Zaproszenie Konsula Ardemii na uroczystość podpisania Traktatu o NUI

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Community Regular
Community Regular
Posty: 1508
Rejestracja: 30 cze 2022, 13:37

Zaproszenie Konsula Ardemii na uroczystość podpisania Traktatu o NUI

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Drogi Konsulu @Michaił,

mam niezaprzeczalną przyjemność zaprosić Cię na święto suwerenności informatycznej Kontynentu Nordackiego, obejmujące podpisanie Traktatu o Nordackiej Unii Informatycznej. Ta radosna dla całej naszej nordackiej rodziny i jej przyjaciół uroczystość rozpocznie się 18 października (sobota) w Wielkim Mieście Achkovie w sali kongresowej przy ulicy Bohaterów Przewrotu Lipcowego 31/8 o godzinie 16:00. 

Podpisanie tegoż Traktatu stanowić będzie moment przełomowy w dziejach Kontynentu Nordackiego, bowiem powołując do życia Nordacką Unię Informatyczną, czynimy wspólny krok w stronę trwałej cyfrowej suwerenności, społecznego zarządzania strukturą informatyczną, z której korzystać mogą wszystkie narody Nordaty. To przedsięwzięcie przekracza granice poszczególnych państw i należy do nas wszystkich. Będę niezwykle zaszczycony, jeśli zdecydujesz się na nim zjawić.

W przypadku niemożności osobistego stawiennictwa, uprzejmie proszę o wyznaczenie pełnomocnika, który w Twoim imieniu podpisze traktat. Proszę o informację zwrotną, czy zjawisz się osobiście, a jeśli nie, to kto będzie Twoim pełnomocnikiem.

Z rewerencją

Prezydent II Federacji Nordackiej



 


 

Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.


ODPOWIEDZ

Wróć do „Katedra Konsula”