naszemu narodowi -
Po tych słowach rozległa się salwa honorowa - trzy donośne, strzały karabinów rozbrzmiały nad placem, niosąc echo aż po dalekie mury stolicy. Ludzie milczeli, wielu z nich ze łzami w oczach, inni pochylali głowy. Kompania Zjednoczonych Sił w szyku zwartym, lecz bez pośpiechu, ustąpiła z placu, zostawiając ciszę przetykaną jedynie szumem flag i cichym szeptem modlitw.
Na ich czele, krokiem spokojnym, ale pełnym powagi, szedł Głównodowodzący Zjednoczonych Sił, Albert Fryderyk de Espada. Jego ciemny, generalski płaszcz poruszał się lekko na wietrze, a srebrne szlify na ramionach lśniły odbitym światłem.
Kompanijni żołnierze zajęli miejsce naprzeciw schodów mauzoleum, tworząc szereg honorowy. Głównodowodzący zbliżył się do trumny, na której wciąż spoczywała flaga Federacji, i przez dłuższą chwilę stał w bezruchu, z pochyloną głową. Potem wykonał powolny, wojskowy salut, a wraz z nim cała kompania, w idealnej, wyuczonej synchronizacji, uniosła broń do ostatniego hołdu.
- Panie Prezydeńcie, Panie Premierze… - rzekł spokojnym, głębokim głosem do zgromadzonych na trybunie honorowej gości, jednocześnie robiąc obrót o przez ramie zwracając się jakby wprost do trumny. - Dziś wojsko Federacji, które współtworzył Pan swą radą i czynem, oddaje cześć Panu jako jednemu z tych, którzy jak mało którzy przysłużyli się naszemu narodowi -
Po tych słowach rozległa się salwa honorowa - trzy donośne, strzały karabinów rozbrzmiały nad placem, niosąc echo aż po dalekie mury stolicy. Ludzie milczeli, wielu z nich ze łzami w oczach, inni pochylali głowy. Kompania Zjednoczonych Sił w szyku zwartym, lecz bez pośpiechu, ustąpiła z placu, zostawiając ciszę przetykaną jedynie szumem flag i cichym szeptem modlitw.
[attachment=0]20250906_2038_Kompania Honorowa Żołnierzy_remix_01k4g50vg3es6txhzks7ej54e2.png[/attachment]/uploads/monthly_2025_09/318786555_20250906_2038_KompaniaHonorowaonierzy_remix_01k4g50vg3es6txhzks7ej54e2.png.590cd56e8cda8f5281cfcd0e838167f2.png" src="/applications/core/interface/js/spacer.png" />
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2025, 20:43 przez Albert Fryderyk de Espada, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bolesław Kirianóo von Hohenburg
- Rising Star
- Posty: 2553
- Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Następnie do mównicy zbliżył się Bolesław. Ustawił sobie mikrofon i przez chwilę patrzył na zgromadzonych przed nim w żałobie. Odchrząknął, nie wiedząc jak zacząć.
- Leonida... Leonida poznałem jeszcze w czasie Brodryjskiej Wojny Domowej. Już wtedy odznaczał się jako błyskotliwy przywódca stosunkowo małej frakcji klindońskich technokratów. Po wojnie przyłączył się wraz z swoim państwem do powstającej II Federacji Nordackiej i pozostał jej najwierniejszym sługą, czy to jako Najjaśniejszy Premier czy później również Obrońca Samorządności, potężny Sędzia Najwyższy. Działał na wszystkich możliwych frontach, żeby Czynić Nordatę Wielką Ponownie. Z czasem zaprzedał dla niej własną duszę, w atmosferze nieufności poddając własną ojczyznę dla lepszego dobra całego Kontynentu Północnego. A teraz... nie mogę uwierzyć, że Go z nami nie ma. Prosił mnie o pomoc. Może gdybym zareagował odpowiednio szybko, to... - przerwał na chwilę, nie mogąc dłużej mówić.
- Nie sposób wycenić usług wyświadczonych dla Federacji przez Leonida, bo ofiarą było jego całe życie. Móc z nim współpracować, czy to w moim, czy Jego rządzie, było zaszczytem. Myślę, że jeszcze przez wiele lat nie odkryjemy i docenimy prawidłowo Jego dziedzictwa w całości. Możemy i powinniśmy się cieszyć, że IIFN przeżywa swój złoty wiek, powoli stając się coraz bardziej znaczącym ośrodkiem aktywności na Pollinie, ale nic, powtarzam, nic z tego nie byłoby możliwe gdyby nie On. Bez każdego z nas Nordata (państwo) istniała by zapewne w takiej czy inne formie, ale bez Niego po prostu by jej dzisiaj nie było. Nas by tu dzisiaj nie było. Okażmy więc hołd Wielkiemu Zjednoczycielowi, Leonidowi Repulijskiemu. Cześć jego pamięci! - zakrzyknął, salutując przed odkrytym ciałem wielkiego Nordatczyka Leonida Repulijskiego.
- Leonida... Leonida poznałem jeszcze w czasie Brodryjskiej Wojny Domowej. Już wtedy odznaczał się jako błyskotliwy przywódca stosunkowo małej frakcji klindońskich technokratów. Po wojnie przyłączył się wraz z swoim państwem do powstającej II Federacji Nordackiej i pozostał jej najwierniejszym sługą, czy to jako Najjaśniejszy Premier czy później również Obrońca Samorządności, potężny Sędzia Najwyższy. Działał na wszystkich możliwych frontach, żeby Czynić Nordatę Wielką Ponownie. Z czasem zaprzedał dla niej własną duszę, w atmosferze nieufności poddając własną ojczyznę dla lepszego dobra całego Kontynentu Północnego. A teraz... nie mogę uwierzyć, że Go z nami nie ma. Prosił mnie o pomoc. Może gdybym zareagował odpowiednio szybko, to... - przerwał na chwilę, nie mogąc dłużej mówić.
- Nie sposób wycenić usług wyświadczonych dla Federacji przez Leonida, bo ofiarą było jego całe życie. Móc z nim współpracować, czy to w moim, czy Jego rządzie, było zaszczytem. Myślę, że jeszcze przez wiele lat nie odkryjemy i docenimy prawidłowo Jego dziedzictwa w całości. Możemy i powinniśmy się cieszyć, że IIFN przeżywa swój złoty wiek, powoli stając się coraz bardziej znaczącym ośrodkiem aktywności na Pollinie, ale nic, powtarzam, nic z tego nie byłoby możliwe gdyby nie On. Bez każdego z nas Nordata (państwo) istniała by zapewne w takiej czy inne formie, ale bez Niego po prostu by jej dzisiaj nie było. Nas by tu dzisiaj nie było. Okażmy więc hołd Wielkiemu Zjednoczycielowi, Leonidowi Repulijskiemu. Cześć jego pamięci! - zakrzyknął, salutując przed odkrytym ciałem wielkiego Nordatczyka Leonida Repulijskiego.
- Henryk Ziemiański-Wieniawa
- Collaborator
- Posty: 969
- Rejestracja: 07 lut 2023, 16:37
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Arcybiskup przyklęknął przed ciałem i zmówił modlitwę w intencji śp. Leonida.
Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Niech odpoczywa w pokoju.
Amen.
Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Niech odpoczywa w pokoju.
Amen.
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2025, 12:10 przez Henryk Ziemiański-Wieniawa, łącznie zmieniany 1 raz.
- Andrzej Ordyński
- Collaborator
- Posty: 937
- Rejestracja: 17 lut 2025, 18:10
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Śpij słodko, aniołku. Albo nie, nawiedzaj swojego następcę i zmuszaj go do podejmowania decyzji, które nie rozwalają Federacji.
/-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński
Premier II Federacji Nordackiej
Premier II Federacji Nordackiej
- August de la Sparasan
- Collaborator
- Posty: 1133
- Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Po upływie dnia trumna z doczesnymi szczątkami Leonida Repulijskiego została wniesiona do mauzoleum. Uczestniczył w tym osobiście premier August de la Sparasan. Przeniesiono tam też część wieńców i kwiatów, by zrobić miejsce na kolejne. Podwyższenie z mikrofonem pozostawiono na wypadek, gdyby jakiś przechodzeń chciał spontanicznie upamiętnić v-zmarłego mową lub podzielić się związanymi z nim wspomnieniami.
NordNET:
augustdelasparasan@nordnet.fn
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022

- August de la Sparasan
- Collaborator
- Posty: 1133
- Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Andrzej Ordyński pisze: 07 wrz 2025, 18:30Śpij słodko, aniołku. Albo nie, nawiedzaj swojego następcę i zmuszaj go do podejmowania decyzji, które nie rozwalają Federacji.
Słabo duch minionego następcę nawiedzał, ale i tak uratował Federację. Wiwat Repulijski! Chwała Nordacie!
NordNET:
augustdelasparasan@nordnet.fn
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022

- August de la Sparasan
- Collaborator
- Posty: 1133
- Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51
Re: Uroczystość złożenia L. Repulijskiego w mauzoleum
Dziś po południu August de la Sparasan udał się przed Mauzoleum Leonida Repulijskiego. Przedarł się przez tłumy ulicznych sprzedawców, oferujących liczne dewocjonalia i pamiątki związane z kultem v-zmarłego, jak choćby medaliki:

Nie kupił jednak niczego i skierował się ku zwieńczonemu kopułą grobowcowi. Przystanął przed tym majestatem i odmówił krótką modlitwę kiryjską za Repulijskiego, ale też i za cały Kontynent Północny.

Nie kupił jednak niczego i skierował się ku zwieńczonemu kopułą grobowcowi. Przystanął przed tym majestatem i odmówił krótką modlitwę kiryjską za Repulijskiego, ale też i za cały Kontynent Północny.
NordNET:
augustdelasparasan@nordnet.fn
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022









